Dodaj do ulubionych

Hej plażowiczki 5!

11.04.05, 08:04
Jaki ja mam rewelacyjny humor! Az musze, no po prostu musze sie Wam pochwalic.
Kazalam mojemu chlopakowi schowac wage, bo juz zaczynalam obsesyjnie wazyc sie
bo nie moglam doczekac sie, kiedy rusza sie te przeklete kilogramy. A poniewaz
mam w tym tygodniu "poczuc, ze jestem kobieta" stwierdzialam ze wage mozna
wyciagnac dopiero w przyszly poniedzialek czyli nie bede wazyc sie prawie
przez 2 tygodnie. Chyba umre ze zdenerwowania czy przypadkiem nie przytylam.
Dobra ale do rzeczy. Poniewaz dzis poniedzialek postanowialm, ze tradycyjnie
zmierze sie. I? Rewelacja. W pasie mam juz 86cm a zaczynalam od 95cm (taki byl
ze mnie tluscioch!) czyli mam mniej 9cm! a w biodrach ze 105cm na 97cm czyli
8cm! Czy to nie jest zachwycajace?
Z takim to optymistycznym akcentem chcialabym zaczac ten tydzien.
I nie marudzic mi ze malo schudlyscie. Przeciez to i tak dziala tylko na kazda
w inny sposob smile
Pozdrowka i mnostwo pozytywnej energii

ps. a tak w ogole na weekend przyjezdza moja druhna i bedzie super
ps1. moja kolezanka tez wychodzi za maz bo jej facet wreszcie sie zdecydowal i
bardzo, barddzo sie ciesze. Szkoda tylko, ze ich podroz poslubna bedzie
przedslubna smile
Obserwuj wątek
    • pannamaga Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 09:51
      Witaj Lianeczka,
      W nastroju dzisiaj przylaczam sie do Ciebie! Wazylam sie wczoraj i jest 4 kg
      mniej!! Jednakwaga jest dla mnie sprawa wzgledna, poniewaz w ciagu dnia waha
      sie nawet o 1-1,5 kg.
      Najwieksze efekty widze po ubraniach i to mnie zawsze bardzo mobilizuje.
      jezeli budze sie rano i czuje sie lekko, ubrania zakladam, a nie wciskam i idac
      na przystanek usmiecham sie do siebie,to czuje, ze osiagnelam juz jakis efekt!
      Samopoczucie jest dla mnie najwazniejsze!

      Pozdrawiam
      • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 11:16
        Odpisałam Ci jeszcze w starym wątku, ale już "przeklejam" zeby nie robic
        zamieszania i bałaganu:
        "Pewnie wiecej ruchu pomogloby mi,choc chodze dwa razy w tygodniu na TBC.
        Na basen tez chodzie choc nie zbyt regularnie. Poki co jestem chora sad leci z
        nosa i mam goraczke, a w pracy musze siedziec wiec jest ciezko.Wiec nawet dzis
        chyba nie "pomacham nogami", nie mowiac o basenie sad
        Oj to cholerstow co mnie dopadło (przeziebienia) zozłożyło mnie jak paczkę
        puzzli sad"
    • etnusia Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 10:51
      Cześć dziewczyny dawno mnie nie było.
      Juz mija mi drugi miesiąc diety. Niemożliwe prawda?
      Czuje się super. W sumie jest mnie mniej jakieś 6-7 kg.
      Nie strasznie duzo ale pierwszy raz w życiu czuje że dość stabilnie.
      I rany nie mam sie w co ubrać. Spodnie na mnie wiszą. A może niedługo zaczną
      sie zsuwać przez biodra (oby, oby). smile
      Miłego początku tygodnia.
      • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 23:02
        To się wreszcie znalazłaś. Sukcesy spore, gratulacje. A spodnie niech opadająsmile)
        Powodzenia!!!
    • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 11:21
      Masz tak jak ja, obsesje wazenia sie codziennie!
      ale juz nie wierze tej wadze bo pokazuje non stop tyle samo, a jak zmieniam jej
      mijsce to wiecej. Ta moja waga zglupiala chyba od tego codziennego deptania
      jej wink
      wiec tez dzis sobie brzucho zmierzylam centymatrem!
      było 93 cm a jest 84!!to ja u ciebie 9 cm!
      pod biustem o 6 cm bo tłuszczyk lubil sie gromadzis na plecach
      no i pupa ze 102cm spadla na 98 wink)
      i to sa skukcesy! a nie to co zwariowana waga mi pokazuje
      bardzo podobne wymiary mamy
      a ile masz wzrostu? bo ja 165 cm
      • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 11:29
        Sikra ja w weekend tez poszalalam, bo pilam wino i zjadlam dwie male "białe"
        byłeczki takie z ziołami- były pyszne,pachnące i swiezutkie. a zrobiłam do wina
        mazzarelle z pomidorami i bazylia, zeby goscie mieli cos przekasic a ja tez, no
        i skusilam sie na te buły, ale co tam olac!
        in wczoraj dwie czekoladki nadziewane, ale były pyszne-dobra było mineło!
        wczoraj zrobiłam sałatkę gyros winkzamiast kechtupy dałam koncentrat pomidorowy,
        i wymieszałam jogurt z majonezem light (ktory oczywiscie ma w skladzie cukier)-
        dwie lyzeczki na cala wielka miche sałaktki, wiec moze swiat mi sie nie zawali
        od takiej ilosci?
        dzis rano spakowalam ja sobie do pojemniczka zeby zabrac do pracy, ale jakos po
        omlecie na sniadanie bylam (nadal jestem)tak pelna ze stwierdzilam ze nie dam
        rady zjesc i zostawilam ja,zabralam serek piatnica i gruszke.
        dam rade na tym w pracy do 18!musze!
        buuuziaki na miły dzień
        • gosipiet Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 11:44
          No to teraz ja smile
          nagrzeszyłam uuuuuuuuuuu i to sporo. Wpadłam chyba w zachwyt nad luzami w
          spodniach smile. Pozwolilam sobie poszalec i napakowalm sie: sałatką jarzynowa, 3
          kawalkami keksa, kotletami mielonymi - skutek widac juz dzis, obolale i
          napeczniale brzuszysko i 2 kilo na wadze wiecej. Ale nie zamierzam rwać wlosów
          z glowy smile. Od dzis na 2 tygodnie z powrotem I faza. Acha chcialm przy okazji
          powiedziec, ze nie mozna przeciagac I fazy w nieskonczonosc - bo brak
          weglowodanow w organizmie zakwasza organizm i powoduje zaburzenia w pracy
          nerek!!!!!!!!!!, Nalezy przerwac I Faze po jakims czasie i podjesc nieco
          weglowodanow, potem mozna wrocic do I fazy.
          pozdrawiam wszystkich odchudziaków Gosia
          • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 12:53
            wiesz my to wszystkie niby jestesmy w pierwszej fazie non stop, ale grzeszymy
            tez non stop, wiec chyba sila rzeczy wrzucamy w sibie wraz z naszymi grzeszkami
            raz za czas jakies weglowodanywink
            mnie sie jeszcze nigdy nie udalo ciagiem wytrzymac 2 tygodni scislej I fazy bez
            wyskokow wink
            moze nie jest z nami tak zle ?wink))
            • 12051976rok Re: Hej plażowiczki 5! 14.04.05, 12:27
              Kochane dziewczynki.
              Od kilku dni śledzę Wasze wypowiedzi na Forum, o którym wcześniej nic nie
              wiedziałam i chciałabym Wam udzielic kilku wskazówek dotyczących odżywiania na
              tej właśnie diecie.
              Otóż majonez możecie jeść w takich ilościach w jakich chcecie, w nim są znikome
              ilości węglowodanów, możecie pić wodę mineralną gazowaną(jak ktoś nie lubi
              niegazowanej, ja osobiście lubię niegazowana Muszyniankę, bo ona jest naturalnie
              gazowana). Piszę Wam o majonezie, bo padały na forum takie pytania. Nie myślcie
              sobie, że sie wymądrzam, ale sama stosowałam podobną dietę w zeszłym roku i
              schudłam w ciągu 14dni ponad 6kg. Ale piłam ok.2l wody mineralnej dziennnie i
              myślę, że te dziewczyny które schudły tylko kilo czy dwa w ciągu 2tyg. to
              właśnie zbyt mało piły wody. Oprócz tego jadłam potrawy smażone na prawdziwym
              maśle, oleju czy smalcu. Ale to na dłuższą metę też brzydnie i człowiek tęskni
              za czymś lżejszym. Chociaż znakomicie się czułam, miałam o wiele więcej energii
              niż teraz. A teraz zn ów się upasłam i ciężko mi zrzucić te 10kg. Ale myślę, że
              jak tak będę do Was zaglądać codziennie to może pokonam pokusy i wytwam bez tych
              wszystkich kanapek, ciast i cukierków. Jak ktoś ma pytania to chętnie Wam
              odpowiem, a Wy jak mozecie to też mnie wspierajcie. I ja nigdy nie byłam w
              drugiej fazie, ponieważ akurat wtedy gdy minęło 2tyg. to mąż miał urodziny, a ja
              już nie byłam w stanie sie oprzeć temu pysznemu torcikowi.
          • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 12:55
            O! i jaki madry Gosiaczek nam sie trafil! Moze to dziewuchom troche przemowi do
            rozsadku bo juz krzycze i krzycze ze wynocha do 2 fazy!
            ja dzis tez jestem po raz drugie w 2 fazie i dzien zaczelam od schabiku
            nadziwanego sliweczkami. Robilismy wczoraj po raz pierwszy i wyszlo
            rewelacyjnie! A moj malenki grzeszek z weekendu to maly, okragly kruszonek z
            ciasta drozdzowego smile Jak zwykle ciacho dla znajomych a dla mnie herbata.
            Niedlugo bedzie ciachowy rewanz :0 tzn. ciacho jedza oni i moje kochanie a ja
            herbate ale u mnie wszyscy sie przyzwyczaili i nikt mi nawet nie proponuje
            kawalka sad Zartuje smile Jak nie proponuja to lepiej smile
            • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 22:54
              Masz racje, przemówiło. Ty to masz silną wolę, mały kruszonek. Chyba bym nie
              wytrzymała, takie pachnące..... Ale jeśkli to II faza to nie można takiego tyci
              tyci kawałeczka? Zamiast gruszki np?
              Pozdrowionkabig_grin
              • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 22:57
                Pewnie mozna. Ale nie chce. Po co sie kusic? Mi sprawia przyjemnosc i to duza
                gotowanie, niekoniecznie zawsze tego jedzenie smile Jak doczytam wreszcie cale
                forum do konca to zrobie na weekend sernik na zimno i tez zjem! Juz mam 2
                jogurty owocowe w lodowce, zelatyne w szafe i ciekawa jestem co jeszcze..
                Gruszki tez kupilam, Ty mnie skusilas wizja gruszek, a ze nie byly drogie to nie
                mialam wyrzutow sumienia. Troche zaluje, ze moglam kupic wiecej ale balaam sie,
                ze bede lazy i kusily az je pozre wszystkie wiec kupilam tylko 2!
        • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 22:49
          Dobe jak sie ciesze z Twoich rezultatów. A te grzeszki niech ida w kąt.
          Jutro wtorek a od środy II faza. A u Ciebie już czy jeszcze? Tak prawde mówiąc
          nie zagłębiałam się dokładnie w jadłospisy, wiem tylko z Waszych postów, że
          wolno jakiś owoc i no i czasem kromlka ciemnego pieczywa. Niestety trzeba
          zajrzeć do książki, wreszcie ją odzyskałam, może sobie poradzę. Zresztą kilka z
          nas jest już w drugiej i muszę podejrzeć co jedzą, a Seurasaari chyba je
          chlebek chrupki tylko nie wiem jaki. Ciągle sie zastanawiam co robić kiewdy się
          okaże, że waga idzie w górę. Powrót do I? U mnie stanęło na tych 6 6,5 kg. No
          ale ostatnio się rozpuściłam. Muszę odnaleźć ten przepis na gyros, bo na święta
          w końcu nie robiłam, a przewiduję, że jest mniam.
          Myślę, że wytrzymałaś do 18 na serku. U mnie też nieźle dzisiaj poszło ale
          musze przyznać, że było tak jak przewidziałam, ssało mnie odkąd tylko
          otworzyłam oczy aż do teraz. Ciągle coś bym jadła. Efekty siedzenia w domu
          przez trzy dni, Nic to jutro będzie lepiej.
          Buziakismile))
          • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 10:21
            proszę przepis wink)) juz nie pamietam nawet od ktorej z dziewczyn to
            skopiowałam,ale moze sie nie pogniewa
            "Sałatka GYROS
            Z jednej podwojnej piersi z kurczaka usmazonej z przyprawami( na dosc pikantno
            sol i zioła lub przyprawa GYROS-chyba niedozwolona)
            Wyobrazcie sobie miske do ktorej wkładacie warstwy od dołu

            10. sos
            9.kapusta pekinska (1/2)
            8.sos
            7.fasola z puszki (1/2)
            6.ketchup
            5.cebula
            4. sos (majonez + jogurt + 2 zabki czosnku)
            3. pokrojony w kostke ogorek kiszony(2-3)
            2. troche ketchupu (nie wiem czy dozowony) ale odrobinke.
            1. 1/2 porcji usmazonego kurczaka
            Niech sie przegryzie z 2 godz. "
            • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 11:18
              O dzieki, będzie na obiadek.
              Buziak!
              • seurasaari Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 11:43
                Hei dziewczeta!
                Chciałam was uspokoić bo wiem że boicie sie II fazy. U mnie jak na razie
                sprawdza się rewelacyjnie. w czasie 3 tygodni II fazy spadło ze mnie 3 kg (co
                razem czyni 7kg precz) więc nie jesst chyba tak żle, tym bardziej że i mnie
                zdarzały się wpaki i grzeszki ale niewielkie. Wydaje mi się że was zmęczyła ta
                faza i dlatego wpadłyscie w wir niedozwolonych kolecików itp. (to do Sikry i
                Dobe) wiec naprawdę nie bójcie sie dwojki!
                Pozdrawiam was wszystki goraco!
                Wypadłam narazie z watku menu bo nie mam do tego głowy z bardzo smutnuch
                powodów osobistych ale trzymam sie i za parę dni mam nadzieje do tych
                spowiedzi powrócic.
                • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 14:23
                  Własnie chciałam już wołać, gdzie jesteś i dlaczego nas zostawiłaśsmile))
                  A własnie podpowiedz jaki chlebek chrupki jadasz?
                  Z tymi kotlecikami to masz racje jak nic.
                  No nie smuc sięsmile))
          • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 23:01
            ja ci powiem co ja jadam i co planuje:
            zapiekanki z chlebka pelnoziarnistego, pieczarek, cebulki i serka zoltego light
            (juz tesknie za tym)
            kasze gryczana z chudym mieskiem
            owocki
            jogurty
            spagetti z mala iloscia makaronu razowego
            cos a la chinszczyzna z dzikim ryzem
            pomidorowke z dzikim ryzem/makaronem razowym smile
            aha i raz dziennie co 2 dzien smile
      • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 12:52
        Mam tyle samo wzrostu co Ty smile ale widze ze jestem ciut okraglejsza. Mnie troche
        otrzezwily wlasnie plecki bo zawsze mialam ladnitkie, skora gladka, bez krost i
        pieprzykow az tu nagle okazuje sie, ze tam sa co? FAŁDKI! Wlasnie te faldki mnie
        otrzezwily.
        A co do spodni to wczoraj weszla w takie, w ktore w styczniu jak wcignalam
        porzadnie brzuch to ledwo sie zapiely a teraz sa ciut przy luzne. Mam jeszcze
        taka sliczna letnia sukienke ale ciagle boje sie ja przymierzyc. Jeszcze troche
        za wczesnie. Wejde w nia bez problemu tylko kwestia tego zeby wygladac smuklo smile
        Popros kogos, zeby schwal Ci wage. U mnie waznie dopiero wlasnie w przyszly
        poniedzialek. Chociaz na sama mysl juz sie denerwuje smile
        Powiedz ciuchutko ile masz lat?
        • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 12:57
          no to tak cichutko juz prawie (ale jeszcze mi zostalo pare miesiecy) 27 uncertain,
          jestem 1978 rocznik
          a ty?
          wiesz ja mam sporo pupe i biust -co mi przeszkadza,i ramiona mam bardzo grube-
          jak "niemiecka pływaczka"
          pod zebrami widac wreszcie "wklesniecia" ale oponka (i boczki) nadal mi zwisaja
          znad spodni
          moze chyba mojego ukochanego poprosic zeby z ta kłamliwa waga zrobil porzadek i
          ja za kare gdzies schowal na np.tydzien wink
          • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 13:21
            Niech schowa. ja w tym roku koncze cwierc wieku czyli 25lat (rocznik 1980).
            Czasem jak patrze na siebie to mysle o sobie pozytywnie, ze rozumku mam jakbym
            miala wiecej lat a energii jak mniej. No chyba, ze mam chandre, dola i w ogole
            to wtedy jestem gruba, glupia (bo ciagle wisi nade mna jeden egzamin
            przeszkadzajacy mi sie obronic) i inne malo przyjemne rzeczy smile
            Akurat lapki i ramionka mam ok chociaz jak przytulam to im blizej cialka tym gorzej.
            Opowiem Ci anegdotke z mojego zycia smile Kupilismy obraczki, wieczorem
            zajechalismy do mojej przyszlej tesciowej u ktorej byla kolezanka. Obydwie
            uwazaja, ze z moim przyszlym mezem "dobrze wygladamy". Pochwalily obraczki i
            kolezanka nie wytrzymala i wsadzila sobie moja obraczke na palec. Poniewaz
            troche nie chcial wejsc wiec mu pomogla i przez srodkowa kostke juz wrecz
            przepchala po czym miala wielki problem, zeby ja zdjac smile a jeszcze bardziej
            zabawne bylo jej zdziwnie, ze "Ty masz takie chudziutkie paluszki".
            Teraz jak schudlam to troche boje sie ja przymierzac, zeby nie okazalo sie, ze
            spada :0 bo pierscionek zarecznynowy tez ma troche za duzo luzu smile
            • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 13:27
              nawet łapki i paluszki ci schudły!
              o kurcze ale fajnie!
              no dłonie tez mam dosc malo kobiece niestety, krotkie palce i grubiutkie sad
              dlatego tez nie nosze pierscionkow
              uwazaj zebys nie zgubila obraczki po slubie wink!!!!
              • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 13:35
                Moje 2 znajome malzenstwa juz zgubily. jedno tydzien po slubie (facet) a drugie
                2 lata po slubie (rowniez facet). Bede sie pilnowac. rany.. jak sie uda to w tym
                tygodniu bedziemy wysylac zaproszenia.. to juz powazny krok
                Chyba chudne w miare rownomiernie wiec dobrze, i ciagle sobie wmawiam, ze jak
                nie chudne szybko to dluzej sie utrzyma smile
                • pannamaga Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 14:15
                  Wiecie co dziewczynki, fajnie sie Was "slucha", chociaz czuje sie przy Was
                  troche staro (ja juz mam na swoim koncie 7 rocznice slubusmile Ale wtedy bylam
                  grubsza!!!
                  Moim najwiekszym problemem sa przede wszystkim: brzuch i oponka w talii (widok:
                  kiedy wystaje nad paskiem jest obrzydliwy!!!). no i te nieszczesne uda; i
                  troche tego celulitu sie nazbieralo - cholera! No i te bary plywackie!!!!
                  Ale coz, pogodzilam sie juz z mysla, ze niegdy nie bede miala idealnego ciala,
                  tak jak i idealnie gladkiej skory (mam wrazenie, ze takie rzeczy sa chyba
                  gdzies zapisane w genachsmile
                  I tak sobie mysle, ze chyba musze zaczac regularnie cwiczyc - zwlaszcza
                  posladki, bo w miare chudniecia moj tylek robi sie plaski i niedobrze to
                  wyglada!!!
                  A oprocz tego zakupie oprocz kremu na celulit, ktorego uzywam hohooo, porzadny
                  balsam ujedrniajacy do biustu i reszty cialkasmile
                  • pannamaga Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 14:17
                    A moze ktoras z Was moglaby polecic mi jakis balsam ujedrniajcy?!
                    A czy wy stosujecie jakies kremy wyszczuplajaca lub na Celulit?
                    Jakie?
                    • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 14:26
                      ja polecam polska firme Norel i ujedrniajacy i na biust tez jest osobno
                      ja stosuje krotko bo jiedawno kupilam, ale wiele kolezanek chwali.nawet moja
                      fryzjerka powiedzial ze o niebo lepsze od Vichy!!!
                      adres strony
                      www.norel.pl/pl/?pg=antycelulitis2
                      to jest ten z pompka
                      • marcelina1968 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 15:30
                        ja używam Lirene dr Eris stosuję to prawie 4 tygodnie i jestem zachwycona moj
                        cellulit widocznie się zmniejsza, kiedyś używalam Vichy i nikomu tego nie
                        polecam pieniądze w bloto a ten jest super no i cena przystępna ok. 24 zł żel
                        na dzień bez masowania i 27 zl serum na noc wymagające masażu, ktory ja
                        wykonuję drewnianym jeżykiem.
                        • ptysia_13 Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 15:49
                          ja używam oliwke antycelulitis po każdej kąpieli Nivelazione się nazywa a firma
                          już patrze: "Farmona" do kupienia w każdych sklepach zielarskich. Polecam bo
                          dobrze nawilrza i można sie na nią również opalaćbig_grin
                          a jeżeli ktoś nie lubi oliwek to używalam kiedyś żelu z Dermiki naprawde
                          rewelacja tylko wydatek rzędu koło 60 zł. opakowanie 400g. jak kiedyś poczuje
                          przypływ gotówki to sobie kupie!

                          a na gładką skórę polecam domowy srodek piling z fusów po kawie i soli morskiej-
                          poważnie po nim skórka jak u niemowlaczka!! buźka
                          • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 11.04.05, 23:00
                            Te fusy to prawda, żaden piling kupiony w sklepie tak nie działa, czasem robie
                            bez soli, też dobrze. Poza tym wszystkim wychodzi najtaniej smile))
                            Pozdrawiam.
                            • marcelina1968 Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 10:49
                              fusy są rewelacyjne. gorzej bylo z moim mężem jak przytargalam taką najgorszą
                              kawę (250g za 1.90zl) i zobaczylam przerażenie w jego oczach i pytanie TY TO
                              ZAMIERZASZ PIC? A CO ZBANKRUTOWALIŚMY?
                              • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 11:17
                                Właśnie, czasem mężczyźni nie wiedziec dlaczego bardzo się czemuś dziwiawink))
                                • marcelina1968 Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 11:20
                                  mój to ma niezly ubaw jak zaczynam parzyć fusy hahah
                                  • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 14:20
                                    Dobrze, że mój nie widział jak to dalej idzie po zaparzeniu, już widze jego
                                    wieeeelkie oczy big_grinDD
                          • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 12:39
                            a czy ta sól morska to może być taka zwykła spożywcza sól morska, czy jakieś
                            firmy kosmetycznej?bo jest oczywiście cenowa róznica i to sporauncertain
                            • sikra Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 14:26
                              Myśle, że może być , ja uzyłam kiedyś nawet kłodawskiej, jest gruboziarnista
                              ale ciut mnie szczypało, wiec wole same fusy.
                              Całuski!
    • dobe1 pumpernikiel 12.04.05, 14:38
      Dziewczynki kochane czy chlebek razowy moge zastąpic pumperniklem?
      boje sie ze jak zaczne razowca wcinac to nie skoncze na 1 kromeczce bo bardzo
      go lubie, a z pumperniklem sie powstrzymam (mam nadzieje)
      • pannamaga Re: pumpernikiel 12.04.05, 15:10
        Dobe, z tego co wiem duzo osob ma wzdecia po pumperniklu.
        Bardzo dobre i sycace sa takie cimne chlebki gruboziarniste - paczkowane.
        Dobre tez jest pieczywo chrupkie, ale ja po nim jestem gloda.
        Dzis zjadlam taka jedna kromke chleba gruboziarnistego z tunczykiem i bylo
        pyszne!!
        • dobe1 Re: pumpernikiel 12.04.05, 15:16
          dzieki! na samą myśl o kanapce mam ślinotok wink)hihi
          ja jadałam juz wczesniej pumpernikiel o dziwo bylo wszystko ok , wiec moze i
          teraz nie bede mnie dreczyc wzdecia wink
    • yootrzenka Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 15:07
      Cześć dziewczyny, dawno tu nie zaglądałam, ale miałam bardzo trudny okres w
      moim życiu, który niestety trwa nadal. Moje odchudzanie rozpoczęło się dzięki
      DSB i trwa nadal, ale od pewnego czasu nerwy ścisnęły mi żołądek i przez jakiś
      czas nie mogłam jeść zupełnie niczego. Wciskałam w siebie jedną kromkę na dzień
      tylko kierując się zdrowym rozsądkiem. Strasznym kosztem, ale szczęście w
      nieszczęściu, jestem już bliziutko zamierzonej wagi. Do dzisiaj schudłam jakieś
      8 kilogramów (z dietą zaczynałam na początku marca).

      Dopóki moje kłopoty się nie skończą to pewnie ta waga jeszcze trochę poleci.
      Trzymam za was kciuki i czasami zazdroszczę tym co mogą jeść. pozdrowionka
      • dobe1 Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 15:13
        Kochana Yootrzenko jak dobrze ze do nas wpadłaś tylko szkoda ze z taka smutna
        minka. juz kiedys pisalas o klopotach ale pozniej sie odezwalas w dobrym
        humorku ze wszystko wyjasnione i swiat znowu byl dla ciebie piekny.
        moze i tym razem minie i bedzie dobrze i znowu sie umiechniesz?trzymam za to
        mocno kciuki az kostki mi zbielejawink
        zagladaj tutaj do nas, zrob to dla swojego zdrowka, bo takie niejedzenie cie
        wykonczy i to nie bedzie dieta ale katorga, a moze jak bedziesz zalgadac i
        pisac do nas bedzie ci lepiej?
        trzymam kciuki za Ciebie!
        buuziaki
      • pannamaga Re: Hej plażowiczki 5! 12.04.05, 15:29
        Yootrzenko,
        Zastanawialam sie, co sie z Toba dzieje!! W calym Twoim smutku gratuluje
        sukcesow z odchudzaniem. Zycie czasem jest pasmem absurdow.
        Mam nadzieje, ze problemy niedlugo znajda swoje pozytywne rozwiazanie.
        Trzymaj siesmile
        • pannamaga Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 13.04.05, 14:08
          Jak tam moje dziewczynki? Jak sie spisujecie na II fazie??
          W krakowie pewnie wieczorem bedzie burza, bo strasznie dzis boli mnie glowasad((
          • lianeczka Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 14.04.05, 09:46
            U mnie spoko. Ja mam takie fazy, ze czasem nie czytam ze 2 dni a potem jak burza
            lece po wszystkich watkach i udzielam sie gdzie sie da.
            Okres dostalam prawidlowo, dzieci nie szykuja mi sie przed slubem, za to wczoraj
            na stepie pol sali bylo mna zainteresowane, bo bola mnie brzuch takimi
            skurczami. Jesli przy porodzie jest jeszcze gorzej to ja podziekuje i zostane
            przy takim stanie osobowym rodziny jak do tej pory. Za to pani dala nam porzadny
            wycisk, ze nie mialam sily podniesc reki do gory. U mnie wczoraj byl 3 dzien 2
            fazy i zjadlam gruszke! Na dzis jeszcze nie mam nic zaplanowane ale na pewno sie
            cos znajdzie smile Na weekend bedzie prawdziwe spagetti z makaronem razowym smile a
            dzis moze zapiekanki?
          • sikra Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 14.04.05, 22:36
            Witaj! Kurcze nie wiem, czy dobrze sie sprawuje. Jestem od wczoraj w II fazie.
            Byłam chora, nie poszłam do pracy, a co za tym idzie nie robiłam zakupów.
            Wieczorem zjadłam jogurt i dodałam łyżeczkę dżemu. Niestety z cukrem. Dzisiaj
            natomiast kupiłam sobie chlebek pełnoziarnisty żytni i też nie jestem pewna czy
            dobrze, ale zjadłam do obiadu, czyli do kurczaka w porach. Dobre było, ale sie
            nie zachwycałam. Dziewczyny, czy jecie pieczywo a jeśli to jakie. Razowego nie
            lubie a pumpernikla wcale. A tak wogóle to ten super jakis market po drodze do
            mojego domu to jakiś marny. Maka tylko pszenna, dżemy tylko z cukrem makaronu
            razowego ani tyci, Był tylko dziki ryż, no ale ja miałam już w oczach ten
            makaron, pomidory i bazylię. I nic mi z tego nie wyszło. Muszę wyruszyć na
            poszukiwania gdzieś dalej. A i przyjrzałam się jogurtom. W którymś z wątków
            pisały kobitki, że można w II fazie jogurty jogobelli light bo są bez cukru. To
            prawda, tylko mają substancję słodzącą cytuję: aspartam. Czy to to samo
            świństwo co w większości słodzików? I jak w takim razie traktować taki jogurt,
            Stwierdzam ponownie, że mało wiem o tej II fazie, marsz więc do książki Jolka i
            sie ucz.
            Buziaki i ciepłego jutrasmile)
            • stella29 Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 15.04.05, 09:15
              witaj !
              myślę, że chlebek żytni pełnoziarnisty jest ok. ja tez jestem od dwóch dnia w
              II fazie i kupiłam sobie Fitness Style z ziarnami Schulstad. trochę drogi, no
              ale przecież i tak je się go nadal niewiele.
              natomiast z supermarketem mam ten sam problem. mąki nie takie, po fruktozie nie
              ma śladu, makaronu razowego tez nie było. i tez chyba muszę się wybrać na
              poszukiwania, chociaz w moim miasteczku to nie takie proste. no ale nic,
              zobaczymy co da sie znaleźć.
              jogurty jogobelli light kupuję. smakują trochę sztucznie, własnie przez
              substancje słodzące, ale wydaje mi się, że możemy je jeść. kupiłam jeszcze
              wczoraj Naturalne (chyba bakomy). natomiast mam jeszcze wątpliwość w ogóle do
              produnków light, ponieważ generalnie nie jest wskazane ich jedzenie, ale jeśli
              dobrze rozumiem, to w II fazie nadal one obowiązują (więc jogurty light, mleko
              0% itd.). jakby ktoś mógł to potwierdzić lub zaprzeczyć tej teorii.
              cieszę się, ze jestem w II fazie. na samą myśl, że już można troche owoców i
              własnie jogyrt, uśmiecham sie do siebie, bo tego mi brakowało najbardziej. i
              mimo,że jak pisałam wczesniej, nie mam spektakularnych osiągnieć, waga bez
              rewelacji, i jeszcze dalej mi ciasno w ciuchach, to ide dalej smile
              pozdrawiam cieplutko i wiosennie smile
              • sikra Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 15.04.05, 10:15
                Witaj Stellasmile) Ciepło i wiosennie.
                Dzięki za podpowiedż o chlebku. Może bedzie smaczniejszy. Ja dzisiaj na
                sniadanie kupiłam sobie świeżą grahamkę.Połówke posmarowałam serkiem topionym
                light i do tego ogórek kiszony. Smakowało mi bardzo, oczywiscie yło jeszcze
                twarde jajo i zawijasek a wędliny i papryki. Wydało mi się to śniadanko
                baaaardzo obfite. Wiesz co z tymi produktami light to chyba jest tak( mam
                podobne do Ciebie o nich zdanie, że chodzi o zawartość tych niedobrych
                tłuszczów, nie wiem może sie mylę, ale tak to sobie wytłumaczyłam. Wszystkie
                inne maja ich zawartość dużo większą. Juz się przyzwyczaiłam i w II fazie też
                raczej je wybieram, ale wkurza mnie własnie, że prawie wszystkie są droższe niż
                te nie lightsad( Ale co tam, byleby waga spadała.Powodzenia smile))
                • stella29 Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 15.04.05, 10:32
                  smile
                  mam nadzieję, że bedzie Ci smakował. ja pieczywko zostawiam na jutro, bo sie
                  zapowiada dzień w rozjazdach i pośpiechu, i nie będzie czasu na wymyślanie
                  jedzonka. jestem własnie po przekąsce złożonej z gruszki i trójkącika serka
                  light smile GRUSZKA BYŁA BOSKA !
                  do jedzenia light tez się przyzwyczaiłam, więc mimo, że większość znanych mi
                  osób puka palcem w czoło na widok mleka 0%, to zamierzam takie produkty
                  nabywać. niestety, jak napisałaś dają one, i zresztą całe zdrowe i chude
                  jedzenie nieźle po kieszeni,ale co tam: byleby tylko waga spadała ! zresztą już
                  niedługo nastąpi wysyp krajowych nowalijek i warzyw w normalych cenach i będzie
                  jeszcze przyjemniej smile
                  powodzenia również smile))
                  • seurasaari Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 15.04.05, 17:13
                    Witam i melduje sie po krótkiej przerwie!
                    Wczoraj zdarzyla mi się niezła wpadka, co tam wpadka to był upadek na całego.
                    Byłam na proszonym obiedzie i nie wypadalo niczego nie tknąc, więc tknełam i
                    już dziś sa tego wymierne efekty, czyli poł kilo do przodu. Naprawde wcale nie
                    zaszalałam a tu taka kara. Zastanawiam sie jak tu w tej sytuacji bedzie z
                    utrzymaniem wagi juz po skonczonej diecie. Wieczorem od razu czułam
                    nieprzyjemną ciasnote ciuchów, wygladało to tak jakby lekko skurczona moja
                    tkanka tłuszczowa tylko czekała na taki zastrzyk i od razu wchłoneła wszystko
                    jak gabka. Dla dopełnienia obrazu mojej tragedii streszcze Wam co zjadłam:
                    kilka łyzek barszczu czerwonwgo (był z uszkami ale ich nawet nie dotknełam)
                    troche wiecej niz pół de volaia kilka kwiatków brokułowych (marchweki i
                    ziemniaków nie dotknełam) na deser kawa z mlekiem (pewnie tłustym) i wybrałam
                    ciasto które wydawało mi sie najmniej kaloryczne czyli szarlotkę (kwadracik ok
                    3x3 cm -to już chyba paranoja) najadłam sie tak jak chyba jeszcze nigdy w
                    życiu, do wieczora (obiad był ok 14tej) cierpialam straszne meki. Dzisiaj rano
                    jak zwykle w piątek zwazyłam sie no i mam kare za łakomstwo zgroza!!
                    I tu wracam do mojego pytania jak sobie wyobrazacie zycie już po osiagnięciu
                    wymarzonej wagi, czy my już jak anonimowi alkoholicy całe zycie musimy byc na
                    ścisłej diecie? Przeciez różne okazje jak moja wczorajsza zdarzają sie dosc
                    czesto jak z tym żyć?
                    • stella29 Re: Hej plażowiczki 5! Zyjecie? 15.04.05, 18:00
                      witaj,
                      mam ten sam problem, i te same obawy. ja nawet nie nagrzeszyłam rzeczami
                      niedozwolonymi, ale odniosłam wrażenie, ze przesadziłam z ilością tego co
                      wolno, i efekt był błyskawiczny. i nie wiem, co myśleć. generalnie, to od lat
                      moja waga polega na tym, ze na wiosnę gubię pare kilo, bo i inne jedzenie i
                      więcej mimo wszystko sportu, a potem w trakcie zimy wracają, no i na wiosnę od
                      nowa..... w wracaniu pomagam, to muszę przyznać, przede wszystkim słodyczami,
                      wiosną muszę się nieźle napocić, by zniknęły. i tak w kółko. akurat mój
                      organizm tak działa, że jak się nie pilnuję, to od razu waga i wymiary do góry.
                      tak sobie myślę, że warto by waga zeszła do poziomu, jaki chcemy osiągnąć, w
                      tym czasie chyba jednak organizm sie przestawi na zupłenie inny rodzaj
                      dostarczanego paliwa, zmieni się metabolizm, ale takie 1-2 kg wahania wagi
                      trzeba wkalkulować. każdy większy obiad będzie oznaczał następne dwa dni bez
                      kolacji.... mam jednak nadzieję, że ten cały proces bycia przez dłuższy czas na
                      jedzeniu dsb mimo obaw zaowocuje jakąś stabilnością, ale pilnować się będzie
                      trzeba do końca życia... niestety.....
                      pozdrawiam i głowa do góry, damy radę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka