Dodaj do ulubionych

tak sobie czytam....

12.05.06, 04:27
czesc kolezanki.
postanowilam ze z biernego "czytacza" waszych watkow na forum przemienic sie
w aktywna plazowiczke. sprobowalam plazowac 1 go maja,ale mi nie wyszlo. w
pierwszy wolny weekend zrobilismy grilla i tak sie najadlam...a jak
przyszlismy do domu to taka wielka ochota mnie naszla na wszystko co slodkie
ze az wstyd sie przyznac, czekoladki, jogurty, owoce itp...
wiec zaczelam od tego poniedzialku. staram sie jak moge ale waga stoi w
miejscu, co prawda nie cwicze, ale moze od weekendu zaczne cos biegac, bo u
nas troche pogoda dzis byla na bakier...
juz spakowalam zielona salate z cebulka, ogorkiem i rzodkiewka na jutro do
pracy oraz salse domowej roboty i moze cos jeszcze bo wroce dopiero okolo
6,30 do domu
mysle ze jak bede zapisywac tu co jem to mnie zmobilizuje do dietki bo chyba
z orzechami przesadzam no i z galeretkami, bo to jedyne co moge zagryzac
wieczorami jak mnie glod lapie, zwykle okolo 21 robie sie najbardziej glodna
i w zwiazku z tym moja waga 73 kg,porazka przy wzroscie 167 cm, czuje sie zle
i nie moge sie juz patrzec na te okraglosci tu i tam.
pozdrawiam plazowiczki i licze na doping na plazy....
Obserwuj wątek
    • plazowiczka20 Re: tak sobie czytam.... 12.05.06, 04:35
      jfbms napisała:

      > czesc kolezanki.
      > postanowilam ze z biernego "czytacza" waszych watkow na forum przemienic sie
      > w aktywna plazowiczke. sprobowalam plazowac 1 go maja,ale mi nie wyszlo. w
      > pierwszy wolny weekend zrobilismy grilla i tak sie najadlam...a jak
      > przyszlismy do domu to taka wielka ochota mnie naszla na wszystko co slodkie
      > ze az wstyd sie przyznac, czekoladki, jogurty, owoce itp...
      > wiec zaczelam od tego poniedzialku. staram sie jak moge ale waga stoi w
      > miejscu, co prawda nie cwicze, ale moze od weekendu zaczne cos biegac, bo u
      > nas troche pogoda dzis byla na bakier...
      > juz spakowalam zielona salate z cebulka, ogorkiem i rzodkiewka na jutro do
      > pracy oraz salse domowej roboty i moze cos jeszcze bo wroce dopiero okolo
      > 6,30 do domu
      > mysle ze jak bede zapisywac tu co jem to mnie zmobilizuje do dietki bo chyba
      > z orzechami przesadzam no i z galeretkami, bo to jedyne co moge zagryzac
      > wieczorami jak mnie glod lapie, zwykle okolo 21 robie sie najbardziej glodna
      > i w zwiazku z tym moja waga 73 kg,porazka przy wzroscie 167 cm, czuje sie zle
      > i nie moge sie juz patrzec na te okraglosci tu i tam.
      > pozdrawiam plazowiczki i licze na doping na plazy....
      czesc.ja jestem jak na plazy od marca.i mialam rozne momenty-dodoam ze i napady
      obzarstwa tez sie zdarzaly ale jakos wracalam na wlasciwa drog e.goraco polecam
      dietke.masz racje galaretki to dobry pomysl na deser no a na orzeszki trzeba
      uwazac.....no i malo orzechowe-ja dzi szjadlam zamaiast jednej dwie lyzeczki:
      (kurcze ni emoglam sie powstrzymac.ok .pozdrawiam.i zycze sukcesowsmile
    • jfbms Re: tak sobie czytam.... 12.05.06, 04:57
      a najgorsze jest to ze podczas diety najbardziej ciagnie mnie do rzeczy ktorych
      przewaznie nie kupuje i nie jadam np. mleko, orzechy, czekolada...ale trzeba
      tylko nad tym nieco popracowac
      • 1dycha Re: tak sobie czytam.... 12.05.06, 09:51
        Jotefbeeeemeeeeees gooola!
        Będziem kibicować.
        Taka mała sugestia- może bardziej ludzki nick?
    • gabbana20 Re: tak sobie czytam.... 12.05.06, 11:07
      Zobaczysz dasz radę, ja skończyłam 1 fazę z wynikiem minus4, jednak w 1 dniu 2
      fazy nie wytrzymałam, stwierdziłam,że nie jestem jeszcze gota na 2 fazie i
      przedłużę trochę 1,dasz radę wiem jak się musisz czuć mam podobny
      wzrost...jeszcze w marcu było 68, a teraz 61:] 3maj się
    • raszelika Re: tak sobie czytam.... 12.05.06, 12:11
      Witaj!!!
      Czekamy zatem na jadlospisowe sprawozdania z dniasmile
      Pozdrowienia!
    • jfbms Re: tak sobie czytam.... 13.05.06, 03:31
      o.k. moje drogie plazowiczki. melduje sie bo wydaje mi sie ze to bardziej mnie
      zmotywuje do mniejszego podjadania z lodowki szczegolnie wieczorem
      sniadanko-2 pieczarki podduszone na patelni ze szczypiorkiem i nieco fasolki
      szparagowej zalane 2 jajkami z odrobina mleka+lyzka sera mozzarela, a do tego
      kawa ze slodzikiem i mlekiem
      II sniadanie- 2 babeczki jajeczno-warzywne
      lunch-salata zielona z ogorkiem, cebulka rzodkiewka i serem feta
      podwieczorek-serek mozzarela, odrobina piersi z kurczaka
      kolacja-leczo z cukini, papryki, cebulki i pomidorow z dodatkiem kawalka
      wieprzowinki+kilka orzechow
      deser-galaretka owocowa wymieszana z jogurtem naturalnym odtluszczonym
      napiszcie co o tym myslicie, ja jutro bede 6 dzien na diecie i stane na wadze...
      • 1dycha Re: tak sobie czytam.... 13.05.06, 10:30
        Wygląda wzorcowo!
        Jak tylko pilnujesz tłuszczyku w serkach i ilości tych serków - to musi być
        dobrzesmile

        -------------
        Musi się udać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka