Dodaj do ulubionych

zanik objawow ciazowych

18.04.06, 10:53
8 tydzien od piatku mniej wiecej zanikly mdlosci , bol piersi i sennosc. czy
tak moze byc?
Obserwuj wątek
    • bach28 Re: zanik objawow ciazowych 18.04.06, 15:00
      Agnieszka róznie bywa uncertain ja w obydwu ciązach które poroniłam do dnia zabiegu
      miałam objawy (dlatego tak ciezko było mi uwierzyć że ciaza obumarła) a moja
      koleżanka miała objawy z przerwami raz były raz nie uncertain a w ogóle zanikły ok 9 tc
      i wszystko ok. Mysle że na twoim miejscu wybrałabym sie na usg bo inaczej
      bedziesz się zamartwiać
      Pozdrawiam B
      • ania_czarna Re: zanik objawow ciazowych 18.04.06, 16:22
        Popieram, gdy poroniłam pierwsza dzidzię tez miałam nromalne objawy
        ciąży..Organizm kudzki to jedna wielka niewiadoma..Nie sugeruj się objawami, bo
        niektóre kobiety ich wcale nie mają, a rodza zdrowe bobasysmile
        Głowa do góry!
    • agniesszka2 Re: zanik objawow ciazowych 19.04.06, 10:29
      dzieki za wsparcie smile
      bylam wczoraj na usg dzidzi bije serduszko ma 13 mm a pecherzyk 44 mm. do dnia
      porodu sie wykoncze sad ja tez kiedys poronilam pozniej dlugo nie umialam zajsc
      dlatego taki nerwus jestem wink
      • zaisa Re: zanik objawow ciazowych 19.04.06, 13:37
        Nie zaden nerwus tylko normalna, zdrowa kobieta, ktora martwi sie o swoje dziecko.
        Ciesze sie, ze na usg wyszlo oksmile) Powodzenia dalej. Ja tez sie czasem boje
        (czasem dluzej) a czasem jest dobrze. I wiem, ze mam prawo sie bac - po prostu
        za bardzo wiem, ze nie zawsze konczy sie dobrze. Ale mam nadzieje, ze bedzie
        dobrzesmile
        Trzymaj sie, Agnieszko, razem z Dzidziasmile)
        • ania_czarna Re: zanik objawow ciazowych 19.04.06, 15:23
          Wszystko będzie dobrze!Ja też poroniłam pierwszą dzidzię i wiem,ze można umierac
          z nerwów będąc w ciazy kolejny raz..Ja jestem teraz w 38tc i martwie sie co
          sekunde..
          Dasz radesmileWszystkie damysmilesmile
          Powodzenia!!!!!!!!
          • bach28 Ania 19.04.06, 16:04
            słońce ty się martw już czymś innym czyli karmieniem np smile)))))))))))))
          • bach28 Agnieszka 19.04.06, 16:05
            baaaaardzo się ciesze naprawde smile)) bedzie dobrze zobaczysz sciskam mocno
        • bach28 Zaisa 19.04.06, 17:18
          a bierzesz jakieś leki? ja juz głupieje jedni mówią bierz acard nie zaszkodzi a
          nóz widelec pomoze (mam synka 4 latka i dwie obumarłe ciąze na etapie ok 8,9 tc)
          gin twierdzi że bezsensu bo mam juz dziecko ale on nie zna się zbyt dobrze na
          immunologii sad przepisał luteinę jak zobacze II kreski i kazał się nastawić
          optymistycznie uncertain
          • ania_czarna Bach28:) 20.04.06, 10:27
            KOchanie, jeszcze nie mam kogo karmićsmile
            Czekam i czekam, juz 3 doby po odstawieniu Fenoterolu i nic. Dam znac jakby cosmile
          • zaisa Zaisa do Bach 21.04.06, 14:12
            Mam acard - lekarz to wymyslil, bo nie mialam stwierdzonej przyczyny dwoch
            poronien (choc za drugim razem jednak prawdopodobnie byl to polip endometrialny,
            ktory znajdowal sie w endometrium macicy jeszcze przed ciaza) a na poczatku 7-go
            tyg. okazalo sie, ze sa bliznieta jednojajowe w jednej owodni. Gdy trzy tyg.
            pozniej okazalo sie, ze dalej rozwija sie tylko jeden maluch a po drugim juz
            tylko slabe slady zostaly, to sam sie troche skrzywil na te swoja koncepcje, ale
            nie kazal odstawic. Luteina doszla jeszcze wczesniej, bo zaczelam poplamiac -
            byc moze przyczyna byl polip, ktory usadowil sie w ujsciu szyjki i nadal tam
            jest. Pozniej tez chyba plamienie bylo spowodowane, ze jednak cos jakos troche
            wypelzalo z macicy, nie wszystko sie wchlonelo. Wiec teraz na pewno nie przerwe,
            nie bede maluchowi fundowac szoku progesteronowego ekstra. Od 9 tyg. mam tez
            magnez z wit B6 i moglam odstawic folik. Ten magnez byl nieglupi - wczesniej
            pojawialy mi sie skurczopodobne bole w stopie, teraz ich nie ma. I jak czuje, ze
            jakies ciagniecia, zaklucia czy zabolenia mnie niepokoja, to biore homeopatyczny
            Spascupreel - lek rozkurczowy, ktory tez bardzo dobrze sprawdzal sie przy
            miesiaczkach. I czuje sie z nim bezpieczniej niz z nospa.
            Moze ma racje ten Twoj gin, ale ponoc bywa, ze immunologia pojawia sie w
            kolejnych ciazach. Zwlaszcza, ze obumarcie bylo w mniej wiecej tym samym czasie.
            I czasem reakcja organizmu i zmiana jego zachowan moze byc spowodowana jakims
            czynnikiem, ktory wystapil poza ciaza. Moze sprobuj jeszcze skonsultowac z kims
            od immunologii? nie pamietam, jakie inne badania robilas. Powodzenia.
            Aha - W tej chwili mamy skonczonych 11tc i troche, te pierwsze standardowe usg
            panstwowe jest za nami i wyszlo prawidlowo. I oby tak dalej. A ja sie spokojnie
            trzese ze strachu - przed nami wciaz czas drugiego poronienia.
            • bach28 Zaisa 21.04.06, 15:11
              to jest własnie to co zamierzam w ewentualnej ciązy łykać acard + magnez no i
              gin zalecił luteine dopochwową bo we wszystkich 3 ciązach rzygałam jak kot i
              raczej doustnie nie ma sznas na połkniecie czegokolwiekuncertain
              dzieki serdeczne pozdrawiam
              • bach28 Re: Zaisa 21.04.06, 18:26
                a co do specjalisty to u mnie w miescie nie ma w ogóle specjalisty immunologa sad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka