cellulitis po I fazie

21.05.05, 11:09
Właśnie zauważyłam że na I i II fazie zalecane odżywianie jest prawie takie
same jak wymagane aby pozbyć się tego swiństwa. Czy zauważyłyście jakieś
zmiany w "problemowych" częściach ciała?
Ja pamiętam jak kiedyś schudłam naprawdę dużo i miałam wreszcie szczupłe udka
to celulluitis został a nawet stał się bardziej widoczny, a teraz wraz z
ubytkiem wagi widzę że moja zmora znika łącznie z tłuszczykiem. Myślę że
bardzo ważne jest wyeliminowanie kawy i cukru.
    • aspidistra ja też się za niego wzięłam!!! 21.05.05, 17:13
      ...wzięłam się za cellulit...tzn. najpierw w kąpieli szorska gąbka, potem
      pielling.....wszystko zmywam zimną wodą, trę ciałko ręcznikiem i smaruję się
      żelem na cellulitis bielendy(rozgrzewający) zobaczymy na ile to pomoże...
    • piaget11 Re: cellulitis po I fazie 02.06.05, 09:33
      bo z tym cellulitem to nigdy nie wiadomo smile a tak na poważnie, rzeczywiście
      pomaga wyeliminowanie cukru, używek i tłuszczu. Warzywa w dodatku oczyszczają i
      usuwają toksyny z organizmu. W dodatku regulują procesy przemiany materii (a że
      nie jesz niedozwolonych rzeczy, nie odkładają się na nowo), do tego chudniesz,
      czyli zmniejszają się komórki tłuszczowe - i pewnie to wszystko razem wzięte
      pomaga smile))
    • misiunia.malutka Re: cellulitis po I fazie 02.06.05, 11:36
      Ja pomimo kilkunastu kilosów nadwagi nie mam dużego cellulitu - praktycznie
      wcale nie mam (nie wiem jak to się dzieje). Jak się tylko cos zaczęło pojawiać,
      robiłam peelingi kawowe o których przeczytałam na forum odchudzanie-dietowanie.
      Peeling kawowy jest GENIALNY! robiony co 3 dni bardzo widocznie wygładza nogi.
      Właściwie to skóra jest super już po pierwszym razie smile Jeżeli nie robiłyście
      nigdy tego to gorąco polecam!
      • piaget11 Re: cellulitis po I fazie 02.06.05, 15:06
        kochana, dawaj ten przepis, pewnie, że chcemy smile))
        • misiunia.malutka UWAGA PEELING KAWOWY! 02.06.05, 15:35
          Idziesz do jakiejś Biedronki, Lidla czy Reala celem zakupienia najtańszej kawy
          czarnej mielonej smile Do kubeczka wsypujesz kawę w ilości zależnej od wymagającej
          peelingowania powierzchni ciała - powiedzmy kilka łyżek. Zalewasz to wrzątkiem
          tak, żeby kawa nie stała w wodzie, tylko się "zamoczyła". Najlepiej jest parzyć
          co najmniej godzinę przed akcją, żeby woda dobrze wsiąknęła. Kawa musi być
          gęsta - takie zaparzone fusy. Do tej wystudzonej papki dokładasz krem. Kram lub
          balsam - też może być najzwyklejszy, można pokończyć wszystkie kremy i balsamy
          które się w resztkowych ilościach walają po domu. Papka musi być dość gęsta -
          ale nie w konsystencji stałej. Wchodzisz do wanny, coby nie upaprać całej
          łazienki i się peelingujesz... Peelingujesz się dość długo - około 15-20 minut
          zaczynając od dolnych partii ciała. Można trzeć same nóżki, ale ja wolę
          wszystko smile Po dokładnym Peelingu skóra jest genialnie gładka i mięciusia jak
          po żadnym innym - nawet najdroższym. Ja po całej akcji dodatkowo się nacieram
          olejkiem i jestem jak niemowlaczek gładziutka i mięciutka :o)))
          POLECAM!!!
          • piaget11 Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 02.06.05, 15:40
            dzięki misiunia, spróbujemy smile)
          • misiunia.malutka Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 02.06.05, 15:43
            Chciałam jeszcze zaznaczyć, że peeling jest wypróbowany przez dziesiątki
            dziewczyn i moją Mamusię Teściową i wszystkie piszczały z zachwytu smile
            • abelia Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 02.06.05, 22:04
              potwierdzam, tez stosuje peeling kawowy od czasu do czasu jak robie sobie dzien
              pieknosci, skora faktycznie jest gladziutka i miekusia po nim
              • joanna_kubica Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 06.06.05, 14:51
                Polecam do kawy dodac jeszcze lyzke cynamonu i razem wszytsko zaparzyc.
                Odczekac kiedy ostygnie i nasmarowac sie w miejscach tego potrzebujacych. Moze
                i mozna dodac do kremu? w celu ulatwienia sobie roboty?- nie wiem nie
                probowalam tego.smile wyprobojesmile)) pozdrawiam
                • laurka22 Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 06.06.05, 15:15
                  tutaj są fajne przepisy na peeling kawowy i na foliowanie ciała
                  free4web.pl/3/2,104875,277093,4101925,Thread.html;jsessionid=D4E7E08C0ABE26284D21101D69798B70
                • misiunia.malutka Re: UWAGA PEELING KAWOWY! 06.06.05, 15:52
                  Dzięki kremowi łatwiej jest zrobić peeling, bo się nie rozsypuje i dodatkowo
                  skóra się nie wysusza smile
    • gangolsena5 Re: cellulitis po I fazie 03.06.05, 10:00
      Halo,
      Ja właśnie kilka dni temu zauważyłam, że celluitis całkowicie ZNIKNĄŁ!!! Byłam
      bardzo zaskoczona, naprawdę, bo nie myślałam o tym aspekcie diety, kiedy ją
      zaczynałam. A zaczęłam dietę w lutym, po przejściu 1 fazy jestem przez cały
      czas w 2 fazie, schudłam w sumie 6 kg (przydałoby się jeszcze z 2 kg, ale to
      już bez stresów). Tak więc w moim przypadku jak najbardziej dieta pomogła i
      jestem zachwycona tym "skutkiem ubocznym" diety SB.
      zdróffka
      Mo
    • n-u-l-k-a Re: cellulitis po I fazie 06.06.05, 10:35
      Dziewczyny mam dla was, mysle ze dobra, wiadomosc! Cellulitisu mozecie pozbyc
      sie bez problemu!! pijac duze ilosci wody mineralnej! Ja pije tylko jeden rodzaj
      i uwazam ze jest ona najlepsza (i najsmaczniejsza) ale sadze tez ze woda to
      woda. Wystarczy wypic ok 2l (mozecie nawet pic 1 butleke 1.5l dziennie) zeby po
      tygodniu byly widoczne efekty! Uwierzcie ze to naprawde dziala!smile macie jeszcze
      kilka tygodni do prawdziwego sezonu! Zycze Wam powodzenia w walce z tym
      paskudztwem!smile Wiem ze WODA dziala!smile pozdrawiam
      • laurka22 Re: cellulitis po I fazie 06.06.05, 11:52
        Ja na zajęciach z mikrobiologii dowiedziałam się
        że wg najnowszych badań za powstanie cellulitisu odpowiedzialne
        są....bakterieuncertain
        ehh i co o tym myślicie?
        • daguniaaa Re: cellulitis po I fazie 09.06.05, 20:55
          Hi, hi to ja poproszę o jakiś antybiotyk na te bakteriewink bo mnie też dopadły.
          • bogumisia2 Re: cellulitis po I fazie 18.01.06, 10:20
            Ja jestem dzisiaj 8 dzień w pierwszej fazie, dokladnie nie wiem ile schudlam bo
            postanowilam zwazyc sie dopiero pod koniec diety, ale widze ogromna poprawe w
            wygladzie mojej skory. Mam wrazenie, ze na udach i posladkach moj celulitis
            jest sporo mniej widoczny! Nie spodziewalam sie tego, ale to super "dodatek" do
            tej diety! W dodatku skora na calym ciele zrobila sie o wiele gladsza i
            zdecydowanie lepiej wyglada smile
            • nastka.wawa Re: cellulitis po I fazie 18.01.06, 12:37
              Witaj Bogumisiu2 smile)

              Mam do Ciebie prośbe, a mianowicie czy możesz mi powiedzieć co mniej więcej
              jesz, czego wiecej czego mniej, jakie produktu, że poprawiła się skóra??? ja
              też jestem 8 dziń i szczerze mówiąc nic nie zauważyłam, jem tylko dozwolone
              produkty w I fazie SB ale może nie te co należy.... już sama niw wiem...

              pozdrwiam,
              nastka
              • bogumisia2 Re: cellulitis po I fazie 18.01.06, 14:10
                Hej!
                W zasadzie przez te 8 dni jadlam wszystko co jest dozwolone w pierwszej fazie.
                Czesto jem jajecznice na sniadanie, smaze ja bez zadnego oleju, tylko na
                patelni teflonowej. Do tego czasem dokladam pieczarki, jakas chuda wedline (np
                poledwice albo szynke gotowana). Robilam tez omleta (ubijam piane z bialek,
                dorzucam potem zoltka i ta pianke zmaze - calkiem dobre). Zjadam do tego
                ogorka, albo pomidora. Na poczatku jadlam tez czasem serek wiejski 3%, ale
                teraz juz go nie jem bo mam watpliwosci ze wzgledu na to, ze w ksiazce jest
                napisane, ze taki 3% jest troche zbyt tlysty. Wymienilam go wiec na ricotte.
                Nie ma to dla mnie znaczenia, bo oba mi smakuja. Na obiad przewaznie jem piers
                z kurczaka przyzadzana na rozne sposoby. Np smaze ja na teflonie bez oleju,
                tylko przyprawiam papryka w proszku, sola i pieprzem (jest calkiem dobra) i do
                tego jem salatke (moze byc np pomidor, ogorek, salata, papryka, cebulka...) do
                tej salatki czesto dodaje taki sos wloski z knorra (ma on cukier w skladzie,
                ale stwierdzilam ze jem jej tak malo, ze w zasadzie nie ma to wiekszego wplywu
                na diete. Albo np kroje piers z kurczaka w kawaleczki, dodaje pieczarki, pora
                albo cebulke i tez zmaze z przyprawami (dolewam tez troche soku pomidorowego z
                hortexu - bez cukru) wychodzi z tego pyszny obiadek smile Na prawde rozne sposoby
                sa na przyzadzenie piersi z kurczaka. Kilka razy jadlam tez rybe pieczona na
                ruszcie - ale to jak mam wiecej czasu. Zawsze do tego jakies warzywka. Kolacja
                to np salatka grecka, albo jakas inna salatka. Gotuje czasem kalafior, albo
                robie cos innego z warzyw. Staram sie jesc jak najlzejsza kolacje i nie pozniej
                jak o 18 (ale to juz wczesniej tak robilam). Czesto jem drugie sniadanie,
                serek, warzywa albo 3-4 plasterki chudej wedlinki. Ta galaterka bez cukru tez
                jest niezla od czasu do czasu. Moze sie wydawac, ze jem w kolko to samo, ale ja
                na prawde tego nie odczuwam. To wszystko mozna zrobic na ogromna ilosc
                sposobow. Zadko jem druga przekaske, bo w tych godzinach z regoly nie mam na to
                czasu. Nie jadlam tez do tej pory gorzkiej czekolady, i w zasadzie malo
                deserow, poza ta galaretka i ricotta ze slodzikiem. W sumie to nie korci mnie
                tak bardzo na slodkie. Dodam jeszcze, ze nie pije kawy. 3 dni temu zaczelam pic
                czerwona herbate.
                W dodatku smaruje sie kremem ujedrniajacym z garniera (taki zolty), uwazam ze
                jest bardzo dobry. Tylko, ze tego kremu uzywalam juz wczesniej. Nie sadze, zeby
                to od neigo tak nagle wystapila taka poprawa.

                Uwazam, ze dieta jest super. Czuje po sobie, ze schudlam. Dokladnie jeszcze nie
                wiem jak to wyglada w kilogramach, ale widze po ubraniach. No i jak mowilam
                dobrze ona wplywa na caly moj organizm.

                Na pewno napisze, jak juz bede po wazeniu, ile kilogramow sie pozbylam smile Ale
                dla mnie to nie jest najwazniejsze. Ciesze sie, ze pierwszy raz trwam w diecie,
                bo do tej pory moja milosc do jedzenia zawsze wygrywala po 3 dniach!

                Mam jeszcze pytanie do osob, ktore przeszly juz 14 dni pierwszej fazy i
                postanowily ja przedluzyc. Czytalam na forum, ze z jednej strony nie jest to
                zbyt dobre, ale zastanawiam sie nad tym. Dobrze sie czuje i nie tesknie az tak
                bardzo za niedozwolonymi produktami. Chcialabym zapytac, czy w nastepnych
                dniach, tygodniach, chudlyscie rownie szybko jak w dwoch pierwszych?

                Pozdrawiam goraco, czekajac na odpowiedz. Wszystkim zycze wytrwalosci i
                spelnienia marzen i pieknej sylwetce!

                B.
                • martula100 Re: cellulitis po I fazie 18.01.06, 15:35
                  no wiec ja na diecie jestem od konca marca. roznie to bywalo z tym poprawnym
                  jedzeniem ale zawsze grzecznie wracam po kilku dniach obzarstwa.
                  bogumisiu ja jestem praktycznie caly czas na 1 fazie bo pieczywa mi nie brakuje
                  a wlasciwie zapomnialam ze istnieje. co do owocow to jem je czasami jak mam
                  ochote wiec tak naprawde to jestem na 1 fazie z dodatkiem owocow ale nie
                  codziennie.
                  schudlam z 7 kg. ale to fakt ze na poczatku to szybko lecialo a teraz juz nie.
                  organizm sie przyzwyczaja. moje 10 miesiecy na diecie sprawily ze nie jest to
                  dieta tylko moj sposob odzywiania. jest to dla mnie normalne jedzienie. w
                  swieta jak dalam sobie pofolgowac po 3 dniach juz tesknilam do mojego kurczaka
                  i warzyw. zycz wszystkim plazowiczka takiego stanu myslenia.
                  • mdbee Re: cellulitis po I fazie 01.03.06, 11:06
                    ja jestem na diecie od 10.02 (i ciagle w fazie 1) i zauwazylam znaczna poprawe!
                    teraz zeby zobaczyc jakies "grudki" na udach musze mocno ucisnac skore. faktem
                    jeste ze od poczatku diety stosuje raz dziennie balsam na cellulit Avon.
                    wmasowuje go sobie kazdego dnia, bez wyjatku. jeszcze na posladkach troszke mi
                    tego paskudztwa zostalo, ale jak tylko zakoncza mi sie trudne dni, to wezme sie
                    tez za niesmile ale i tak juz duzo lepiej wygladaja niz przed dietasmile.
                • agibru Re: cellulitis po I fazie 18.01.06, 17:47
                  pozniej chudnie sie wolniej, ale wlasnie tak jest zdrowiej...wiec jak kto
                  woli..
                  zreszta szybko sie chudnie tylko na poczatku bo schodzi woda...
    • expecttheunexpected Re: cellulitis po I fazie 23.05.06, 10:03
      dieta pomaga a najlepiej jeszcze dodac masaze na przemian zimnym i ciepłem
      strumieniem wody

      i jeszcze słowo komentarza: dziewczyny jesli macie lub miałyscie to cellulit
      (pomaranczowa skorka) od nagromadzonego pod skora tłuszczu. Celulitis to cos
      zupelnie innego i znacznie gorszego jesli chodzi o skore, takze nikomu nie zycze
      Powodzenia
    • lenka666 Re: cellulitis po I fazie 02.06.06, 08:41
      a ja właśnie przeczytałam gdzieś że dieta antycellulitowa polega na jedzeniu
      dużych ilości orzechów i nasion oraz ryb więc może stąd ta poprawa na nóżkach i
      brzuszkach??

      www.dieta.pl/dietofWeek.asp?id=353
      • raszelika Re: cellulitis po I fazie 11.06.06, 15:15
        Lenka, jak to dobrze, ze tak przeczytalassmile Mam teraz doskonałe wytlumaczenie
        ostatnich napasci na orzeszkismile To pewnie moje uda sue tego podswiadomie
        domagaly...nie mogąc juz zniesc tego paskudztwasmile

        A tka powazniej....jeszcze niedawno mialam wrazenie, ze dieta na celluluit (w
        moim przypadku) nie pomaga...ale ostatnio spora poprawa...nie wiem na poczet
        czego tę poprawę zaliczyc - czy dobre odZywianie bez cukru i skrobi i mniej
        tluszczu...czy plywanie, joga i nowy krem i automasaz...a moze wszystkiemu po
        troszkęsmile
        • lenka666 Re: cellulitis po I fazie 11.06.06, 18:08
          też tak myślę... teraz mamy przynajmniej silny argument przemawiający za
          zaprzestaniem uznawania zbyt dużej liczby zjedzonych orzeszków za grzech (mi
          też to sie nagminnie zdarzawink poza tym również podejmuję walkę z tłuszczem na
          wielu frontach - jogę wprost uwielbiam!!!
Pełna wersja