IP: 217.96.10.* 26.08.04, 08:51
Jestem mile zaskoczona sposobem załatwienia mojego wniosku o wydanie E-
111! :)
Wyjazd za kilka dni, a tu proszę: zostałam w miły sposób poinformowana co,
jak i gdzie złożyć :) Po przefaxowaniu wniosku od razu umówiłam się na
odbiór: bardzo sympatyczna i życzliwa pani powiedziała, że formularz wypisze
mi od ręki(sic!) i już dziś mogę po niego przyjechać!!! :)O wiele
mniej "profesjonalnie" potraktowano mnie w firmie, w ktorej chciałam wykupić
komercyjne ubezpieczenie...
Obserwuj wątek
    • tomfigur Re: E-111 :) 26.08.04, 10:17
      a z jakiego miasta pochodzisz, bo to ciekawe, gdzie tak łatwo i przyjemnie
      załatwiane są papierkowe roboty?
      • Gość: Stokrocja Re: E-111 :) IP: 217.96.10.* 26.08.04, 10:25
        Sprawa załatwiana była w mazowieckim oddziale NFZ w Wawie. Przygotowywałam się
        na najgorsze - a tu proszę :) Jestem bardzo mile zaskoczona :)
        • Gość: Fredzio Re: E-111 :) IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 26.08.04, 10:57
          Ale ja radzę wykupić w dowolnym towarzystwie ubezpieczeniowym ubezpieczenie
          kosztów leczenia za granicą: E 111 nie pokrywa np. kosztów transportu
          sanitarnego i wielu innych wydatków. Ja też załatwiłem E 111 od ręki (w
          Gliwicach), ale wykupiłem też ubezpieczenie w PZU (i asistance do samochodu)
          =”sicher ist sicher –powiedział Mannlicher”.
          • Gość: eve Re: E-111 :) IP: 212.14.8.* 26.08.04, 12:29
            popieram jak najbardziej.Cudowny druk E-111 w wielu sytuacjach może okazać się
            nieprzydatnym świstkiem papieru bo tego czy innego zdarzenia fundusz nie
            pokrywa.A asisstance które kosztuje grosze też zawsze wykupuję bo w przypadku
            stłuczki itp. za holowanie samachodu można zapłacić majątek.
          • Gość: Stokrocja Re: E-111 :) IP: 217.96.10.* 26.08.04, 12:34
            :) No pewnie, że wykupie! ;) Niestety nie dało się tego zrobić od ręki - długie
            kolejki, marudna pani etc. Dlatego jestem tak mile zaskoczona NFZ :) Gdyby nie
            bliskość PZU ubezpieczyłabym się w innym towarzystwie, ale nie chce marnować
            czasu na jeżdzenie po Wawie w szyczcie...
            • linn_linn Re: E-111 :) 26.08.04, 13:32
              Skoro nieprzydatny to dobrze, ze od 1 czerwca powinien byc stopniowo
              zastepowany tzw. europejska karta sanitarna. Mam nadzieje, ze nie trzeba z nia
              bedzie biegac przed kazdym wyjazdem po piecztke.
            • aga72 Re: E-111 :) 26.08.04, 14:17
              Miła Stokrocjo. Wszędzie E-111 wydają od ręki. Tylko tak naprawdę to naprawdę
              niewiele ten formularz gwarantuje. Poczytaj informacje na stronie :
              www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=2
              Na jakie państwo byś nie weszła w ważnych informacjach i dodatkowych i uwagach
              znajdziesz zapis " Zaleca się wykupienie ubezpieczenia NW".
              Poza tym - nie wiem, czy cię poinformowano - powinnaś zrobić kserokopię druku E-
              111, która pozostaje w kraju, gdzie dokonywano leczenia. Nie wszystkich o tym
              informują, ale można o tym poczytać na stonie NFZ.
              Potrzebna tez jest jeszcze karta informacyjna o świadczeniach udzielonych
              osobie uprawnionej do świadczeń zdrowotnych na podstawie przepisów o
              koordynacji ( do pobrania na stronie NFZ ), którą musi wypełnic i
              podpięczętować lekarz udzielający ci pomocy. Tylko kto to za granicą wypełni
              skoro jest on napisany tylko w jęzuku polskim?



              • Gość: Stokrocja Re: E-111 :) IP: 217.96.10.* 26.08.04, 14:57
                Od razu nastawiłam się na wykupienie dodatkowo ubezpieczenia. Mile zaskoczona
                jestem sposobem i szybkoscia załatwiania interesantów. Jade tylko na niecale 2
                tyg. autobusem, do znajomych którzy od 10 lat mieszkają we Wloszech, maja m.in.
                znajomego lekarza, dostęp no netu etc. Tak więc w razie czego będę miała i NW i
                E-111, bo dlaczego niby mam nie skorzystac, nie? ;) Poza tym, z tego co się
                orientuję Włosi są raczej na bakier z angielskim więc pomoc władających włoskim
                znajomych będzie nieoceniona jeśli się rozchoruje ;))))) Tak więc w moim
                przpadku E-111 jest raczej dmuchaniem na zimne ;))) Tak na wszelki wypadek ;)
                Sądze, że wszystkie zamieszczone przez Was informacje przydadza się nie tylko
                mi :) Dzieki za info :)A o nieprzyjemnych incydentach odnośnie E-111 głośno w
                prasie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka