mam malutki problem...
na poczatku czerwca dowiedzialam sie ze jestem w ciazy....
mojej lekarki akurat do 21.06 nie bylo bo miala urlop ale zamowilam wizyte na 22.06 po jej urlopie....
przez ten czas 2 wizyty zrobilam u innej nowej ginekolog - ta lekarka nie dala mi zadnych lekarstw - lacznie z kwasem foliowym lub jakies inne witaminy dla kobiet w ciazy - kompletnie nic ....
na 1 wizycie u mojej lekarki dostalam od razu rozne witaminy , ten kwas foliowy,....
dzisiaj bylam na wizycie u tej nowej ginekolog - stwierdzila ze mam dosc nisko macice - ponoc zagrozenie ciazy - znowu po tej wizycie nie dala zadnych lekarstw....
5.07 mam znowu wizyte u mojej ginekolog - ciekawa jestem co ona mi powie....
faktycznie jestem w 9 tygodniu ciazy - mam dosc duzy brzuch - byc moze te lozysko uciska mi na macice....
zastanawiam sie czemu ta nowa ginekolog nie dala mi po 3 wizytach zadnych tabletek ......
do tej nowej ginekolog niby na 12.07 mam sie zglosic dopiero na zalozenie karty ciazowej - lecz chyba juz z niej zrezygnuje bo w ten sposob obawiam sie o ta ciaze....
nawet nie poinformowala mnie co w tej sytuacji zrobic,od razu mowila tylko ze w razie boli mam zglosic sie na szpital....
moja lekarka nic nie wie ze bylam u innej - i odwrotnie....
chcialam dobrze bo myslalam ze co 2 lekarzy to nie 1 - lecz grubo sie pomylilam

obawiam sie zeby z nerwow te 3 dni wytrzymac - bo tym co mi powiedziala troszke mnie zamurowalo - ale mogla dac jakiekolwiek tabletki....