Dodaj do ulubionych

czy warto do wloch

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 01:04
czesac mam prace w polsce i niezle zarabiam ale mam dosyc tej monotoni w
polsce czy warto zucic prace i wyjechac do wloch.CZy jest praca we wloszech
bo opinie sa zózne!!!!!pomózcie mi prosze.mam 24 lata
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: czy warto do wloch 14.02.04, 09:23
      Jak ja bym byla z Walbrzycha, tez bym byla zdesperowana :)))
      Wlochy sa krajem, z ktörego ludzie wyjezdzaja za praca po calym swiecie.
      Ciekawe jak sobie to wyobrazasz z tym zdobyciem pracy, mieszkania itd. we
      Wloszech? I nic nie piszesz o zawodzie? A wloski znasz?
      Naiwnosc ludzi wyjezdzajacych "za praca" jest czasami wielka.
      Nie möwie konkretnie o Tobie, bo Cie nie znam. Tylko sa to refleksje po
      czytaniu wielu innych postöw.
      Ja mysle, ze Tobie moznaby najlepiej poradzic uciec jak najdalej od Walbrzycha,
      w jakies lepsze miejsce - ale w Polsce. Czy juz o tym pomyslales? Pozdrawiam i
      zycze powodzenia!
      • chiavone Re: czy warto do wloch 14.02.04, 10:46
        ja tez nigdy i nikomu nie doradzam, aby opuszczal wlasne pielesze ale czasami
        trzeba a jesli juz, to moze tez byc zagranica - zreszta sama wiesz najlepiej,
        mieszkajac w niemczech
        do wloch jednak wolalbym na wakacje a nie do pracy, chyba, ze takiej wakacyjnej

