Jest początek nowego miesiąca, a takie daty są zawsze dla mnie bardziej
motywujące do odchudzania. Wracam więc sobie po długiej przerwie do I fazy i
wierzę , że wytrwam w niej do końca miesiąca. Kolejną motywacją jest dla mnie
impreza na początku czerwca, na której spotkam ludzi nie widzianych rok albo
dłużej i marzę, żeby mnie nie poznali

(oczywiście w pozytywnym znaczeniu
tego słowa). Wracam na plażę mądrzejsza i bogatsza w doświadczenia DSB - mam
dokładnie opracowany plan działania i będę się go ściśle trzymać - pierwszy
raz zważę się i zmierzę 7 maja, a potem odpowiednio 14, 21 i 28 -oczywiście
o rezultatach powiadomię tu na tym forum

jeżeli będę miała ochotę na coś
słodkiego, to owszem nie odmówię sobie, ale tylko 2 razy w tygodniu i zgodnie
z zasadami I fazy. Będę jeść póki poczuję się syta, a nie przejedzona i pełna
wyrzutów sumienia, że znowu za dużo i nie to co trzeba. No i to chyba tyle
majowych postanowień.
A może wy też macie podobne postanowienia jeśli chodzi o wytrwanie na dsb???
Jeśli też zaczynacie od 1 maja to dajcie znać, będzie nam razem raźniej.
Pozdrawiam
KASIA