...a właściwie ich brak. Już ponad 2 tygodnie jestem na pierwszej fazie i nic nie ruszyło. Nie tylko waga, ale w ogóle nie czuję żadnych zmian. Jak podczytuję wasze posty, piszecie, że po tygodniu ciuchy już zaczynają odstawać

Przestrzegam zasad - oczywiście miałam dwa czy trzy odstępstwa - poza jednym, tzn nie szukam specjalnie nabiału light. Jem normalny ser, jogurty itd, nie te 0%.
Macie jakieś pomysły, co jest nie tak?
Od razu zaznaczę, że nie jestem specjalnie zniechęcona, najtrudniejsze już za mną

więc mam zamiar jeszcze z dwa - trzy dni zostać na I fazie, a potem wprowadzać węglowodany. Dieta mi się podoba i dobrze się na niej czuję, po prostu zastanawia mnie, czemu nie ma żadnych rezultatów.