nooo dziewczynki dzis 5 dzien mojego plazowania.Narazie trzymam sie
dobrze.Nie ukrywam ze pomaga mi ten upal bo nie chce sie tak jesc

wagowo -
1,5 kg ale mam nadzieje ze do konca bedzie wiecej bo przydaloby sie z -10

ale jeszcze dllluuuuga droga przedemna.Dlaczego wczesniej nie zaczelam????!!!!
kto jeszcze ma dzis 5 dzien to zapraszam na pogawedke we dwoje zawsze
razniej.aha i czy to mozliwe zeby mi sie zoladek skurczyl?bo nie moge nawet
calej porcjii salatki zjesc..pozdrawiam wszystkie plazowiczki.