Gość: Anna IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.08.08, 13:59 Witam, pod koniec wrzesnia lece na Sycylie. Pytanie - czy mozna sie kapac bez obaw czy raczej ostroznie i "w kapciach"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piasek Re: Sycylia - wodne "potwory"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:56 Na piaszczystych plażach coś takiego (chyba to czytałaś): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=83933091 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Sycylia - wodne "potwory"? IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.08, 11:09 Czytalam :) Zastanawiam sie co jeszcze. Jakies jezowce, meduzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasek Re: Sycylia - wodne "potwory"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 12:21 Można dodać jeszcze rekiny i nie zapominać o ,,potworach" lądowych (chćby pająkach, skorpionach, wężach ...). Jeśli dobrze poszukasz to w Polsce znajdziesz też wiele ,,straszydeł" (komary, węże, kleszcze, chore łabędzie ...). Wiadomo, że bardziej obawiamy się tych nieznanych. Jednak w wodzie jest zdecydowanie bezpieczniej niż np. na autostradzie. Przed jadowitymi rybami (spotykane raczej na dnie piaszczystym - zagrzebane) i jeżowcami (dno kamieniste) ochronią odpowiednie buty. Dodam, że tam gdzie ostatnio bywałem (piach) nie widziałem ludzi (a było ich sporo) kąpiących się w ,,ochraniaczach". Rekinów i meduz unikniesz nie wchodząc do wody. Poważniej - nie spotkałem się z przypadkiem aby komuś ,,zaszkodziły" co nie oznacza, że takie przypadki nie miały miejsca. Pomimo powyższego, jeśli tylko uda mi się to w następne wakacje pojadę do Włoch, walnę się pod palmą i codziennie wymoczę się w morzu aż do pomarszczenia palców. Udanego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Sycylia - wodne "potwory"? IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.08, 14:26 Dzieki za odpowiedz :) Pozostaje mi tylko liczyc na lut szczescia, ale skoro w Polsce komary mnie nie jedza to moze i tam gadzina wszelkie bedzie sie trzymac na odleglosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kudlata13 Re: Sycylia - wodne "potwory"? 29.08.08, 18:19 bylismy w czerwcu w Brolo tj na północy wyspy i komarów było dosłownie kilka :) meduzy były i trzeba było na nie uważać, poza tym przy kamieniach jeżowce również widziałam i wszyscy wchodzili do wody raczej w butach do pływania. Ale wszystko zależy od tego gdzie trafisz np. byłam na plaży w Cefalu i tam czyściutki piasek bez żadnych żyjątek morskich-nie licząc rozszalałych włoskich bambini Odpowiedz Link Zgłoś