Dodaj do ulubionych

hotel Lagos Mar

IP: *.toya.net.pl 06.07.07, 20:51
Wybieram się z Neckermanna do miejscowości Lagos i hotelu Lagos MAR. Bardzo
proszę o informację na temat tego hotelu i warunkow( wielkosc pokoi, balkon,
czystosc)Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: by-walec Re: hotel Lagos Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 11:30
      Bylem trzy lata temu. To hotel nieduży, trochę archaiczny i nie urządzony
      nowocześnie. Dla tych co lubią Costa del Sol i drapacze chmur i luksusy to
      raczej zły wybór.
      Zalety są następujące: świetne położenie niemal w samym centrum ale przy bocznej
      uliczce, tak wąskiej, że auta się rozpędzać nie mogą. Niedaleko liczne
      restauracje (Pinochio - patrz niżej i kafejki internetowe - np przesympatyczna
      Bora Bora - tam kawka poranna).
      Wielki taras na dachu, gdzie można siedzieć rano/wieczorem i spoglądac na port i
      dachy starego miasta. To świetne miejsce by jeść śniadanie zamiast w piwnicy
      (patrz wady)
      Pokoje nienajgorsze, dość jednak małe i dlatego ten taras taki potrzebny na
      długie wieczory (o ile nie idzie sie do knajpy).
      Teraz wady:
      nie było klimatyzacji, za to słychać ją z sąśiedniego budynku - przynajmniej w
      pokojach od ulicy, które nie mają też balkonów. W przeciwieństwie do tylnych.
      Tamte tarasy to betonowe i nieprzytulne stłoczone - wychodżą na nagie podwórko
      studnię. Wyglądały na miejsca duszne - pewnie to samo podwórkowe pokoje - chyba
      że klimatyzowane - ale niesprawdzaliśmy.
      Jak byliśmy, to akurat sąśiedzi budowali piętro (może już skończyli) więc
      budziła nas betoniarka i pokrzykiwania murarzy.
      Czasem trzeba było troszke powymagać - np. dopominać się zmiany ręczników.
      Dobitna przemowa do recepcjonistki w języku Goethego ale w tonacji feldfebla
      poskutkowała.
      Nie ma basenu, choć to mały problem, bo Lagos ma fenomenalne i zróznicowane
      plaże i położone dość blisko (10-15 minut spacerowym krokiem) - polecam tę
      wielką za portem (w którym też świetna knajpa Marisco z owocami morza - jak się
      to lubi).
      Jestem wygodny i leniwy, więc trochę przeszkadzały niewygodne Madejowe łoża.
      Śniadania jednostajne i mdłe, jak wszędzie w tego typu hotelach. Tylko bułki
      świeżutkie były pyszne. Podawane w głebokiej piwnicy bez okien (bunkier Adolfa
      H.), Dlatego jeździliśmy windą na taras, jako bodaj jedyni, bo teutoni karnie
      spożywali wedle ordnungu.
      Generalnie mimo mankamentów to dobre miejsce, bo samo Lagos to najprzyjemniejsze
      miasteczko Algarve - bo najmniej spustoszone przez hotelowiszcza - brak
      wieżowców, miasteczko stare i malownicze no i jedzeniowo raj (przy promenadzie
      Barros - tam zupa rybna najlepsza, Pinochio tuż koło hotelu gdzie cataplana,
      acorda de mariscos i desery,desery,desery - kelner z wąsikiem bardzo życzliwy
      mimo trudnośći w porozumieniu się). No to tyle - generalnie zazdrościmy, bo mamy
      same dobre wspomnienia z Lagos a te minusy nikły wobec licznych plusów i
      przyjemności.
      Aha, jeszcze jedno - nie warto sie nabrać na organizowaną wycieczkę Neckarmanna
      do Lisbony. Autobus zbiera uczestników zwe wszystkich miejscowości między Lagos
      a Faro i dopiero rusza w trasę. Męcząca podróż w jedna stronę trwała ok. 5
      godzin a na miejscu byliśmy może 4 (w tym 1,5 czasu wolnego). To za mało jak na
      takie piękne miasto. Nie opłaca się - bo i tak trzeba do Lizbony wrócić - co my
      zrobiliśmy dopiero po 2 latach.
    • ania.761 Re: hotel Lagos Mar 09.07.07, 13:19
      byłam w nim miesiąc temu :-) sam hotel na kolana nie powala, ale to katalogowe
      2* więc ... nie spodziewaj się luksusu. Położony w starej części malowniczego
      miasteczka Lagos, świetna baza wypadowa na miasto. Okolica hotelu cicha (nie
      było już budowy, taras w porównaniu z ponurym i ciemnym pokojem - duży).
      Obsługa miła, mozna się porozumieć po angielsku (tylko pani sprzątająca nic nie
      kuma, a no i zmiana ręczników co drugi dzień). Stołówka w piwnicy
      (klimatyzowana). Pozdrawiam i zazdroszczę wyjazdu
      • Gość: marta79 Re: hotel Lagos Mar IP: *.toya.net.pl 09.07.07, 21:07
        dziekuje Państwu za infomacje o Logos ,jeżeli to możliwe to prosiłabym jeszcze
        o informacje na temat przykładowych cen.Mam wykupione tylko śniadania więc
        pozostałe posiłki bedziemy jadac gdzieć na mieście Chcemy trochę pozwiedzać
        koniecznie Lizbona i może podpowiecie co jeszcze warto zobaczyć.Czy
        rzeczywiscie najbardziej opłaca sie wynajac samochód i ile to kosztuje?Wiemy ze
        ze ten hotel standardem odbiega bardzo od Hiltona ale czy jest w miare czysto i
        biorąc pod uwage brak klimatyzacji, jakie pokoje polecacie?
        W miare mozliwosci prosze o informacje na adres marta_kosinska@wp.pl.Z gory
        dziekuje i zycze udanych wakacji :)
        • Gość: Laszlo Re: hotel Lagos Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 23:16
          Donia Marta! Już chyba nikt nie napisze. Nie można wszystkiego odsłaniać.
          Reszta należy do kolejnej fali odkrywców. Nasza rola się zakończyła. Inaczej nie
          będzie fajnie - sami musicie coś odkryć! I tyle - Adeus!
          • Gość: laszlo Re: hotel Lagos Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 20:57
            No i patrzcie panstwo, ta Marta chciala sie bardzo czegos dowiedziec o Lagos i
            nawet nie napisala po powrocie czy jej sie podobalo i czy zgadza sioe z naszemy
            opiniami.
            • Gość: Marta79 Re: hotel Lagos Mar IP: *.toya.net.pl 24.09.07, 17:07
              Do Laszlo i nie tylko -wrociłam i jestem zachwycona Portugalią a w
              sczególności Lagos moim zdaniem jest to najładniejsze miasto na
              całym wybrzeżu Algavre, ma to coś czego nie mają blokowiska w
              Abuferii czy Portimao.Ma ten klimacik starówki ,wąskich, krętych
              uliczek,mnóstwo fajnych knajpek, barów, restauracji,koncertów po
              zmierzchu -ogólnie bosko.Sam hotel Lagos Mar to hotel miejski
              właśnie na starówce w samym centrum ale przy bocznej wąziutkiej
              uliczce.Dla mnie najważniejsze że było czyściutko ,ręczniki co dwa
              dni bez proszenia wymieniane,dziewczyny z recepcji bardzo miłe ,były
              tylko 2 osoby z Polski reszta Niemcy i Anglicy.Być może dlatego
              traktowali nas więcej niż sympatycznie.Ogólnie jestem zauroczona tym
              miastem choć lizbona tez piekna z swoją Alfamą i tramwajem nr 28
              • Gość: laszlo Re: hotel Lagos Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 21:19
                dziękuję ze sie Pani odezwała. To miłe!
                Ja tez uważam, że Lagos jest w tamtym rejonie najlepsze
                A jak było jedzeniowo?
                • Gość: Marta79 Re: hotel Lagos Mar IP: *.toya.net.pl 25.09.07, 22:08
                  Jezeli chodzi o jedzenie to wykupilam tylko opcje sniadan w hotelu i
                  chyba dobrze zrobilam bo rzeczywiscie tylko te buleczki byly
                  naprawde dobre. Oczywiscie nie jadlam sniadan karnie z pozostalymi
                  goscmi tylko albo w pokoju na tarasie albo wjezdzalam na gore na ten
                  najwiekszy taras. Poniewaz jestem fanka ryb jedzenie w Portugalii
                  pod tym wzgledem mi bardzo odpowiadalo choc uwazam ze kazdy tam moze
                  znalezc cos dla siebie. Staralam sie jednak uwazac na pyszne
                  tamtejsze slodycze bo wiadomo, ze skutki takich slabosci widac
                  szczegolnie szybko a szczegolnie na plazy :). Pozdrawiam
                  • Gość: laszlo Re: hotel Lagos Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 20:32
                    no troszku szkoda, że tak dość oględnie i ogólnikowo, ale widać tak też ze
                    wspomnieniami gastronomicznemi bywa...
                    Ja ważę 116 kg i na plaży zupełnie nikt na to nie zwraca uwagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka