Paryż-Bruksela 29-12.2008-2.01.2009

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 20:49
Czy ktoś jedzie na Sylwestra z biurem "Atena" z Oświęcimia?Byłam we
Francji wielokrotnie na wczasach i kupowałam wiele Francuskich
specjałów jak Pastis czy mydło marsylskie,zapachy lawendowe,
szafran,ale o kremie z kasztanów czy miodzie z lawendy słyszę po raz
pierwszy! gdzie to kupić?Znam różne markety jak
Cassino,Ed,Cerfour,Geant,ale nie spotkałam takich produktów!Podobno
warto kupić perfumy w muzeum Paryskim "Fragonard" ? Czy ktoś wie ?
    • miriam_73 Re: Paryż-Bruksela 29-12.2008-2.01.2009 28.11.08, 09:59
      Podobno warto kupić perfumy w muzeum Paryskim "Fragonard" ?

      IMHO, nie warto. Jest mnóstwo znacznie ciekawszych i piekniejszych, a także
      trwalszych produkcji. Nie rozumiem, szczerze mówiąc tego, że nieomal każda jedna
      wycieczka jest goniona do Fragonarda i traci na to mnóstwo czasu. To jest
      naprawdę strata czasu - lepiej pochodzić po butikach kreatorów, albo pobuszować
      na parterze Printemps albo Lafayette. A jak już koniecznie chcesz powąchac ich
      produkcje to w Cour de Carousel (taki pasaż podziemny koło Luwru, chodzi się
      albo od Rue Rivoli albo obok Łuku Carousel) jest w podziemu sklepik Fragonarda.
      Zaraz obok jest też L'Artisan (niektóre zapachy sa cudne) oraz porządnie
      zaopatrzona Sephora (bez porównania z naszymi). W okolicach Pl. Vendome masz też
      pare fajnych miejsc - Annick Goutal, Montale, jeden z butików Guerlaina
      ("główny" jest na Polach Elizejskich - metro George V, drzwi w drzwi z
      gigantyczną, otwartą do godziny 24 Sephorą), w Palais Royal, sąsiadującym z
      Luwrem (w pierzei wzduż Rue Valois)- butik Serge'a Lutensa/Shiseido (absolutnie
      magiczne miejsce, nie tylko ze wzgledu na zapachy). Paryż to jest wspaniałe
      "zagłębie" i perfum i różnych innych "wynalazków".
      A jesli mowa o lawendzie, to polecam np. w Lafayette Gourmet (wejście z budynku
      "męskiego, na I piętrze) właśnie miód lawendowy oraz konfiturę lawendową. Oba
      produkty niesamowicie aromatyczne, miód jest delikatny i bardzo kremowy.
      Ponieważ zapewne zagonią was do Fragonarda przy Capucines, to spróbuj sie urwać
      i podskoczyć parę kroków w stronę placu Madeleine, tam jest sklepik Maille ze
      świetnymi musztardami i innymi podobnymi przetworami (np. tartinada z cebuli z
      rodzynkami, mmm...) a zaraz obok na Rue Royal masz sklepik Laduree -
      fantastyczne makaroniki i kadyzowane fiołki. Przy samym palcu Madeleine jest tez
      Fauchon - warto się przejść choćby żeby poogladac witrynę z ciastkami :)
      • Gość: ebe Re: Paryż-Bruksela 29-12.2008-2.01.2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 20:31
        Serdecznie dziękuję za opis sklepów i dodatkowe wskazówki co do
        zakupów w Paryżu! Córka już upatrzyla sobie perfumy jakie chce z
        Fragonarda!Jednak zawsze można zmienić zdanie!Fiołki kandyzowane?
        Jezu co za luksus-ale trzeba spróbować!Czekam na dalsze opisy! Ebe
Pełna wersja