        • basia553 Re: czy warto do wloch 14.02.04, 12:12
          Co do tego ze ja z Polski wyjechalam: wyjechalam w czasie glebokiej komuny,
          gdzie w calej Polsce bylo jednakowo.
          Co do desperata, to masz racje: wakacyjna/sezonowa praca jest najlepszym
          sposobem dla mlodego czlowieka dla zapoznania sie z krajem i warunkami.
          Jednak dalej jestem tego zdania, ze jest teraz duzo dobrych miejsc w Polsce,
          gdzie warto spröbowac szczescia. Mialam rodzine w Walbrzychu dlatego wiem, jak
          deprymujace jest to miejsce. Zaznaczam, ze jest to moje zdanie, a nie mojej
          tamtejszej rodziny. Ale mysle, ze wyjazd do Wroclawia czy Warszawy z ich
          mozliwosciami kulturalnymi, jest znakomita alternatywa do Walbrzycha.
          Pozdrawiam Was oboje!!
    • Gość: ????? Re: czy warto do wloch IP: *.cdh.it / *.cdh.it 14.02.04, 22:24
      na prawde dobrze bym sie zastanowil-a, trudno o prace w barze czy gdziekolwiek,
      mozecie mi wierzc bo zyje we Wloszech, i motam sie miedzy jedna praca a druga ,
      i pod tym wzgledem zaluje ..... fakt, ze mieszkalam w W-wie i firmy dzwonily
      do mnie z zapytaniem czy sie zdecydowalam u nich pracowac, ale to byly inne
      czasy (1995-6). Ale na prawde lepiej zmienic w PL miasto, niz tutaj szukac
      czegos beznadziejnego (znajomosc jezyka ???)
    • Gość: MECONIA Re: czy warto do wloch IP: *.pool212171.interbusiness.it 15.02.04, 10:29
      Drogi desparaci do Wloch najbardziej oplaca sie przyjechac turystycznie bo to
      bardzo piekny kraj.JA mieszkam od 5 lat w rzymie i nie mam juz tego entuzjazmu
      sprzed 5 lat,
      euro zniszczylo sile nabywcza naszych pieniedzy, afera goni afere krach
      takich kolosow jak parmalat (najwiekszy producent wyrobow mleczarskich)
      cirio (przetworstwo warzywno owocowe)tysiace ludzi oszukanych przez banki,
      ktore w ostatniej chwili wcisnely ludziom akcje upadajacych przedsiebiorstw
      w tym czsie premier wloch robi sobie lifting!!! chetnie poglebie temat
      napisz na adres ania.meconi@virgilio.it
      • basia553 Re: czy warto do wloch 15.02.04, 13:35
        Hallo Aniu, zazdroszcze Ci mieszkania w Rzymie - to miasto moich marzen. Bylam
        tylko raz, a to o wiele za malo. Moze w przyszlym roku znowu znajde czas.
        Narazie jade w maju na Cinque Terre. Znasz? To tez bylo miejsce moich marzen.
        Pozdrawiam wszystkich jak ja kochajacych Wlochy.
        • Gość: MECONIA Re: czy warto do wloch IP: *.pool212171.interbusiness.it 15.02.04, 16:48
          Hallo BAsiu
          Nie ma czego zazdroscic, Rzym jest miastem przyjaznym wylacznie dla turystow,
          dla mieszkancow jest nieznosny aczkolwiek bardzo bardzo piekny pelen
          niespodzianek na kazdym kroku na miejscu desperata nie rzucalabym dobrze
          platnej pracy z powodu monotonni a mianowicie zafundowalabym sobie co roku
          wakacje we wloszech w innym regionie raz w rzymie, raz w toskani
          czy znasz Basiu wybrzeze amalfitanskie: Amalfi, Positano, RAvello i plw
          sorrentynski Sorrento oraz capri TO JEST DOPIERO JAZDA Ja bylam dwukrotnite
          i ciagle mysle co zrobic zeby tam znowu pojechac ( pobyt tam jest dosyc
          kosztowny) w cinque terre jeszcze nie bylam ale wiem ze sa piekne pozdrawiam
          meconia
          • basia553 Re: czy warto do wloch 15.02.04, 20:19
            Jasne, Rzym jest jednym z wielu miejsc gdzie lepiej jest urlop robic jak
            mieszkac. Dlatego ciesze sie na muzea, uliczki, lokale, koscioly i wiele innych
            cudownych miejsc, ktörych bym pewnie prawie nie znala, gdybym tam musiala
            chodzic do pracy, uzerac sie z komunikacja, robic zakupy, gotowac - jednym
            slowem prowadzic normalne zycie.
            Moim kolejnym zreszta marzeniem - wlasnie prawie w wymienionym przez Ciebie
            kierunku, jest Kalabria. Ale nie chce mi sie tak daleko samej jechac autem.
            Moze cos w przyszlym roku wymysle, zeby poleciec do Neapolu i tam auto
            wynajac. To chyba niezly pomysl, prawda? Pozdrawiam.
    • Gość: desperat Re: czy warto do wloch IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 00:03
      dzieki za te wszystkie odpowiedzi teraz juz niejestem pewny co mam robic.
      chciaB bym gdzies wyjechac w inne miejsce zobaczyc jak sie zyje gdzie
      immdziej niz w POLSCE.Slyszalem od wielu ludzi ze we WLOSZECH jest caBkiem
      inne zycie i jestem bardzo ciekaw jak to jest.MUSZE PRZEMYSLEC SPRAWE DOBRZE.
      • chiavone Re: halo desperacie 16.02.04, 12:56
        masz piekne marzenia ale jak proponowalem, zarob pieniadze gdzie indziej,
        chocby i w polsce a wydaj ich czesc na wakacje we wloszech, bo kraj to piekny
        ale dla bogatych !? (czytaj, majacych pieniadze na wakacyjne wydatki)
        pst: zarobic mozna i we wloszech jak sie ma szczescie, odpowiedni zawod i
        rekomndacje
        halo basia533, ty dosc czesto spedzasz czas w tych gorkach, he !?
        raz udalo mi sie zaliczyc val gardena az do cortiny to chyba gdzies niedaleko,
        pamietam, ze jest tam dosc ladnie
        pozdrowionka dla wszystkich
        • Gość: KASKA Re: halo desperacie IP: *.comune.intranet / 159.213.248.* 16.02.04, 16:39
          JESTEM WE WLOSZECH OD KILKU LAT . A KONKRETNIE TO MIESZKAM WE FLORENCJI . NIE
          POLECAM TEGO MIASTA NIKOMU . CIASNOTA , WSZEDZIE BRUDNO , PELNO TURYSTOW ,
          PIJANEJ MLODZIERZY . NIE MA GDZIE ZAPARKOWAC AUTA . JEDEN STRES . LUDZIE TU SA
          WREDNI . OBSLUGA NIE FACHOWA , CZESTO OKRADAJA KLIJENTOW , OCZY TRZEBA MIEC
          OTWARTE NA KARZDYM KROKU . ABY ZNALEZC TU PRACE TO NALEZY MIEC KONEKSJE ALBO
          BYC LADNA BLONDYNKA . NIE WSPOMNE O PERMESSO . A BEZ ZNAJOMOSCI JEZYKA TO MOWY
          NIE MA ZE KTOS CIE ZATRUDNI , . ZAROBKI NIE SA REWELACYJNE TJ. 750 EURO DLA
          POLKI OPIEKUJACEJ SIE STARSZA OSOBA . W BARZE TEZ NIE DADZA WIECEJ , A NATYRAC
          SIE TRZEBA I TO ZDROWO . WE WLOSZECH BYLO FAJNIE KILKA LAT TEMU , JA SIE
          WLASNIE ZASTANAWIAM GDZIE TU WYJECHAC . POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH CHCACYCH
          OPUSCIC ITALIE .
          • maggie-c Re: halo desperacie 16.02.04, 18:27
            Gość portalu: KASKA napisał(a):

