Dodaj do ulubionych

Neapol - pytania techniczne

IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.07, 21:56
Ktos zorientowany może mi pomóc? Jedziemy do Neapolu - przejazdem na niecałe
3 dni . Będzie wynajęty samochód . Hotel znalazłam w centrum miasta. I teraz
się zaczyna:
1. Czy da się w miarę bezboleśnie do Centrum Naepolu wjechać i wyjechać bez
skasowania auta?
2. Jak wygląda temat parkowania samochodu ?
3. Czy z centrum lepiej dojechać do Wezuwiusza i POmpei autem czy
pociągiem ?
Zastanawiam się , czy nie oddać samochodu 2 dni wcześniej i opruszać się
tylko komunikacją publiczną , ale mówiąc prawdę nie wiem jak się dostac do
POmpei . Na POmpeje i wezuwiusza będę miała tylko 1 dzień a jedziemy z kilku
letnimi dziećmi . Jak radzicie?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Neapol - pytania techniczne 21.06.07, 22:09
      Gość portalu: ewa9000 napisał(a):

      > Ktos zorientowany może mi pomóc? Jedziemy do Neapolu - przejazdem na niecałe
      > 3 dni . Będzie wynajęty samochód . Hotel znalazłam w centrum miasta. I teraz
      > się zaczyna:
      > 1. Czy da się w miarę bezboleśnie do Centrum Naepolu wjechać i wyjechać bez
      > skasowania auta?
      > 2. Jak wygląda temat parkowania samochodu ?
      > 3. Czy z centrum lepiej dojechać do Wezuwiusza i POmpei autem czy
      > pociągiem ?
      > Zastanawiam się , czy nie oddać samochodu 2 dni wcześniej i opruszać się
      > tylko komunikacją publiczną , ale mówiąc prawdę nie wiem jak się dostac do
      > POmpei . Na POmpeje i wezuwiusza będę miała tylko 1 dzień a jedziemy z kilku
      > letnimi dziećmi . Jak radzicie?

      1. Da się :)
      2. my parkowalismy na strzeżonych - np pod samym dworcem..
      3. do Pompei jechalismy pociągiem, o ile mnie pamięc nie myli..
      • Gość: Maciek Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.chello.pl 21.06.07, 23:21
        1.Jazda samochodem po centrum Neapolu jest bardzo trudna i stresująca, a
        prawdopodobieństwo uszkodzenia pojazdu - ze względu na natężenie ruchu i
        nierespektowanie przepisów drogowych przez tubylców - wielkie (moim zdaniem nie
        warto ryzykować i szarpać sobie nerwów).
        2.Parkować zdecydowanie na parkingach strzeżonych (centrum jest zawalone
        samochodami,zresztą obrzeża także, poza tym włamania do aut są bardzo częste).
        3.Z Neapolu do Pompei (i trochę dalej) łatwo i niedrogo można dojechać
        podmiejską kolejką (tzw. Circumvesuviana).
        • Gość: Tomek Re: Neapol - pytania techniczne IP: 213.77.26.* 24.06.07, 15:00
          Zgadzam się z przedmówcą. My zaparkowaliśmy na parkingu strzeżonym tuż przy
          Castel Nuovo. Pierwsza godzina bodajże 3,- Euro a każda następna 2,50. Jazda
          strasznie ciężka, zwłaszcza jak się jedzie wypożyczonym samochodem bez
          ubezpieczenia ;o) Nam się udało.
          Jeśli chodzi o Pompeje i Wezuwiusz w jeden dzien to strasznie duzo. No chyba,
          ze Pompeje chcesz tak bardzo pobieznie zwiedzic. W Pompejach zatrzymaliśmy sie
          na parkingu strzezonym przy jakiejs restauracji. A na Wezuwiusz tez
          wyjechalismy i tam ostatni kawalek pieszo.
          • blina Re: Neapol - pytania techniczne 24.06.07, 17:15
            Na pewno jak odwiedzicie Pompeje to juz nie bedzie sil ani czasu na
            Wezuwiusza.Dla doroslego to ogromny wysilek a dla dzieci tym bardziej.Najlepiej
            dojechac z Neapolu pociagiem
            • magdam110 Re: Neapol - pytania techniczne 26.06.07, 07:18
              My byliśmy na Wezuwiuszu 4 lata temu z dziećmi 7 i 6 lat. Naszą wycieczkę
              zaczęliśmy od Wezuwiusza byliśmy tam około 8,30. A później pojechaliśmy do
              Pompei. Wydaje mi się, że dzielenie tej wycieczki na dwa dni jest bez sensu.
              Pompeje owszem zwiedza się długo. Jechaliśmy z miejscowości Agropoli i nie
              mieliśmy problemu z trafieniem.
              Neapol niestety nie zwiedziliśmy ale w powrotnej drodze robiliśmy zakupy w
              Auchan i nie trafiliśmy na naszą autostradę tylko niechcący zboczyliśmy na
              drogę dookoła półwyspu i jechaliśmy przez Positano czy Amalfi. Nadłożyliśmy
              drogi ale widoki niezapomniane.
    • Gość: Maciej Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:55
      Jazda po Neapolu jest bardzo interesującym przeżyciem. To trzeba przeżyć.
      A poważnie - trzeba mieć oczy dookoła głowy, nie sugerować się zbytnio znakami.
      I po prostu trzeba JECHAĆ DO PRZODU. Ciągle i za wszelką cenę. Ale nie jest tak
      źle, jak to niektórzy demonizują. Włosi nie są chamskimi kierowcami. Byłem tam
      kilka razy, zawsze cało wjechałem i wyjechałem.
      Koło Pompei jest kemping, który również jest parkingiem. Pozostawienie auta 3
      lata temu kosztowało 5 EUR. Pompeje są piękne, ale męczące (lekko licząc minimum
      4 godz. chodzenia w słońcu, bo cienia nie ma). Też przyłączam się do zdania, że
      Pompeje i Wezuwiusz to za dużo na jeden dzień.
      • Gość: Fredzio Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.zwm.osi.pl 25.06.07, 18:59
        Może się przyda:
        "16.09. 2001
        Źle zaplanowana wycieczka, bo nie obczytana do końca: z Agropoli jedziemy do
        Pompei i chyba skręcamy z autostrady o jeden zjazd za wcześnie, chociaż za
        drogowskazem do Pompei. Okazuje się nagle, że Pompei to istniejące miasto,
        brudne i bałaganiarskie, a najwyraźniej każdy mieszkaniec ma samochód i w
        niedzielę rano wyprowadza go na ulicę (w najlepszym razie stawia go przy
        krawężniku, koniecznie naprzeciw parkującego po przeciwnej stronie). Zaraz po
        wjeździe do miasta stajemy przed znakiem „stop”. Przed nami w poprzek płynie w
        obie strony nieprzerwany strumień samochodów i innych pojazdów w zasadzie w
        dwóch przeciwbieżnych rzędach, ale chwilami rzędów jest trzy lub cztery. Nie
        widzę możliwości wjazdu w tę ulicę ... do czasu, gdy stojący za mną Włosi
        zaczynają mnie omijać i wplatać się w ten gąszcz pojazdów. Odbywa to się
        dziwnie płynnie i w ciszy tj. bez zgrzytu gniecionych karoserii i nawet bez
        trąbienia. Ryzykuję skręt w lewo i udaje się. Ale dalej korek na głównej ulicy,
        a na wyżej opisanej zasadzie („śmiało i bez przytomności”) w jej ruch włączają
        się skręcający z bocznych (podporządkowanych) ulic, wyjeżdżający tyłem z bram,
        inni stoją „na drugiego”, czyli na środku, niekiedy wymieniając pozdrowienia i
        pogaduszki ze znajomymi, jadącymi (?) w przeciwnym kierunku, a motocykliści
        robią wszystko, co im do łba strzeli. Całość pełznie w obie strony - zderzak w
        zderzak, a my zupełnie nie wiemy dokąd jedziemy, wreszcie skręcamy za jedynym
        dostrzeżonym drogowskazem „Parco Nationale di Vesuvio”, jedziemy coraz bardziej
        rozłażącymi się drogami, wreszcie jadąc stale pod górę, dojeżdżamy do miejsca,
        gdzie droga się kończy, pewnie to ten park, bo wysoko i są drzewa, ale głównie
        widzieliśmy śmieci na drodze i poboczach. Zjeżdżamy w dół, zdecydowani na
        znalezienie autostrady do domu, ale wcale nam się to nie chce udać, znowu
        wpadamy w jakieś korki, przejeżdżamy chyba przez różne miasteczka, wreszcie
        znowu jesteśmy w Pompejach, nagle Wojtek krzyczy „To tu!” i rzeczywiście za
        mijanym ogrodzeniem widać jakieś ruiny. Jest nawet sporo miejsc do parkowania,
        ale parkometr uparcie wypluwa nasze liry i nie chce wydać biletu. Idziemy
        szukać innego, ale nie znajdujemy, wracamy więc do tego upartego, dalej nie
        chce z nami pohandlować, na szczęście życzliwy tubylec uświadamia nas, że
        monety należy wrzucać powoli, automat akceptuje nas, płacimy za trzy godziny i
        idziemy zwiedzać."
        A po Neapolu jednak nie radzę jeździć samochodem, prawie nie widziałem tam aut
        bez zarysowań i wgniecień.
        • Gość: ech... tam n ie obowiazuja swiatla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:50
          mialam zielone i stalam bo ci jechali, tam nikt nie patrzy na znaki ..
          czemu oni tak jezdza,,,
          • Gość: Maciej Re: tam n ie obowiazuja swiatla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:10
            Tak w Neapolu nie wolno. Nie możesz stać, trzeba jechać, obojętne czy jest
            zielone czy czerwone.
    • marghe_72 Re: Neapol - pytania techniczne 25.06.07, 22:38
      przesadzacie
      da się normalnie jeździć
      tylko trzeba miec refleks :)
    • Gość: Marek Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.spray.net.pl 26.06.07, 22:28
      Czerwone światło powtarzając za burmistrzem Neapolu to sugestia ;-)
      Serio to sugeruję samochów w Neapolu sobie odpuścić. Sam Neapol (centro storico
      i port) są w sumie mała a w razie czego jest komunikacja (tylko uwaga na Metro,
      jest na niektórych mapach, ale dopiero się buduje ;-)). Do Pompei i Herkulanum
      spokojnie dojedziesz pociągiem z dworca głównego przy Piazza Garibaldi.
      Faktyczine samochód przydałby się tylko na wycięczkę w stronę Sorrento czy
      Amalfi.

      Pozdrawiam z zazdrością przed fajnym urlopem ;-)
      Marek
      • Gość: Maciej Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 22:54
        Tylko wybierając się na Amalfi trzeba założyć przeciętną prędkość 20-30 km/h.
        • Gość: zmo Re: Neapol - pytania techniczne IP: 212.244.209.* 02.07.07, 15:27
          zgadza sie, droga do Sorento wybrzezem amalfickim jest tak samo meczaca jak
          przejazd przez centrum Neapolu, jak mozesz to zrezygnuj z samochodu
          • Gość: Maciej Re: Neapol - pytania techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 09:34
            Absolutnie się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że objazd półwyspu Amalfi jest
            męczący. Jest to jedna z najpiękniejszych dróg jaką jechałem w życiu (zwłaszcza
            południowe wybrzeże półwyspu - od Sorento do Salerno). Jednak na taką wycieczkę
            trzeba sobie zarezerwować naprawdę dużo czasu ( zgodnie z tym co pisałem
            wcześniej - można zakładać prędkość ok. 20 km/h)
            • Gość: zmo Re: Neapol - pytania techniczne IP: 212.244.209.* 03.07.07, 09:46
              powiem tak, okolicznosci przyrody sa piekne bez dwoch zdan. Natomiast droga
              jest b.ciasna i wymaga duzego skupienia szczegolnie w samochodzie o wiekszych
              gabarytach, nalezy uwazac zeby z jednej strony nie otrzec sie o skale a z
              drugiej o autobus w trakcie mijanki na zakrecie a zakret jest srednio co 20
              metrów. Ja jechalem poltorej godziny odcinek 40 km i mialem szczerze dosc ale
              oczywiscie kazdy odbiera to inaczej wiec zycze przede wszystkim milych widokow:)
              • marghe_72 Re: Neapol - pytania techniczne 03.07.07, 12:01
                osoby z lękiem wysokosci itp lepiej niech wsiadają do środków komunikacji
                publicznej (Amalfi..)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka