29.05.05, 19:46
nooo dziewczynki dzis 5 dzien mojego plazowania.Narazie trzymam sie
dobrze.Nie ukrywam ze pomaga mi ten upal bo nie chce sie tak jescsmilewagowo -
1,5 kg ale mam nadzieje ze do konca bedzie wiecej bo przydaloby sie z -10smile
ale jeszcze dllluuuuga droga przedemna.Dlaczego wczesniej nie zaczelam????!!!!
kto jeszcze ma dzis 5 dzien to zapraszam na pogawedke we dwoje zawsze
razniej.aha i czy to mozliwe zeby mi sie zoladek skurczyl?bo nie moge nawet
calej porcjii salatki zjesc..pozdrawiam wszystkie plazowiczki.
Obserwuj wątek
    • werka17 Re: 5 dzien 29.05.05, 21:41
      witam też jestem w 5 dniu diety:] mi upał niestety przeszkadza, bo jestem wielką
      miłośniczką lodów... na razie zastępuje je mrożoną maślanka, ale to nie to
      samouncertain jurto się zważe i zobzczymy jakie efekty:] ciuszki troche luźniejsze, ale
      jestem ciekawa jak wagowotongue_out mi też chyba żołądek się skurczyłtongue_out rzadko mam
      ochotę na jedzenie... dziś o statni posiłek miałam o 12.00 później już nie
      mogłam w siebie nic wmusićuncertain ale cóż może to i lepiejbig_grin pozdrawiam papa
      • iwonka47 Re: 5 dzien 29.05.05, 22:09
        no to super!nie jestem sama.Co do lodow to nawet mi nie przypominaj bo
        najchetniej pozamykalabym wszystkie lodziarnie na czas diety!!!!!lody kocham
        najbardziej na swiecie!!jak juz sie zwazysz to pochwal sie wynikamismilepozdrawiam
        serdecznie.mam nadzieje ze razem wytrwamy...
        • werka17 Re: 5 dzien 30.05.05, 16:24
          O matko jaka jestem szczęśliwasmilesmilesmilesmile rano się zważyłam i całe 4 kilo mniej:]
          dziś koleżanka zauważyła, że schudłam- przyznam,że to bardzo budujące jak ktoś
          zauważa:] ale te lody... ciągle mnie kuszą:] i ten upał nie do zniesieniauncertain
          ciężko jest ale wytrwam, razem wytrwamy:] nawet smaczna ta maślanka mrożona, a
          przede wszystkim chłodzi jak lody...:] mam nadzieje, że też ci się udalo troszke
          jeszcze zrzucić napisz jak tam u ciebie? i może masz jakiś pomysł na szybkie
          śniadanko?
          • iwonka47 Re: 5 dzien 31.05.05, 01:04
            werka wez mnie nie zalamuj ja chyba tez troszke schudlam sle gora 1,5-2 kg.Jak
            Ci sie udalo zrzucic az 4????????Przedewszystkim gratulacje.Na twoim miejscu
            skakalabym do gory.Ja sie zwaze wpiatek na dobrej wadze bo ta moja troche
            szwankuje.Aha a mozesz napisac z jaka waga wyjsciowa startowalas bo jestem
            ciekawa?Pozdrawiam.Trzymajmy sie dalej.W srode TYDZIEN!!!! A pomysl na szybkie
            sniadanko?ostatnio wymyslilam podgrzewany na patelni bialy ser.Mowie ci PYCHA!
            dodaj szczypiorku,cebulki, przypraw i poprostu usmaz.mniam mniam
            • werka17 Re: 5 dzien 31.05.05, 15:48
              Sama nie wiem jak mi isę udało, ale na początku może tak być, że się dużo traci
              a potem stoi waga przez pewnien czasuncertain tak miałam na kopenhaskiej... jakiegoś
              specjalnego sposobu na to nie mamtongue_out jem raczej tak jak wszyscy zalecają. a
              zaczynałam od 65kg i chcę zrzucić do 55 nie wiem ile to potrwa ale jestem dobrej
              myśli:] przydałoby sie na wakacjesmile a 2kg to tez ladnie:] niedługo na pewno mnie
              dogonisztongue_out a jeszcze pytanko do śniadanka jaki biały ser używalaś? bo jak
              patrzyłam na moją listę to nie widze żadnego serauncertain a fajnie byłoby go pojeść bo
              bardzo go lubięsmile o i czy też jesteś tak trochę zmęczona i ospała? bo ja nie
              wiem czy to od diety czy może tylko przez pogodę...
              • iwonka47 Re: 5 dzien 31.05.05, 20:25
                werka zwykly bialy ser ja uzywam takiego w kostkach tylko pamietaj ze musi byc
                chudy.A z tym doganianiem to mam nadzieje ze tak bedziesmileja tez zaczynalam od
                takiej wagi jak ty...i jutro tydzien naszej dietki!jestem z siebie dumna ze
                wtrzymalam!!!!mam nadzieje ze juz tak zostanie.pozdrawiam.
                • werka17 Re: 5 dzien 01.06.05, 22:20
                  Ja też jestem strasznie zadowolona, że już przez tydzień jesteśmy na tej
                  dieciebig_grin w sumie podoba mi się ona nie ma jakiś wielkich wyrzeczeń, rezygnuje
                  tylko z niektórych rzeczy - jak dla mnie bardzo w porządku ta dietkasmile jutro
                  znowu się zważę zobaczymy czy coś więcej będzie:] mam nadzieje... cieszę się, że
                  jeszcze tylko tydzień I fazy bo już nie moge doczekać się truskaweczek i innych
                  owoców ubóstwiam je:] ale już niedługo damy radę:] hehe zadowolona strasznie
                  jestem, bo dziś włożyłam spodnie w które ostatnio niestety nie wchodziłam, ale
                  udało się i są akurat smile tylko, żeby jeszcze troszke schudnąć... byłoby miłotongue_out
                  • werka17 Re: 5 dzien 02.06.05, 20:27
                    rano się zważyłam i nie było żadnej różnicysad ale sama nie wiem bo jak się
                    jeszcze raz zważyłam od razu po obiedzie to wciąż ważyłam 61... nie wiem wydaje
                    mi się,że po obiedzie to powinnam być troche cięższa, ale już sama nie wiemuncertain
                    • iwonka47 Re: 5 dzien 03.06.05, 22:57
                      werka to chyba proste ze jak w pierwszych dniach zrzucilas odrazu 4 kg to waga
                      kiedys w miejscu stanac musi!wiec nie przejmuj sie za pare dni pewnie znow
                      spadnie.a ja jestem strasznie na siebie zla bo nie wytzrymalam i najadlam sie
                      slodyczy.Mam przez to straszne obrzydzenie do siebie i wpadlam w dola.Ale
                      troszke mi sie humorek poprawil bo weszlam na wage i okazalo sie ze schudlam od
                      poczatku 2,5 kg.A to pierwszy tydz mam nadzieje ze w przyszlym tez tak bedziesmile
                      pozdrawiam.3maj sie cieplo.
                      • werka17 Re: 5 dzien 04.06.05, 22:02
                        wiem, że nie powinnam się przejmować, ale ja już taka jestem,że chciałabym
                        wszystko od razutongue_out ale cóż trzeba poczekać... no i widzisz coraz więcej
                        chudniesz gonisz mnie goniszsmile a te słodycze to pewnie nie wpłyną na wagę:] ja
                        nakupiłam sobie cukierków bez cukru a ostatnio nawet znalazłam taka czekolade i
                        też się troszkę obżeramtongue_out staram się nie przekraczać tych 75 kalorii dziennie
                        ale jednak czasem się nie udajetongue_out już niedługo koniec pierwszej fazy myślałam o
                        jej przedłużeniu, ale chyba wole podjeść troszkę owoców:] może później jeszcze
                        wróce do 1 fazy bo z tego co wiem to w niej są najlepsze rezultaty. moja
                        koleżanka przeszła już obydwie, ale chudła tylko na 1 fazie... chociaż w sumie
                        druga pomogła jej utrzymać wagęsmileoj juz samam nie wiem co bede robićtongue_out
                        pozdrowionka papakiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka