10.08.04, 21:41
jestem juz w 10 dniu 1 fazy, nie robie zadnych odstepstw, nie uzywam nawet
slodzikow, i nic zupelnie nic nie schudlam, jem do syta (tylko produkty
dozwolone), ale ciagle mam uczucie, ze moglabym zjesc wiecej, czuje sie
napchana i ocieżala a brzuch wcale nie robi sie plaski... dlaczego tak sie
dzieje?
Obserwuj wątek
    • blodymarry Re: dlaczego? 11.08.04, 06:48
      A napisz przykładowe menu np. z jednego czy dwoch dni... nie mam pojęcia, w
      sumie każdy organizm reaguje inaczej. Ja np. robię małe odstępstwa od diety,
      np. zjadam więcej orzeszków niż dozwolone, niestety używam słodzików, jestem w
      10-tym dniu i schudlam 2 kg, brzuch zrobił się bardziej płaski...

      Ale jak wiadomo każdy organizm jest inny, a co to znaczy
      > jem do syta (tylko produkty
      > dozwolone), ale ciagle mam uczucie, ze moglabym zjesc wiecej

      bo jak jesz do syta to kiedy czujesz, że mogłabyś zjeść więcej, bo może źle cie
      zrozumialam, ale przeciez te dwie sprawy się wykluczają
      • meg_83 hmmm 11.08.04, 23:14
        jadlospis to mniej wiecej taki jak tam piszecie w MENU, a co do tego najadania
        sie do syta, to mam na mysli uczucie pelnosci zoladka, po jedeniu czuje, ze
        jest pelny, ba, czasem nawet przepelniony, ale tez mam uczucie jakiegos
        psychicznego apetytu, ktory mowi mi ze mimo tego ze sie juz nic nie zmiesci w
        brzuszku, "zjedz jeszcze"

        co do przerywania diety, TO JA SIE NIE PODDAM !!! jestem twarda i dam rade,
        cieszy mnie przynajmniej fakt ze nie tyje big_grin

        pozdrawiam i dziekuje za odzew big_grin ;*
    • mellie1 Re: dlaczego? 11.08.04, 08:18
      witam i pozdrawiam,
      ja miałam podobnie. plażowiczki udzieliły mi kilku cennych rad, więc je dalej
      rozpowszechnięsmile
      1. trzeba uważać na wielkość porcji - nie wolno ich zbytnio ograniczać,
      ponieważ może sie spowolnić metabolizm
      2. duuuużo białka - a juz szczególnie ostatni posiłek musi dostarczyć
      organizmowi solidną jego porcję
      3. nie martw się, u mnie waga na poważnie zaczęła spadać po zakończeniu 1
      tygodnia 2 fazy dopiero - to chyba kwestia indywidualna
      Nie poddawaj się, efekty przyjdą, może tylko musisz trochę poczekać
      • agra_edziecko Re: dlaczego? 11.08.04, 09:49
        > 1. trzeba uważać na wielkość porcji - nie wolno ich zbytnio ograniczać,
        > ponieważ może sie spowolnić metabolizm

        Czyli nie ma sie co glodzic,trzeba zjesc tyle,zeby sie najesc?Ja caly czas boje
        sie,czy nie jem za duzowink

        > 2. duuuużo białka - a juz szczególnie ostatni posiłek musi dostarczyć
        > organizmowi solidną jego porcję

        Na przyklad co jesz???

        > 3. nie martw się, u mnie waga na poważnie zaczęła spadać po zakończeniu 1
        > tygodnia 2 fazy dopiero - to chyba kwestia indywidualna
        > Nie poddawaj się, efekty przyjdą, może tylko musisz trochę poczekać

        Ja bylam przed urlopem na diecie 10 dni i wlasciwie pod koniec czulam,ze moze
        brzuszek robi sie bardziej plaski...Wracam do Was po przerwiewink
        • mellie1 Re: dlaczego? 11.08.04, 10:43
          ad1. nie można chodzić wicznie głodnym. jak twierdzi guru forum fitness głod to
          oznaka spowolnienia metabolizmu, trzeba sie więc najeść. oczywiscie nie należy
          przesadzić. ja praktykuje zasadę, że nie najadam sie tak abym nie mogła czegoś
          jeszcze zjeść ale czuję sie juz syta (takie pograniczesmile
          ad 2 na kolacje - twaróg, w lepsze dni (tak od świeta) krewetki, jajko, kefir
          (chyab nie mozna go w I fazie), albo sałata z niskotłuszczowa fetą - takie
          rzeczy
          pozdrawiam serdecznie, wiem że moje wyjasnienia są nieco mętne, ale jestem w
          pracy...no i jest gorąco smile
    • mniam6 Re: dlaczego? 12.08.04, 21:42
      U mnie podobnie: 9. dzień I fazy -niemal zerowy spadek wagi, niewiele
      zmniejszył się brzuch, za to uda mam twarde jak skała (dużo ćwiczę i w
      połączeniu z białkiem daje to chyba takie rezultaty) - ale są za duże i nie mam
      pojęcia, jak je zmniejszyć sad
      A czy na kolację można jeść rolmopsy w occie?
      • nowa_biczka Re: dlaczego? 15.08.04, 21:05
        mniam6 napisał:

        Mniam,
        Jak chcesz zmniejszyc uda to na pewno ich nie cwicz z obciazeniem. Nie wiem
        jakie cwiczenia wykonujesz, ale przy takiej dawce bialka jakiekolwiek cwiczenia,
        poza kardio spowoduja przyrosl masy miesniowej. Cholercia smile
        Ja mam tez umiesnione uda (8 lat sportu wyczynowego, teraz tylko 2 razy na
        tydzien trenuje, no i codziennie jezdze na rowerze smile wiec juz sie pogodzilam z
        tym ze nie bede miala chudych nozek. W kazdym razie na nogi nic nie cwicze
        specjalnie (np nigdy nie robie nog na silowni), bo kurde sie w spodnie b ym sie
        nie zmiescila smile
        Powodzonka
        • mniam6 Re: dlaczego? 16.08.04, 10:37
          No ja jako takich ćwiczeń na nogi nie robię, a przedwczoraj rozmawiałam z
          facetem uprawiającym kulturystykę od dawien dawna i dowiedziałam się, że udek
          nie zmniejszę, bo mam takie predyspozycje genetyczne.
          No więc pozostało mi zaakceptować je i pokochać właśnie takimi, jakie są! smile
        • justynek13 Re: dlaczego? 16.08.04, 11:57
          no to ja mam to samosad uda dosc pokaźne nigdy nie chudna- stad mysle ze to
          mięsień, chociaz na tym miesniu celulit jak sie patrzysad
          • mniam6 Re: dlaczego? 16.08.04, 13:21
            U mnie podobnie, spory mięsień i niewielka ilość tkanki tłuszczowej, która od
            razu łapie cellulit. I najgorszy jest w miejscu, gdzie uda przechodzą w
            pośladki. Z nim męczę się najbardzie, chociaż na razie nie jest spory. Ale nie
            mam zamiaru czekać, aż się rozwinie...
            Na ten cellulitis na mięśniach dobrze jest czasem poćwiczyć (wiem, że to
            banalne, no ale cóż...) - jakiś basenik albo intensywny spacerek. Nie wpłynie
            to na rozwój mięśni, za to dotleni skórę. Jeśli pijesz kawę, to spróbuj się
            odzwyczaić lub ją ograniczyć (ja piłam 2-4 dziennie i rzuciałam), bo kawa
            sprzyja zbijaniu się tkanki tłuszczowej w grudki i otrzymujemy cellulit.No i
            oczywiście balsamy. Osobiście polecam Bielendy żel wyszczuplający (w zielonej
            tubce),niedrogi,bosko pachnie i skuteczny.A zresztą balsamów jest bardzo duży
            wybór.
            smile
            • justynek13 Re: dlaczego? 16.08.04, 13:39
              a ja kawą żyjęsad
              i zero ruchu
              ble jestem do kitu , normalnie mam wrazenie ze to idiotyczne tak robic 1000
              rzeczy żeby sie odtłuścic, a jednak nie moge przestac o tym mysleć
              • mniam6 Re: dlaczego? 16.08.04, 15:51
                Nie jesteś do kitu, po prostu każdy ma inny sposób na życie i nie ma sensu
                zmuszać się do czegoś, co nam nie odpowiada, bo i tak długo w ten sposób nie
                wytrzymamy...
                Ja odzwyczaiłam się od kawy i zaczęłam się więcej ruszać po to, żeby być
                zdrowszą. Większość czasu spędzam na uczelni, całe noce spędzam nad książkami,
                no i potem wlewałam w siebie kofeinkę. Ale na dłuższą metę zaskutkowało to
                problemami z koncentracją, zasypianiem i odbiło się znacząco! na mojej cerze.
                Męczyłam się początkowo bez kawy, ale teraz jestem zadowolona. Wiem, że od
                października będzie ciężko, ale na pewno dam radę! smile
                No i postanowiłam się ruszać (teraz, w wakacje, ćwiczę; niedługo zapiszę się na
                aerobic), żeby poprawić przemianę materii, kondycję, dotlenić cały
                organizm,przede wszystkim móżdżek, no i podnieść ciśnienie krwi. Zaczęłam też
                zwracać uwagę na to, co jem i dzięki temu czuję się zdrowsza,piękniejsza i
                szczęśliwsza, niczego sobie prawdę mówiąc nie odmawiając.
                I jeszcze jedno.Masz całkowitą rację:robienie 1000 rzeczy po to, żeby troszkę
                zrzucić, nie ma sensu. Należy robić kilka rzeczy po to, by być zdrowym i czuć
                się dobrze. Wystarczy tak niewiele...
                smile
            • bastet1 Re: dlaczego? 20.08.04, 21:15
              mniam6 napisał:

              Jeśli pijesz kawę, to spróbuj się
              > odzwyczaić lub ją ograniczyć (ja piłam 2-4 dziennie i rzuciałam), bo kawa
              > sprzyja zbijaniu się tkanki tłuszczowej w grudki i otrzymujemy cellulit.
              Witam smile
              a czy to właśnie kofeina nie jes jednym z podstawowych produktów używanych do
              różnego rodzaju mazideł anty - celulit?
              • nineczkas Re: dlaczego? 20.08.04, 22:08
                tak, to prawda..ale..no wlasnie jest ale.. Kawa dobra od zewnatrz- czyli w kremach a zla od srodka
                smile))
              • mniam6 Re: dlaczego? 20.08.04, 22:54
                Kawa, którą pijemy ma szereg skutków ubocznych,o czym wszyscy wiemywink Działa
                moczopędnie (więc odwadnia) oraz wypłukuje masę witamin i minerałów z organizmu
                ( m.in.magnez, potas), jak również utrudnia ich włanianie. Krótko mówiąc
                zaburza działanie organizmu. Natomiast kofeina zawarta w kosmetykach
                przyspiesza spalanie tłuszczyku. Występuje ona jednak wraz z innymi
                substancjami odpowiednio stymulującymi jej działanie. Możnaby więc zaryzykować,
                że kawa i kosmetyki wykorzystują różne działanie kofeiny, no i - jak napisała
                poprzedniczka - działają z innej strony- jedne od wewn., drugie z zewn.

                I jeszcze kilka słów o cellulicie. Jak wiadomo jest to tkanka tłuszczowa (nawet
                występująca w śladowych ilościach), która na skutek nieprawidłowości w
                działaniu organizmu zbija się w trudorozbijalne grudki.
                Pisząc "nieprawidłowości" mam tu na myśli: złe proporcje witamin i
                mikroelementów, słaby metabolizm, niedotlenienie organizmu itd... Rozwijaniu
                się cellulitu (oprócz złej diety, małej ilości ruchu i wspomnianej kawy)
                sprzyjają również takie czynniki jak:
                alkohol, papierosy, nadmiar słodyczy, mała ilość snu i stres.
                Wiem, że ten sen i stres mogą być trochę kontrowersyjne, ale chodzi o to, że
                przecież zmęczony, zestresowany organizm ogólnie gorzej funkcjonuje - gorzej
                trawi, gorzej pozbywa się toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii
                itd... nie będę się tu szczegółowo rozpisywać, bo chyba każdy wie, o co mi
                chodzi smile
                Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka