Mam rozwarcie 1 cm, szyjka miekka, na szczęscie długa. Ale w poprzednich
ciążach też była długa, ale przez rozwarcie odchodziły przedwcześnie wody

((
Przżyłam dwukrotnie koszmar przedwesnego porodu i walkę o życie dziecka,
więcej już nie dam rady

(( W środę idę na założenie szwu, strasznie się boję
czy uda mi się donoscić córeczkę, bardzo chciałabym wytrwać do 36 tyg (to taki
plan minimum ). Strasznie się boję, musiałam się wyzalić