            > JESTEM WE WLOSZECH OD KILKU LAT . A KONKRETNIE TO MIESZKAM WE FLORENCJI . NIE
            > POLECAM TEGO MIASTA NIKOMU . CIASNOTA , WSZEDZIE BRUDNO , PELNO TURYSTOW ,
            > PIJANEJ MLODZIERZY . NIE MA GDZIE ZAPARKOWAC AUTA . JEDEN STRES . LUDZIE TU
            SA
            > WREDNI . OBSLUGA NIE FACHOWA , CZESTO OKRADAJA KLIJENTOW , OCZY TRZEBA MIEC
            > OTWARTE NA KARZDYM KROKU . ABY ZNALEZC TU PRACE TO NALEZY MIEC KONEKSJE ALBO
            > BYC LADNA BLONDYNKA . NIE WSPOMNE O PERMESSO . A BEZ ZNAJOMOSCI JEZYKA TO
            MOWY
            > NIE MA ZE KTOS CIE ZATRUDNI , . ZAROBKI NIE SA REWELACYJNE TJ. 750 EURO DLA
            > POLKI OPIEKUJACEJ SIE STARSZA OSOBA . W BARZE TEZ NIE DADZA WIECEJ , A
            NATYRAC
            > SIE TRZEBA I TO ZDROWO . WE WLOSZECH BYLO FAJNIE KILKA LAT TEMU , JA SIE
            > WLASNIE ZASTANAWIAM GDZIE TU WYJECHAC . POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH CHCACYCH
            > OPUSCIC ITALIE .


            Droga Kasiu,

            Oczywistym jest ze pomylilas kraj a moze tylko miasto. Ciasnota, brak
            parkingow, pelno turystow to cechy charakterystyczne dla Wloch lub przynajmniej
            duzej ich czesci. JEsli Ci to nie odpowiada, nie ma na to rady. Wlochy sa takie
            i kropka, albo to polubisz albo nie, ale na pewno tego nie zmienisz.

            Bez znajomosci jezyka nigdy nie staniesz sie czescia wloskiego spoleczenstwa,
            to chyba nie podlega dyskusji i nie powinno nikogo dziwic. Natomiast znajac
            mowe wloska biegle oraz rozumiejac mentalnosc mieszkancow tego kraju mozna nie
            tylko poczuc sie jak u siebie ale i byc w pelni usatysfakcjonowanym.

            Zycze wiecej optymizmu (cecha niezbedna do funkcjonowania w IT) i lekkiego
            podszkolenia ojczystego jezyka.

            maggie

            P.S. A Florencja to piekne i jedyne w swoim rodzaju miasto! I mieszkancy
            Toskanii uchodza za wyjatkowo sympatycznych ludzi.

      • Gość: Seb Re: czy warto do wloch IP: *.11.cyb.it 17.02.04, 11:21
        Pamietaj jedno kolego... w Polsce slowo "Polak" nie jest smieszne... a tutaj
        (we Wloszech gdzie zyje od 14 lat) slowo "Polacco" jest smieszne... zastanow
        sie i poszukaj pracy w kraju... ja juz niedlugo do ciebie dolacze ;-)
    • basia553 Re: czy warto do wloch 17.02.04, 13:08
      Tak Chiavonne, w tych görkach bywam conajmniej raz w roku, a czasami udaje mi
      sie nawet dwa razy. Ale Wlochy wogöle sa moja wielka miloscia. Wlasnie w sobote
      zabuchowalam möj pierwszy wloski urlop, to majowe Cinque Terre.
      Toskana i jej mieszkancy, to dla mnie jak i dla Was cos wspanialego.
      A Florencja? To nie miasto, to PRZEZYCIE. Bylam kilka razy i na pewno jeszcze
      bede. Dwa lata temu siadlam sobie zmeczona na krawezniku jednego z placy i
      chyba przez godzine obserwowalam turystöw, mieszkancöw (bo bardzo latwo jednych
      od drugich rozröznic), ulicznych muzykantöw, i palac oraz inne budowle
      otaczajace plac. Bylo strasznie goraco, ale jakos mi to nie przeszkadzalo.
      Bylo tumnie - no i co? Mam byc zla, ze inni tez sie Florencja zachwycaja?
      Wiele zalerzy od naszego wewnetrznego nastawienia. Ja bylam zachwycona.
      Ale znam ludzi, ktörzy na haslo "Wenecja" kreca zaraz nocem i möwia: kanaly
      smierdza. No to co? Nie jezdze do Wenecji z powodu zrödlanej wody w kanalach.
      To nalezy do tego i trudno. Atmosfera Wenecji i Florencji, ten fleur miasta -
      to sa powody dla ktörych tam jezdzimy. A ze nie ma gdzie parkowac? U mnie w
      miescie tez nie ma wolnych parkingöw, ale nie ma niestety tych plusöw, ktöre to
      wyröwnuja. Przepraszam, ze sie rozgadalam. Ale nie lubie takiego narzekania
      i niedoceniania, co wszystko mozna zobaczyc. Moze to dlatego, ze jestem z tego
      pokolenia, co to szczytem szczescia mogla nazwac, jak sie udalo wyjechac na
      wycieczke do Bulgarii....
      • chiavone Re: halo basia553 17.02.04, 14:50
        pardon za ta gafe no ale zdarza sie
        to cinque terre, pomylilo mi sie z czyms podobnie brzmiacym w okolicach cortiny
        i dlatego ta moja val gardena
        wyobrazam sobie jak sie usmialas, jak ja teraz sam z siebie
        dzieki za delikatnosc

        • basia553 Re: halo chiavone 17.02.04, 19:03
          same pomylki, ja skolei myslalam, ze czytales ktörys z moich postöw, gdzie
          pisze o moich corocznych wyjazdach w Dolomity, czyli takte do Cortiny.
          Ja jezdze do Wloch ile sie da i to w rözne miejsca. Cortina jest fajna i ma
          cudne okolice, prawda? Bylam kolo Cortiny tez na mojej pierwszej szkölce
          wspinaczkowej, na Cique Torri - podobna nazwa jak Cinque Terre, czesto przez
          pomylke przekrecam. W kazdym razie mielismy tam piekna pogode i na wys.ponad
          2.500 m, czyli juz po zejscu ze skalki, siedzielismy bardzo dlugo podziwiajac
          zachwycajaca panorame. Cudo!!! Pozdrawiam.
      • Gość: Linn Re: czy warto do wloch IP: *.dialup.tiscali.it 17.02.04, 16:28
        Problemy z parkowaniem sa wszedzie, nawet w malych miasteczkach. Trezba sie z
        tym pogodzic.
    • juliab777 Re: czy warto do wloch 13.06.04, 11:27
      czesc, doskonale Cie rozumiem, gdy mowisz o monotonii. Ja mieszkam i pracuje w
      Warszawie i wcale nie jest to tak kolorowo, pomimo, ze w sumie zarabiam calkiem
      niezle (oczywiscie "niezle" to pojecie wzgledne :-)))). Mam 24 lata i za
      tydzien bronie prace magisterska. Jestem zatrudniona na umowe zlecenie.
      Postanowilam sprobowac zycia we Wloszech. Zamierzam wyjechac na kilka lat i
      zobaczyc co bedzie dalej. Nic mnie tu nie trzyma, a po paru latach we Wloszech
      naucze się przynajniej biegle wladac jezykiem.
      PS. Koncze lingwistyke stosowana na UW (jestem tlumaczem z dwoch jezykow - ros.
      i ang.) i mam duze doswiadczenie w nauczaniu jez. angielskiego. Uwazam, ze
      warto zaryzykowac, bo wsiakniesz w te monotonie i juz nigdy sie nie wyrwiesz...
      pozdrawiam serdecznie
      Julia
      • makda Re: czy warto do wloch 13.06.04, 18:51
        Julia, ja tez skonczylam lingwistyke- angielski i francuski, mialam 5 lat
        dosiwadczenia w nauczaniu angielskiego ale pracy jako lektor we Wloszech nie
        znalazlam. Nie ma sie co ludzic- sa tutaj masy Anglikow i Amerykanow- native
        speaker'ow, ktorzy ucza angielskiego. Polce BARDZO BARDZO trudno dostac w
        takich warunkach prace jako lektor.
        Ale prace znalazlam w zupelnie innej branzy (i to nie dzieki dyplomowi z
        lingwistyki, tylko z drugiego fakultetu) i uwazam, ze jak sie chce, to sie
        prace znajdzie, choc nie jest latwo.

        Nie wiem, na ile znasz wloski, ale radzilabym ci go podszkolic przed
        wyjazdem... Nie znajac wloskiego nie znajdziesz pracy, chyba ze jestes wysokiej
        klasy specjalista..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka