Dodaj do ulubionych

Cholestaza - piszę w imieniu żony

18.03.06, 20:40
Witam Drogie Panie

Zona często tu pisuje ale niestety trafiła na oddział, pojechałą z podejrzeniem cukrzycy ale ta niestety nie jest jakaś wyskoka poprostu lekarz prowadzący dmucha na zimne, wiec tylko zalecono dietkę cukrową. Niestety znaleziono Cholestozę żadnych typowych objawów swędzenia nie miała wyniki wyszły jej ten pierwszy niewiem jak się on nazywa 50 a ten drugi 200 . Żona jest w 29 tygodniu no i są ta dwa dzieciątka (bliźniaki) obecnie dostaje dziennie 1 kroplówkę z glukozą , witam K i czymś jeszcze i jakieś tabletki (kolor taki rózowy), no i oczywiscie dostała dietę teraz wątrobową, powiedzcie mi czy takie wyniki to są mocno niepokojące czy jest szansa aby spadły po tych specyfikach. Ten 29 tygdzień to zdecydowanie za wcześnie na rozwiaznie.
Obserwuj wątek
    • marki0 Re: Cholestaza - piszę w imieniu żony 19.03.06, 15:31
      Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała....
      mia79 24.02.06, 21:44 + odpowiedz

      badane kwasy żółciowe? Ja badałam tylko alat, aspat , bilirubine i fosfataze
      alkaliczną(na szczęście są ok!!). Czy wystarcza zbadanie tylko tych enzymów,
      aby ocenić czy jest to cholestaza.Pozdrawiam.Mia


      • Re: Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała
      aga_aga75 28.02.06, 12:18 + odpowiedz

      Ja nie miałam badanych kwasów. Ale ja mialam takie alat i aspat że już nie
      trzeba było nic badać...


      • Re: Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała
      mia79 28.02.06, 12:30 + odpowiedz

      Ja wczoraj poraz czwarty badałam alat-10, aspat-13, gamma gt-5, bilirubina-
      0,05, fosfataza alkaliczna-130 (norma do 104), ale lekarz mnie uspokajał,że w 3
      trym. ona sie fizjologicznie podnosi, bo produkuje ją oprócz wątroby także
      łożysko.Mam nadzieje,ze wszystko jest ok, tylko skad to swędzenie skóry a raczej
      nawet nie swędzenie a takie szczypanie???


      • Re: Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała
      aga_aga75 01.03.06, 13:45 + odpowiedz

      Przy takich wynikach kompletnie bym się nie martwiła. To swędzenie to pewnie
      rozciąganie skóry. Mnie swędziały ręce tak że w nocy siedziałam w łazience i
      moczyłam w wodzie. I na pewno nie było to tylko szczypanie.


      • Re: Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała
      marki0 02.03.06, 22:03 + odpowiedz

      ja miałam dwukrotnie. Przy czym w pierwszej ciąży /prawie 5 lat temu lekarzom
      był ten temat bardziej obcy niz teraz.Jestem po kolejnym porodzie/. ja przy
      pierwszym dziecku alaty aspaty miałam rzędy 600!!/przy normie do 40/, a
      bilirubinę 4,5/norma do1/. przy tak wysokich próbach nie miałam nawet
      najmniejszego świądu skóry, tylko leciutko swędziały mnie stopy.Kwasów
      żółciowych wówczas jeszcze nie badano. Tą ciążę od początku miałam jako
      zagrożona.Byłam na diecie wątrobowej, musiałam duzo odpoczywać/wątroba nie lubi
      chodzenia/ od 3m-ca 3xdziennie brałam esensiale forte i espumisan. Udało sie.
      Najwyższe moje próby to 76 Alat, a bilirubina 1,4. Kwasy jedynie na koniec
      wzrosły ponad 13, ale jak mnie lekarz wpakował na koniec do szpitala ze względu
      na hipotrofię która nagle sie w 8m-cu pojawiła, kwasy spadły do 1. Ale naprawdę,
      trudna to była ciąża i bardzo stresująca bo bałam sie o życie mojego dzidziusia.
      Ale jest ok urodziła sie zdrowiutka i miała 2700 w 38tygodniu. Przy drugiej
      ciąży będziesz musiała bardziej uważać bo cholestaza potrafi sie już pojawić
      wcześniej tj. po 20 tygodniu. Dobrze jest jak wówczas prowadzi cie duet:
      ginekolog i hepatolog. Ja tak miałam. Powodzenia, będzie dobrze.


      • Re: Która z was przy podejrzeniu cholestazy miała
      mia79 03.03.06, 13:09 + odpowiedz

      Dziękuje marki0 za odpowiedź.U mnie właśnie lekarze wykluczyli cholestaze,
      chociaż skóra swędzi.Badania robiłam już czterokrotnie(co tydzień) i wyniki się
      nie zmieniają a ostatnie są takie:alat-10, aspat-13, gamma gt-5,
      bilirubina-0,05(norma < 0,30)i fosfataza alkaliczna 130(norma jest do
      104).Martwiłam się tą fosfatazą, ale okazało się ,że norma dla kobiet w ciąży w
      trzecim trymestrze jest znacznie zawyżona dlatego,że ten enzym jest produkowany
      także przez łożysko.Powiedziało mi to dwóch lekarzy.Tak więc mam nadzieje,że
      jest wszystko ok i niczego ja ani mój lekarz nie przegapiliśmy.Apytałam o te
      kwasy, bo z tego co się orientowałam to teraz raczej lekarze tego badania nie
      zlecają.Zresztą
      (mieszkam na Śląsku)obdzwoniłam chyba z 10 laboratoriów (w tym laboratorium dr
      Frydy-jedno z najlepszych z międzynarodowymi certyfikatami jakości) i żadne
      takiego badania nie robi!!!!! Twierdzą,ze zdiagnozować cholestaze mozna na
      podstawie tych badań które robiłam.Dodatkowo lekarz kazał zbadać płytki krwi i
      kontrolować ciśnienie-dla wykluczenia zespołu Hellp-na szczęście płytki są w
      normie , ciśnienie też.
      Przepraszam za tak obszerny post.Pozdrawiam.Mia
    • marki0 Re: Cholestaza - piszę w imieniu żony 19.03.06, 15:37
      mazajac 15.03.06, 17:37 + odpowiedz

      Swędzi mnie skóra, nie cały czas, ale za to w różnych miejscach, nogi,
      plecy , brzuch, ręce, czasami bardzo, czasami mniej,dziewczyny postraszyły
      mnie tu na forum czymś co sie nazywa cholestaza ( ?) , czy są jeszcze jakieś
      inne objawy tej choroby, bo nie chciałabym z każdym swędzeniem biegać do
      lekarza, i ciągle się denerwować, pomóżcie...
    • marki0 Re: Cholestaza - piszę w imieniu żony 19.03.06, 15:41

      miałam w obu ciążach cholestazę /Najgorsza była w pierwszej/ i lekarz nie
      doradza mi już kolejnej ciąży. Czy któraś z Was mimo wszystko zaszła
      dobrowolnie po takich przejściach po raz kolejny. A jak sobie radzicie z
      antykoncepcją, bo mój ginekolog nawet na tabletki sie nie zgadza.


      • Re: cholestaza a trzecie dziecko?
      demarta 14.03.06, 14:26 + odpowiedz

      nie rozumiem, to tak jakby moja dentystka nie zgadzała się, żebym używała nici
      dentystycznych. albo zmień lekarza, albo walnij pięścią w stół i bądź bardziej
      stanowcza, no chyba że masz przeciwwskazania medyczne, ale są przecież i inne
      środki antykoncepcyjne niż pigułki.
    • marki0 Re: Cholestaza - piszę w imieniu żony 19.03.06, 16:08
      wrzucam Ci kilka dyskusji jakie ja i inne dziewczyny z cholestaża prowadziłyśmy
      na tym forum.Te wyniki o których piszesz to pewnie Alat i Aspat. Ich normy
      wachaja sie w okolicach do 40, zatem jak widzisz żona je nieco przekroczyła, ale
      jak zobaczysz po przeczytaniu poniższych dyskusji były dziewczyny, które miały
      znacznie wyższe wartości. Ja miałam rzędu 600 a inna miała 1000. Zatem nie są to
      jeszcze az tak tragiczne wyniki i dobrze ze wylądowała w szpitalu bo jest pod
      kontrolą 24 godz na dobę a to niestety przy cholestazie jest niezbedne. Jakie
      leki dostaje to z tego co napisałeś trudno jest mi się domyśleć ale typowe leki
      do leczenia tego schorzenia w ciazy to sylimarol i esenssiale forte, do tego
      oczywiście dietka. Nie wiem czy żonie to na oddziałe powiedzą ale wątroba nie
      lubi chodzenia i zup na wywarach miesnych/uczulam na to, gdyż nie wszyscy
      lekarze sa w tym uświadomieni i w szpitalu dietetyczka próbowała mi wmówić że
      zupki spokojnie moge jeść. Nic bardziej mylnego!. Ja przez całe 9 m-cy ani razu
      nie zjadłam zupy na mięsie na warzywach owseem. O smażonych potrawach lub
      wzdymających juz nie wspomnę-zabronione. Przynos jej dużo białego gotowanego
      mięska i chudego nabiałau/żólty ser zabroniony oraz śmietana również/.Jajko raz
      na tydzień. Nie wolono jesć również owoców drobnopestkowych typu winogrona,
      wiśnie, maliny , poziomki, czereśnie itp. W sumie to z owoców dozwolone sa
      jedynie jabłka i to najlepiej gotowane lub duszone.Zadnych gruszek. Zadnych
      majonezów musztard itp, oraz tłustych wędlin i ryb. Pieczywo jedynie białe
      czystopszenne/angielki, bułki/. Do ziemniaków na obiad do mieska gotowanego, lub
      robionego na parze lub też duszonego w piekarniku można jedynie jesć gotowana
      marchewkę lub gotowane buraczki. Zadnych batoników i napojów gazowanych,
      pieczonych ciast itp. Wiem że dieta jest straszna, ale ja wytrzymałam na niej
      całe 40 tygodni, ztem żonie chyba nic się nie stanie jak sie troszkę poświęci,
      przecież zdrowie tych maleństw jest chyba w tej chwili najważniejsze. Jeśli masz
      jeszcze jakies pytania po przeczytaniu poniższych informacji to mój meil to
      marki0@buziacek.pl Tutaj az tak często nie wchodzę gdyż mam juz za sobą 2 trudne
      ciąże i nie planuja następnej. Z cholestazami prowadzimy sobie dialog za pomoca
      meili. Głowa do góry przyszły Młody Tato. Bedzie dobrze! A czy wyniki spadna po
      tych specyfikach to jest indywidualne dla danej ciązy i danego organizmu. Mi w
      pierwszej ciąży nie spadły, a w drugiej tak. Powodzenia. Jak coś to służę
      pomocą. Ja z ta cholestazą byłam zostawiona sama sobie/nie miałam wówczas
      dostępu do internetu ani znajome na to w ciążach nie cierpiały/ więć jeśli komus
      mogę jakos pomóc to sie bardzo cieszę.
    • marki0 Re: Cholestaza - piszę w imieniu żony 13.04.06, 14:30
      podnosze jeszcze i to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka