Dodaj do ulubionych

moja historia

05.05.07, 16:24
Najpierw chciałam się z Wami przywitać. Zdarzyło mi się pisać na tym forum -
ale częściej je czytam.

Jestem mamą 3,5-letniego, niewidomego Tomka. Pierwsza ciąża była idealna, nie
działo się nic niepokojącego poza przeziębieniem w 4 tygodniu ciąży. Poród też
był sprawny i szybki (rodziałam około 3,5 godziny). Niestety okazało się, że
dziecko jest niewidome.
Mimo wielu obaw zdecydowaliśmy się na kolejną ciążę (nadal nie wiemy co było
przyczyną niepełnosprawności Tomka). Zaczął mi się 14 tydzień ciąży i od
początku ciągle coś jest nie tak. Pierwsze badanie ginekologiczne i
podejrzenie mięśniaka albo torbieli. Następnego dnia wizyta w szpitalu (to był
6 tc) i usg z którego wynikło, że nie ma jednak żadnego mięsniaka ale macica
jest zbyt powiększona do wieku ciąży (pęcherzyk płodowy odpowiadał 6 tc).
Badania i kolejna wizyta u gina - niepewne wyniki toksoplazmozy. W
poniedziałek idę do przychodni w szpitalu zakaźnym w celu ostatecznego
wykluczenia toksoplazmozy. Wynik IgM był ujemny (czyli obecnie nie choruje)
natomiast IgG nieokreślony (wynik 19,5 jednostek czegoś tam). Parwdopodobnie
przechorowałam to pomiędzy ciążami (bo w ciązy z Tomkiem oba wyniki były
ujemne) ale muszą się upewnić czy to nie był początek obecniej ciąży.

Od początku ta ciąza jest inna - ciągłe mdłości, wymioty (już biorę żelazo bo
oczywiście słabe wyniki co u mnie jest pewną normą). Istnieje ryzyko konfliktu
serologicznego (Tomek ma grupe krwi po tacie (oboje A rh+ ja A rh-) więc jakiś
tam dodatkowy stres jest).
I częste bóle brzucha - chociaż ostatnio chyba mniej. Ale chciałabym wierzyć,
że teraz dla równowagi będę miała zdrowe dziecko. Pierwsza ciąża bez większych
problemów dziecko chore, teraz ciągle coś się dzieje - więc może tym razem
będzie dobrze???

Proszę Was o małe wsparcie bo jakiś gorszy dzień mi się chyba trafił.

Pozdrawiam
Aneta
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Z całego serca życzę aby dzidziuś był zdrowy 05.05.07, 16:49
      Myślę, że teraz wszystko będzie w porządkusmile.
    • tolka11 Re: moja historia 06.05.07, 14:22
      Ja mam za sobą 3 ciąże. Pierwszą i drugą idealną, tylko druga skończyła się w
      28 tyg. Dużo by pisać - Miłosz po retinopatii V st. jest dzieckiem
      słabowidzącym. Trzecia ciąża była nieplanowana i wszystko od początku źle. I
      samopoczucie fizyczne i psychiczne. nagle mimo podania po drugim porodzie
      immunoglobuliny antyD [mam tę samą sytuację co ty] pojawiły się przeciwciała i
      zaczęły niszczyć malucha. Żaden lekarz nie chciał mnie prowadzić, w końcu w 26
      tyg znalazłam kompetentnego gina. potem 5 tyg w szpitalu [zaniedbana
      rehabilitacja syna, cofnął się w rozwoju] i w 34 t.c. lekarze zdecydowali o
      zakończeniu. I wiesz było to zakończenie szczęśliwe: na świecie pojawiła się
      dziewuszka gigant 3 kg i 55 cm. zdrowiutka. Po 9 dniach byłyśmy w domu. I
      najwazniejsze: Miłosz w ekspresowym tempie nadrobił straty, a maluch w domu
      fantastycznie wpłynął na jego rozwój.
      uwierz tylko, że szczęśliwe zakończenie jest mozliwe.przecież wiara czyni .....
      Powodzenia.
      • nemiki1 Re: moja historia 06.05.07, 19:24
        Dziękuje dziewczyny wink

        Jutro wizyta w zakaźnym ale liczę na to, że wszystko będzie ok - w końcu muszę
        pozytywnie myśleć.
        Aneta

        P.S. Tolka - liczę na to, że u mnie będzie podobnie (poza wcześniejszym
        rozwiązaniem) a rodzeństwo wpłynie pozytywnie na Tomka.
        • tolka11 Re: moja historia 07.05.07, 09:20
          Trzymam kciuki. No i napisz co i jak. Skąd jesteś?
    • nemiki1 do tolka11 08.05.07, 15:35
      W zakaźnym zrobili mi badania i narazie czekam na wyniki (w piątek znowu tam idę
      więc będę wiedziała).
      A jesteśmy teraz z Warszawy - Chomiczówka (teraz bo nie pochodzimy stąd ale
      mieszkamy głównie ze względu na Tomka i bliski dojazd do Lasek).
      A skąd wy jesteście?
      • tolka11 Re: do tolka11 08.05.07, 22:13
        Górny Śląsk, ale w Warszawie bywamy często, bo młody jest pod opieką prof
        Prosta. Ale do Lasek nam za daleko.
        • nemiki1 Re: do tolka11 09.05.07, 19:24
          My też jezdzimy do Prosta. Najbliższa wizyta 18 maja.
          • tolka11 Re: do tolka11 10.05.07, 13:45
            no kochana to pech. bo my mamy umówioną na 22 maja. A szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka