Dodaj do ulubionych

Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :(

27.01.07, 11:42
Moje drogie kiedyś byłam w ciąży (po 4 latach starań udało się -drogą
naturalną , a miałam przedtem 7 inseminacji i nic).NIestety szczęście trwało
krótko - silna gestoza w 28 tygodniu ciąży (moja córcia żyła 6 dni!).W
styczniu 2007 byłam na badaniu odnośnie zespołu antyfosfolipidowego , a
konkretnie ANA.Wynik jest następujący :ANA dodatni plamisty 1:80 [++].Moje
pytanie brzmi :czy któraś z Was też tak miała i czy brała jakieś leki w
ciąży ?Czy udało się donosić ciąże?Z góry dziękuje za odpowiedź i
pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • aguska25 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 27.01.07, 18:30
      strasznie mi przyrko!!! przepraszam , ale ja nie odpowiem na twoje pytanie ale
      moze ty na moje moglabys??? gestoza - ja jestem na poczatku 23 tc i od jakiegos
      czasu mam problemy z wysokim cisnieniem obecnie 145/100 wydaje mi sie ze jestem
      opuchnieta na twarzy rekach ale nie mam pewnosci czy to opuchlizna czy otylosc:
      ( czy powinnam sie obawiac??uncertain
      • nati1011 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 27.01.07, 19:34
        Takie ciśnienie jest wskazaniem do bezwzględnego leczenia i wnikliwej
        obserwacji! Co nie znaczy, że masz wpadać w panikę. Gestoza żadko ma ciężki
        przebieg, a nawet jeśli, to większość dzieci wychodzi z niej bez szwanku, choć
        czasem rodzą się trochę wcześniej. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś to
        bezzwłocznie zgłoś się do lekarza lub na najbliższy oddział patoligii ciąży.
        Tam ustalą dlasze leczenie.
        • maja744 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 27.01.07, 19:54
          bardzo, bardzo mi przykro...
          ja mam ANA 1:320 typ swiecienia homogenny i ziarnisty.

          Z tego co sie zorientowalam, na p/c tego typu podaje sie sterydy maksymalnie do 16tc. - bralas?
          do tego jeszcze haperynke, typu clexane w brzuch i acard doustnie.

          W ostatecznosci wlewy z immunoglobulin. Wiecej info znajdziesz na bocianie.
          jak masz pytanka pisz na priv.
          • madziorek27 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 28.01.07, 13:03
            Moja droga ja jeszcze żadnych leków nie brałam bo dopiero po ciąży inny już gin
            skierował mnie na to badanie.Napisz mi prosze czy ciąże donosiłaś bez żadnych
            większych problemów.Pozdrawiam smile
            • nati1011 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 28.01.07, 14:24
              Moja przyjaciółka była w takiej sytuacji jak ty. Pierwsza ciąża zakończyła się
              przedwcześnie z powodu gestozy, a dziecko po kilku tygodniach zmarło. Pół roku
              później zaszła w druga ciażę i bez problemów urodziła zdrowego synka w
              terminie. Gestoza nie powtarza się po raz drugi - a przynajmniej nie jest
              ciężka. Czasem występuje trochę białka lub lekko podniesione ciśnienie, ale
              przeważnie nie jest to już groźne. Nie powinnaś się więc obawiac kolejnej
              ciąży. Był tu ostatnio wątek o gestozie - poszukaj. Powodzenia.
          • madziorek27 do aguska25 28.01.07, 13:05
            Moja droga powinnaś jak najszybciej iść do lekarza , a nawet szpitala ( z
            ciśnieniem nie ma żartów!-wiem coś o tym).Powinni Ci przepisać np. : Dobegyt -
            jest to lek na ciśnienie który można przyjmować w ciąży.Pozdrawiam i życzę
            zdrówka smile
    • ania.silenter Aguska! 28.01.07, 16:14
      Madziorek ma rację. Koniecznie skonsultuj się z lekarzem!
      U mnie rozpoznano gestozę w 30 tc, półtora tygodnia później urodziłam moją
      starszą córeczkę. Ze wzglęgu na piorunujący przebieg choroby (w ciągu 3 dni
      ciśnienie skoczyło mi z 130/90 na 186/120, białkomocz - nie pracujące nerki,
      obrzęki) nie podano mi leków na obniżenie ciśnienia (dopiero po porodzie brałam
      Dopegyt). Ola urodziła się z wagą 1120g, po ciężkich 2 pierwszych miesiącach
      (48 dni w szpitalu, a potem laseroterapia z powodu retinopatii) jej stan się
      unormował. Teraz jest wesołą 3-latkąsmile.
      20 miesięcy temu urodziłam zdrową, donoszoną dziewczynkę (3550gr) - gestoza nie
      powtórzyła sięsmile.
      pozdrawiam
      --
      Ania z Oleńką (22.01.2004) i Adunią (28.04.2005)
      Oleńka
      Adusia
      • oyate Re: Aguska! 28.01.07, 17:57
        Ja też jestem za pójściem do lekarza. U mnie gestoza zaczęła się w 31 tc,
        ciśnienie 170/120. Brałam początlkowo pewnien lek ale nie pamiętam nazwy,
        niestety nie bardzo działał. Potem brałam właśnie Dopegyt, ale też ciśnienie
        się nie zmieniło, wtedy skierowano mnie do sdzpitala gdzie na USG stwierdzono
        zastój w nerkach i białkomocz. Wywieziono mnie do Łodzi gdzie w ostatniej
        chwili uratowano mojego syna.!! Nie ma żartów z ciśnieniem!!
    • annacz78 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 07.03.07, 16:06
      Cześć ja również miałam gestozę urodziłam w 29 tygodniu ciąży przez cc. Mój
      synek żył tydzień. Teraz boję się drugiej ciąży. Jeszcze do tego mam mięśniaka.
      Jestem z Wrocławia szukam dobrego lekarza. Mam też pytanie na jekie badania
      skierował Cię lekarz? Gin. u którego byłam nic mi nie powiedział o możliwości
      zrobienia badań.
      • asiulka1976 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 12.03.07, 22:31
        mialam gestoze (nadcisnienie- wczesnei wykrtye) brlalam leki, potem lezalam na
        patologii doczekalam 39 tc synus urodzil sie o czasie lecz wagowo jak wczesniak
        2505g i 49 cm mial niskie napiecie miesniowe a teraz konczy rok chodzi od 2
        miesiecy jest pogodnym brzdacem - nie kazda gestoza konczy sie zle !!!!
        • evi85 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 15.03.07, 14:30
          chyba nie kazde podwyzszone cisnienie swiadczy o gestrozie?
          ja mialam w ciazy 150/90 , b niskie tetno dziecka, lekarz mi nic nie przypisal sad
          chodzilam codznnie do szpotala na ktg, wage i cisnienie
          urodzilam w 37 tyg, dziecko zdrowe smile
          za miesiac skonczy roczek wink
    • agniesia1973 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 16.03.07, 21:03
      Witam!
      Bardzo Ci wspołczuję... Ja rownież jestem posiadaczką p/ciał ANA (miano 1:320,
      p/ciała o świeceniu homogennym i ziarnistym). Po drugim poronieniu zrobiłam
      sobie właśnie p/ciała przeciwjądrowe oraz antykardiolipinowe. ANA wyszły wyszły
      dodatnie, natomiast antykardiolipinowe IgM niskododatnie. W kolejnej ciąży
      dostałam typowy zestaw lekow: Clexane oraz Acesan. Ciąże udało mi się donosic
      (chociaż nie ominęło mnie leżeniu w szpitalu). W Walentynki urodziłam ślicznego
      synka.
      Muszę właśnie kończyc, synek zaczyna się budzic. Jeśli będziesz miała jakieś
      pytania, to pisz. Postaram się szybko odpowiedziec.
      • aguska25 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 23.03.07, 14:16
        witam ponowniem, jestem juz w 30tc biore rozne leki cisnienie nadal wysokie uncertain
        jak jeast tu jeszcze ktos po przejsciach z nadcisnieniem napiszcie jak bylo u
        was?smile
        • monicx Aguska 25.03.07, 21:17
          Miałam gestozę która nagle się ujawniła i bardzo szybko postępowała. Na
          szczęście miałam dobrego lekarza.

          Ciśnienie skoczyło mi ze 120/90 na 140/100 w poniedziałek (32tc), tel do
          lekarza i w środę na wizycie dostałam Dopegyt z wyraźnym poleceniem że jeśli
          ciśnienie przekroczy 140/100 mimo leku mam dzwonić. Kontrola ciśnienia 3x
          dziennie. W sobotę ciśnienie znowu skoczyło do 150/100, tel do lekarza i kazał
          udać się natychmiast na izbę przyjęć. 5 godzin na izbie, ktg, ciśnienie co pół
          godziny i bez zmian (od 180/120 do 160/100).... decyzja: zostaję w szpitalu....
          Po 9 dniach przyszła na świat moja córeczka (2070/47).... podjęto decyzję o CC
          (białkomocz, PIH, niewydolność nerek, potworne obrzęki - po rozwiązaniu w ciągu
          2 tyg. zeszło ze mnie 20kg wody!!!!)

          Aguska błagam nie lekceważ wysokiego ciśnienia!!!! Jakby wzrosło mimo leków
          natychmiast jedź na IP.
    • mam_mamma Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 25.03.07, 23:23
      Ja długo przed ciążą leczyłam się na nadciśnienie, które okazało się być końcem
      mojej ciąży. U mnie wyglądało to tak, że brałam od samego początku dopegyt
      3xdziennie,ale i tak czasami nie miał wpływu na obniżenie.Przed zajściem w
      ciążę leczyłam się 3 lata.Rezultat-cc przy 180/130
      • zyrafa007 Re: Miałam gestoze moja córcia nie żyje ! :( 27.06.07, 11:40
        witam, ja lecze sie na nadcisnienie jakies 9 lat (29lat) wlasnie zaczynam sie
        przygotowywac do ciazy. Zmienialam Micardis na Dopegyt. Jak czulyscie sie w
        ciazy? czy jest szansa na prace czy tylko lezenie w szpitalu? acha czy jest
        szansa na narmalny porod (i donoszenie ciazy bez wiekszych problemow)? troche
        zaczynam sie martwic...sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka