Dodaj do ulubionych

Zaczynam od 2 stycznia!!! :D

27.12.06, 15:12
Hej wam wszystkim!:) Zdecydowałam sie już konkretnie:) Nabrałam sił
psychicznych i od 2 stycznia zaczynam porządne odchudzanie DC. MAm nadzieje
ze tak jak za pierwszym podejsciem do DC bede mogła sie tu wyżalic ,
pobluźnić sobie ale także cieszyć sie z wami kazdym zrzuconym kilogramem:)
Pozdrawiam wszystkie odchudzające!!!!
Obserwuj wątek
    • ogonek75 Trzymam kciuki...ja tez 30.12.06, 13:45
      Witaj!!Ja tez zaczynam wlasnie od stycznia diete...troche sie zastanawaim jak
      to bedzie i wczytuje sie w zapiski na forum....Rozumiem ze poczatki sa trudne
      ale mam nadzieje ze skutek bedzie rzeczywioscie widoczny. Bede trzymac za
      ciebie kciuki...moze rzeczywiscie to jest dobre miejsce zeby szukac wsparcia w
      chwilach kryzysu...Pozdrawiam serdecznie Ania
    • a26622 Re: Zaczynam od 2 stycznia!!! :D 01.01.07, 08:54
      Witajcie dziewczyny.ja juz jestem weteranka ,ale postanowiłam znowu zacząc,no
      moze nie ścisła,ale w ogóle diete niskowęglowodanową .Odchudzanie zaczęłam od
      24 stycznia zeszłego roku,poszlo wspaniale, ale....jak to zwykle bywa z nami
      grubaskami ,zaczęłam podjadać. Z 89kg zeszłm do 66,5kg.przy wzroście
      162cm.Czułam sie i wyglądałam cudownie, no może troszke pozmarszczana,ale to
      mi nie przeszkadzało.Stopniowo przybywało mi najpierw do 70kg. Tu juz zaczęłam
      się martwić, a dziś ,po tych całych świętach jest o zgrozo----------74kg. To
      juz ostatni dzwonek, aby wziąc sie ostro,bo wspaniale jest,jak kazdy cię chwali
      i ty sama czujesz sie pusto w środku. Powiem szczerze,ze nikt jeszcze nie mówi
      mi,ze przytyłam,ale ja sama wiem i czuję ,że jestem pełniejsza.Nie marzę już o
      56kg.ale jak będzię to magiczne 6o chocby 8 ,9 to juz coś.Tak wiec zaczynam od
      dziś ,i w miare mozliwosci będę sie meldować co jakiś czas.Dla tych z was,które
      zaczynają DC, pragne goraco polecić tę diete,poniewaz w całym moim życiu
      próbowałam wielu , ale żadna z nich nie skutkowała. DC jest naprawde godna
      polecenia, bo jak juz tu dziewczyny pisały ,uczy jęśc mniej ,bez uczucia głodu.
      Jednak trzeba juz do konca życia zapomnieć o dużej. ilosci węglowodanów, i
      naprawdę to jest możliwe. Koncze,bo rozpisałam sie bardzo, ale to dlatego,że na
      codzień nie mam czasu zagladać tu często. Ale obiecuje choć raz na tydzień tu
      zajrzeć do was i szukać dopingu.Pa,ANIA.
      • kropka1005 Re: Zaczynam od 2 stycznia!!! :D 01.01.07, 09:20
        no ja jestem na etapie walki ze soba czy zacząć dziś, czy jutro...na razie
        wypiłam kawę z mlekiem...myślę, ze jtutrzejszy dzień jest lepszy, bi dziś sie
        przygptuję...ale i tak mnie korci...zacząć tak od 1:)zobaczymy.
            • iwkaga Do kropka1005, karola971, a26622 01.01.07, 17:19
              Cześć dziewczyny!Ja też jutro zaczynam drugie podejście(za pierwszym razem
              poszło gładko -17kg). Mam cykora czy uda się zrzucić jeszcze 20kg, bo po
              dietowaniu też dopadł mnie wielki głód i zaczęłam jeść b. dużo bo zapomniałam
              że na diecie to ja już muszę być całe życie.I teraz mam co chciałam
              174/90.Znowu czuję się ciężka ,wielka i spuchnięta.Może wspólnie uda nam się
              dojść do celu. No to startujmy- trzymam kciuki za Wszystkich!!!!!!! Odzywajcie
              się! Pozdrawiam Iwona-IWKAGA
              • 87lnbv dziewczyny 01.01.07, 19:48
                ogarnia mnie wściekłość na te święta, na nowy rok, serio dziś mam doła i tyle,
                i zmęczona jestem, jutro waga pewnie 70, trzeba się zawziąć, bo bedzie źle
                • kropka1005 Re: dziewczyny 01.01.07, 21:23
                  no ty chyba sobie dziewczyno żartujesz!!!kto jak kto, ale Ty i doł?Osiągnęłaś
                  tak wiele!!!Nie dołuj sie, nawet jeśli to 70 to chwila moment i zrzucisz:)
                • iwkaga Do 87Inbv 01.01.07, 22:55
                  Hello! Tu Twoja imienniczka.Ja tez po tych wolnych dniach miałam doła.Ale
                  dzisiaj wieczorem zaczęłam pracować poważnie nad tematem DC na pewno zaczynam
                  od jutra a ty dziewczyno wyśpij się porządnie i od jutra dalej do boju nie
                  szkoda Ci tego na co tak wytrwale pracowałaś?!Od jutra waga tylko w dół.Do
                  roboty!!!Jak staniesz na nogi to się odezwij!Pozdrowienia! Iwona-IWKAGA
                  PS.Ale mam powera, co?!
                  • 87lnbv dzięki dziewczyny 02.01.07, 12:56
                    już jest ok, ale się nie ważyłam, nie miałam odwagi, choć jestem na normalnym
                    jedzonku, to to furum, czyli wszystkie Wy dajecie mi wsparcie, do 15-16 mogę
                    nic nie jeść, ale później ogarnia mnie szał ciał... dziś od rana wysączyłam
                    kawę i z 1,5l płynów, powiem Wam to częste siusianie to samo zdrowie, organizm
                    się super oczyszcza...
                    dziś siedzę w domku, jadę na basen z dzieckiem i dopiero ok 17 planuję posiłek
                    pekińską- u mnie to standard, jutro też jak najmniej...
                    trzymam kciuki za wszystkie rozpoczynające i nie podjadajcie...
    • larysa9 Re: Zaczynam od 2 stycznia!!! :D 01.01.07, 20:12
      Hej,
      ja rowniez podjelam decyzje, ze przechodze na DC. Aczkolwiek jeszcze sie waham,
      poniewaz musze zrobic wplate na konto...ale pewnie to zrobie. Boje sie tylko
      braku efektów :( Moj organizm nie berdzo poddaje sie roznym eksperymentom. Po
      tej diecie mam zamiar przejsc na SB - tylko boje sie ze nie wytrwal, poniewaz
      nie mam czasu i nie lubie gotowac. Bede wdzieczna jesli bedziesz opisywac etapy
      diety. Napewno dolacze do Ciebie :) Pozdrawiam
      • kropka1005 Re: Zaczynam od 2 stycznia!!! :D 01.01.07, 21:27
        no to jutro startujemy, jestem gotowa.Moge to chyba powiedzieć z całą
        odpowiedzialnością.Właśnie sobie spijam ziółka co by mnie oczyściły na jutro.
        mam nadzieję ze wytrzymam bo naprawdę jestduuużo do zrzucenia.Że tak powiem z
        Nowym Rokiem zaczynam nowe życie. No to do juterka rana.
        Ps dziewczyny zapomniałam kawa z chudym mlekiem bez cukru tak?Czy może być
        słodzik?
        • iwkaga DO kropki1005 01.01.07, 23:02
          Hej ! Podoba mi się "Nowy Rok-nowe życie". Ze słodzikiem nie ekserymentowałam,
          ale kawa z chudym mlekiem -chyba mozna , chociaż ja będę pić bez, bo jak by się
          miało całe odchudzanie zrąbać przez to mleko to wolę nie.No to do jutra!!!
          Ciężkie jutro, ale niekoniecznie bo może od jutra każde następne bedzie lżejsze
          od poprzedniego chociaż o parę deka może nawet kg.Pozdrowienia! Iwona-IWKAGA
              • laluna1000 Powodzenia Dziewczynki!!! 02.01.07, 12:20
                CZeść! Trzymam kciuki za wszystkie zaczynające diete. Ja zaczełam diete na
                początku grudnia(7). na razie zrzuciłam ponad 8 kilo. Waga dziś to 92,7 wiem że
                dużo, ale jak się miesiąc temu wazyło 101! to aż przyjemnie bo powolutku, ale
                spada. Przeżyłam Święta, Sylwestra więc już pójdzie powolutku w dół. Obecnie
                jestem na mieszanej 2DC + jeden 400kal.
                Trzymajcie się! Wiem że dziś będzie Wam ciężko ale za pare dni(2,3)
                przestaniecie czuć głód a waga spadnie...
                Pozdrawiam serdecznie wszystkie zaczynające i życze motywacji i sukcesów
                  • karola971 Re: Powodzenia Dziewczynki!!! 02.01.07, 16:01
                    Hej wam! Ja juz zaczęłam i mam nadzieje ze wy tez:) Nie powiem ze jest mi łatwo-
                    bo nie jest, jestem głodna i troche osłabiona , za mną 2 zupki ale liczylam
                    sie z tym ze bedzie ciezko tymbardziej w pierwszych dniach. W ogole tak
                    przezywałam ta diete hehe nawet mi sie sniła. Dla mnie to nie tylko dieta
                    ale "walka" o zdrowie i inne lepsze zycie. Cały czas po przytyciu czuje sie
                    gorsza od innych , pewnie dlatego ze sama sie okropnie czuje w swojej skorze.
                    Wierze , naprawde wierze ze damy rady. Jak otworzyłam dzisiaj pierwszą zupke
                    grzybowa i znów poczułam ten smak i zapach myslałam ze zwymiotuje:/ ale znowu
                    muszę sie pzrestawic bo po takim obzarstwie to poprostu nie mam innego wyjscia.
                    3 majcie sie!!
                  • laluna1000 Iwonka 02.01.07, 17:36
                    Planowałam 3 tyg mieszanej, 2 tyg 2dc+400kal i jeden tydz dc+800kal. Ale muszę
                    odliczyć Sylwestra, nawet dużo zjadłam. ale duzo też tańczyłam.. A czy to żle?
                    Trzeba 2 tyg mieszanej?
                    • karola971 Re: Iwonka 02.01.07, 20:00
                      Dziewczyny jestem taka głodaaaaaaaaa wrrrrr.. bede zaraz gryźć:) hehe na
                      kolacje zrobiłam żurek i myslałam ze zwymiotuje!!! Robiłam mikserkiem a i tak
                      było tyle grudek ze nie mogłam tego przełknąć, no nic pozdrawiam i do jutra:)
                      • kropka1005 Re: Iwonka 02.01.07, 20:58
                        A mnie dizsiaj czas szybko zleciał:)robiłam kolczyki na sprzedaż, nawet nie
                        zauważyłam ze jestem nadiecie.Na kolacje pomidorowa:)A z żurkiem niestety tak
                        jest, sprubój nie rozraniać go we wrzątku tylko troche wystudzonej wodzie,
                        czasem działa.No to do juterka, zaraz mykam spać.Buziaki
        • 87lnbv Karola 02.01.07, 21:39
          pisz pisz jakie zupki wstrętne pisz pisz, będę się wtedy starać, bo wrócić na
          DC to ja nie chcę...
          o rety współczuję to jeść, ale trzeba myśleć, że są wspaniałe i smaczne, jedyne
          w swoim rodzaju, hi hi Iwona
        • akolitka Re: Akolitka 03.01.07, 07:47
          a no zaliczyłam mały falstart. Ale nie łmię się, tylko dziś ruszam do boju z
          nową determinacją! 103,5 na liczniku, zgroza!!!!

          To bardzo dziwne, ale mam problem z piciem wystarczającej ilości wody, czy też
          to macie? Poza tym ciągnie mnie strasznie do chleba i słodyczy. Nie chodzi o
          to, że nie smakują mi torebki (chociaż pomidorowej nie ryszyłabym nawet kijem
          od szczotki ;-))))) Raczej o zmobilizowanie się, że to jusz i teraz.

          No więc już i teraz!!!! 3 tygodnie ścisłej 2 tyg mieszanej i znowu 3tyg ścisłej
          i 2 mieszanej. W sumie przede mną 70 dni walki.
          Dodaję do tego 30 dni na niskowęglowodanowej i bezsolnej. I mam pierwsze 100
          dni walki o nowe życie.
          Podobno kształtowanie nowego nawyku trwa ok 3 miesięcy, więc po tych 100 dniach
          powinnam wylądować nie tylko z niższą wagą, ale i z nowymi przyzwyczajeniami.

          Mój pierwszy cel to 2cyfry do Dnia Babci i mam nadzieję ósemka z przodu do
          Walentynek. Czyli min 14 kg w 6 tygodni. Mam nadzieję, że to możliwe, biorąc
          pod uwagę moją obecną wagę.

          A tak generalnie, to zaczynam Nowy Rok z szeregiem postanowień - o tym w
          osobnym wątku ;-)))
          • kropka1005 problem z piciem... 03.01.07, 08:16
            :) też mam, nie jestem w stanie wypijać tyle płynów..latem to szybciej ale
            teraz, cieżko.Straam sie pić herbatę i takie tam różne, ale to mało.Świetnie
            rozpisałaś swoje pierwsze 100dni:)chyba też tak zrobie, dla urealnienia
            odchudzania:)Dziec dzień drugi Na razie kawka i figura z pu-erh...potem nie
            wiem co:)
          • iwkaga Re: Akolitka 03.01.07, 11:32
            Z piciem wody jest gorzej bo to nie lato.W ogóle to jest mi strasznie zimno
            może wiecie dlaczego? Wodę w siebie wmuszam nawet herbata mi nie wchodzi,
            najlepiej tylko kawa.Z koktajli tylko do przełknięcia kakaowy i capuccino. Zupy
            do strawienia to 1.jarzynowa, 2.grzybowa,3.kurczak z grzybami inne ani nie
            wyglądają ani nie smakują.Ja z takiej wagi za pierwszym razem po 5 tygodniach
            zjechałam 17kg. Więc twoje założenia jest duża szansa że się uda.Iwona-IWKAGA
      • 87lnbv picie wody 03.01.07, 14:19
        ja w domku nie mam z tym żadnych problemów, ale nie piję wody butelkowej, nie
        szła mi, bo za zimna, piję wodę przegotowaną, to kwestia przyzwyczajenia, dodam
        że mamy wodę w miarę zdrową, w pracy ratuję się herbatkami, bo woda jest
        okropna w smaku, miejska poprostu...
        dziewczyny załóżcie kolejny wspólny wątek, tak łatwiej było by nam pisać, plis
        Iwona
        • karola971 Re: picie wody 03.01.07, 16:08
          Hej wam wszystkim! Mi jakoś dzisiaj idzie, najgorzej jest kiedy przyjde do domu
          po pracy( ok 15) zawsze kupowałam sobie po drodze jakieś ciastka albo czekolade
          i jadłam ją w domu po obiedzie. JA moge tylko jesc kurczak z grzybami,
          jarzynowa ujdzie i napój kakaowy. Reszty nie moge przełknąc wiec wmuszam z
          zamkniętymi oczami:) Wode tez sie staram pic z 2litry dziennie. Przedemną
          dzisiaj jeszcze kolacja bleeee hehhee . Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka