Dodaj do ulubionych

problemy z 1 fazą

09.05.10, 17:10
Hej, to mój pierwszy post na forum, więc chcę wszystkich serdecznie powitać. Jestem w 6 dniu 1 fazy i bardzo, ale to bardzo mnie kusi zjedzenie 1 ciastka... Dostałam od kuzynki z Holandii i chciałabym chociaż spróbować, zanim reszta nieodchudzającej się rodziny wszystkie zje. Myślicie, że taki jednorazowy 'prezencik' wchodzi w grę? Ogólnie przechodzę kryzys, a rodzina mi tylko przeszkadza, np. piecząc aromatyczne ciasta crying Nie mogę już dłużej wytrzymać z tymi sałatkami itp. przejadło mi się to wszystko, a gotuje bardzo różnorodnie sad muszę non stop siedzieć w kuchni i kroić warzywa albo coś pichcić... przepraszam za narzekania, ale już ledwo wytrzymuje...
Czy myślicie, że mogłabym po tygodniu 1 fazy przejść do 2?
Obserwuj wątek
    • polskiesouthbeach Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 08:50
      1 faza ma za zadanie ustabilizować poziom cukru i zlikwidować te napady, kiedy
      jemy słodycze, więc podjadanie ciastek czy skracanie tego etapu sprawi, że cała
      ta dieta będzie dla Ciebie bez sensu. Nie rozumiem, dlaczego rodzina piecze Ci
      "pod nosem" ciasta, nie mogą wytrzymać bez nich 2 tygodnie? W książkach
      kucharskich SB jest masa przepisów na coś w rodzaju słodyczy, także dla fasy 1,
      więc można tym ciasta zastąpić.

      Piszesz, że przejadły Ci się sałatki. To ich nie jedz. Jest masa przepisów na
      mięso, na warzywa przetworzone termicznie, a większość dań można albo zamrozić i
      zjeść za 2 dni, albo przetworzyć na coś innego (filet z kurczaka czy kawałek
      steku można pokroić i zjeść z sałatą rzymską z jogurtowym sosem).
      • agpagp Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 10:14
        polskiesouthbeach ma rację !! własnie po to jest I faza by Cie takie ciastka nie
        kusiły. Zastanów się czy warto je zjeść i zniweczyć tydzień? Bo nie wierzę że
        sumienie nie będzie Cię gryzło że jesteś słaba i się poddałaś.
        • muse4ever Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 12:56
          Dobra, zostałam na diecie i nie zjadłam ciastka. Dzięki dziewczyny ;* A no
          niestety moja rodzina ma gdzieś, że się odchudzam i co rusz podtykają mi pod nos
          różne pyszności. A moja mama nawet wczoraj skomentowała, że ja 'non stop' coś
          jem (jem 6 razy dziennie), a niby się odchudzam... Jest chyba zła, że jej
          przeszkadzam w kuchni itp. Ale właśnie przez to nie jest mi łatwo... Ale dobrze,
          że jest to forum, bo wspiera mnie w dążeniu do szczupłej sylwetki! ;D
          • sylwia_wisniewska10 Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 14:00
            nie poddawaj sie a twoja rodzina cie sprawdza czy dasz rade i nie
            ulegniesz ich pokusom nie warto skoro juz tydzien za toba jeszcze
            tylko tydz i bedziesz mogla sobie wprowadzic cos nowego a przepisow
            jest naprawde cale mnostwo i ja nie spedzalam dlugich minut czy godz
            w kuchni wszystko szybko fajnie i nawet przedluzylam sobie o tydz 1
            faze bo mi bylo tak lekko na niej dzis zaczelam 5 tydz diety i do
            tej pory wprowadzilam jedynie chleb chrupki zytni i owoce i nic
            pozatym poprostu mi sie niechce innych zeczy a jak chce cos
            slodkiego to zjem kawalek czekolady lub ciastka ale to dopiero w 2
            fazie kochana a w 1 nawet mi sie nie chcialo podjadac jeszcze mi
            zostalo do zzucenia 8 kg i nie poddam sie a -6,700 za mna trzymam za
            cieie kciuki
          • polskiesouthbeach Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 15:31
            Może ugotuj coś dla całej rodziny? Zrób jakieś mięso, do tego sałatę. Niech się
            przekonają, że nie ma obowiązku gotowania kilograma ziemniaków czy nie wiem ilu
            torebek białego ryżu.

            Sama zobacz:

            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/04/hamburger.html
            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/03/klopsy-z-sosem-smietanowym.html
            (bez tego chleba w fazie 1)
            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/02/kurczak-pieczony-z-kaparami-i.html
            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/01/faza-1-dzien-2-obiad.html
            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/01/faza-1-dzien-4-obiad.html
            polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/01/faza-1-dzien-14-obiad.html
            • agpagp Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 17:07
              tu przyklasnę bo PSB ma świetne przepisy !! ja skorzystałam z kilku na grilla i
              cała rodzinka wpieprzała aż im się uszy trzęsły smile
              • polskiesouthbeach Re: problemy z 1 fazą 10.05.10, 20:43
                To chyba najlepsza rekomendacja, jakiej mogłabym sobie życzyć smile

                W tym tygodniu będzie kolejna sałata, którą można potraktować jak pełne danie i
                zabrać do pracy czy szkoły oraz 2 rodzaje kurczaka z grilla. A jeśli w końcu
                kupię zester, zrobię deser zgodny z fazą 1.
                • muse4ever Re: problemy z 1 fazą 11.05.10, 09:36
                  Ogromnie dziękuje dziewczyny! Pojadę dziś uzupełnić moje zapasy żywieniowe i
                  kupię składniki do twoich przepisów. Na pewno będą pyszne! A czy te sosy Barilla
                  są dostępne np. w Realu? I czy mleko kokosowe jest dozwolone w 1 fazie? Mam
                  jeszcze problem ze śniadaniami, wyjadłam już wszystkie jajka z domu...;D
                  • polskiesouthbeach Re: problemy z 1 fazą 11.05.10, 09:40
                    Mleko kokosowe jest dozwolone w pierwszej fazie. Przepis na kurczaka po indyjsku pochodzi z książki z przepisami (chyba z "szybkich i łatwych przepisów") South Beach, więc gwarantuję, że jest OK.

                    Barilla na pewno jest w Carrefour i w Piotrze i Pawle. W Realu nie bywam, więc nie wiem. Jeśli nie będzie, czytaj etykiety na słoikach z sosem.

                    Na śniadanie faktycznie nie ma wielu sposobów, zwłaszcza w Fazie 1. Można sobie robić różne twarożki - z ziołami, z arabic masala, z rzodkiewką i szczypiorkiem, z pomidorem i papryką. Można też robić zawijasy z liści sałaty, chudej szynki, papryki etc.
                    • thiessa Re: problemy z 1 fazą 15.05.10, 16:32
                      Na sniadanie mozna jesc zupy. W ogole my Polacy zup niedoceniamy. Kiedy bylam na SB to zupe jadlam niemal codziennie. To co zostalo z poprzdniego dnia to na sniadanie, albo do pracy. Do zupy wystarczy dolozyc jakiegos zawijasa, albno serek wiejski, albo jogurt i juz jestesmy syci. Czasem nic nie trzeba dodawac jezeli zupa jest odpowiednio gesta a ja wlasnie takie robie.
    • muse4ever Re: problemy z 1 fazą 13.05.10, 15:27
      No i super dziewczyny, dzięki wam przetrwałam te kryzysowe dni i teraz czuję się
      świetnie ;D Wkrótce przechodzę do 2 fazy i mam pytanko: czy można w niej jeść
      masło? (taką odrobinkę dziennie)
      • polskiesouthbeach Re: problemy z 1 fazą 13.05.10, 16:46
        Tak, można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka