fluid69
23.07.13, 12:22
Czy jest szansa na znalezienie spokojnego miejsca na spędzenie urlopu w północnej Italii w terminie - uwaga - pomiędzy 7 a 23 sierpnia. Wiem że to sam szczyt sezonu stąd moje pytanie. Model urlopu to raczej urlop aktywny ze wskazaniem na zwiedzanie (samochód). Włochy przyciągają nas bardzo mocno w swoją stronę od dłuższego już czasu ale nie przepadamy za tłumem, stąd pytanie do Was, czy termin w sierpniu (innego nie ma i nie będzie dla nas) jest w ogóle do przejścia? Czy miejsca takie jak okolice Wenecji, jezior czy Toskanii można odwiedzić bez stania w korkach i dwugodzinnego poszukiwania parkingu?