miszka44
11.02.03, 01:42
Jestem zakochany w tej muzyce. Moge jej słuchać kiedy mi wesoło, a wtedy
kiedy smutno, to nie wypada włączać niczego innego.
Ukochani wykonawcy: Madredeus (ale ze mnie orginalny gość :-)) i Misia. Jej
krakowski koncert w ubiegłym roku był wprost powalający. Trudno było wstać z
fotela. Na szczęście zdołałem i nagrodą był autograf :-)
Wpadła mi ostatnio w ręce płyta Mafaldarnauth "Esta voz que me atravessa".
Pyszna muzyka!
Przy okazji nadmienię, że Amalia mi się podoba, ale chyba bardziej wolę młode
pokolenie.
Co jeszcze możecie polecić z płyt dostępnych w kraju?
Fado44