Dodaj do ulubionych

Narty- Włochy

06.11.05, 21:25
Witam,
Chciałabym się wybrać w kwietniu na narty do Włoch.Moglibyście podać mi
jakieś sympatyczne miejsce hotel lub apartamenty
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: Narty- Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 16:56
      Bormio, Livigno
      albo okolice Madonna di Campiglio, Folgarida Marileva, ewentualnie (ale tu już
      nudnawo) Tonale. W Bormio śnieg jeszcze będzie jełsi bedą dobre opady w sezonie,
      w livigno na pewno bo maja rury do samego szczytu wiec najwyzej dosypią.
      Sprawdzałam.
      Madonna +okolice mają wtedy free ski - warto bo karnet jest gratis, śnieg też,
      moze ciut mokry po południu, ale jest na czym jeździć.
    • sunrise79 Re: Narty- Włochy 09.11.05, 21:54
      polecam wyjazd z biurem podrózy,w kwietniu mogą juz byc powoli problemy ze
      sniegiem. Dobre biuro postara sie wybrac codziennie takie miejsca,zeby jeszcze
      troche tego sniegu było.
      Byłam na takim wyjezdzie jakis czas temu z Triadą(nie wiem czy mozna
      reklamowac,najwyzej post wyleci) i tez w Val di Sole,tak jak widze poprzednik.
      Pejo,Tonale(lodowiec), Marileva-Folgarida,Ponte di Legno,no i oczywiscie Madonna
      di Campiglio i słynna trasa fisowska 3-tre (koszmar ;-) )

      w Dolomitach znajomi byli jeszcze w Val di Fiemme,ale podobno Sol lepsza
      • Gość: mm Re: Narty- Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:30
        tre tre jest ok, jesli sie umie jeździć i idzie tam rano. około 11 faktycznie
        zaczyna "płynąć" bo to stok południowy i cholernie nasłoneczniony.

        jeśłi jednak chodzi o trase do dobrego pojeżdżenia -to tre tre jest
        przereklamowana. tzn. wcae nie jest jakaś trudna czy coś. ja wolałam śmigać taką
        co się nazywała chyba amazonia czy jakoś tak podobnie "tropikalnia'. nią można
        ciąć do dołu po dwóch extra odcinkach czarnej ścianki. mało tam ludzi, i śnieg
        leży długo bo tzw. "pługowcy" czy inni amatorzy którzy sie potem zeslizgują na
        krawędziach bokiem sciągając za sobą cały śnieg tamtedy po prostu nie jeżdżą, bo
        ich odstrasa nachylenie stoku.

        śnieg w kwietniu jest zawsze pod znakiem zapytania, poza lodowcami oczywiście,
        ale w Dolomitach zawsze jest. mniej lub bardziej mokry i niekoniecznie
        prawdziwy, ale jest.

        a co do jazdy z biura - zalezy na ile kto samodzielnie. ja jade z biurem (bo
        nie mam auta) i wracam z biurem. na miejscu jeżdżę sama, bo nie lubię czekania
        na jakiegoś palanta ktory olewa zbiórkę na którąś godzinę, i jeśli gdzies mi się
        podoba to tam wracam następnego dnia, a nei jadę tam gdzie jedzie grupa. ale co
        kto woli. wszędzie we włoszech są skibusy więc nawet jeśłi jest sie w grupie, to
        można i tak pojechać sobie gdzies samemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka