Przymierzałam, się przymierzalam... i stwierdzilam, że zacznę od końca

Przyjeżdżają do mnie goście na ładnych parę dni, będzie dużo ludzi i pysznego
jedzenia, nie mam ochoty tłumaczyć się wszystkim dlaczego nie jem tego czy
tamtego. A że nie mogłam się doczekać rozpoczęcia od czwartku jestem w fazie
III

. Do I przejdę jak towarzystwo się przewali, pozatym dla mojego
organizmu to i tak wielki szok

. Nie ma 3-4 batoników dziennie oraz
bułeczek, świeżego białego pieczywka...

===========<->=============
Iavanna