Gość: mich
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.09, 17:25
No i się stało. Dowód, prawo jazdy, visa. Na szczęście zdążyłem zablokować
konto, ale żadnego dokumentu ze zdjęciem nie mam. Co robić? Jechać do
konsulatu - 300 km, czy zaryzykować i wracać jedynie z zaświadczeniem z
miejscowej policji o fakcie kradzieży. Myślę tu o dowodzie, bo prawo j. na
szczęście mi niepotrzebne na wyjeździe...