Witam wszystkich plażowiczów

))... od jakiegoś czasu podczytuję wasze
forum, ale jakoś nigdy się nie odzywałam... chyba to zmienię

. Dlatego też
pokrótce się przedstawię, żebyście wiedziały kto zacz...
Jestem zapaloną fanką diety south beach. Dwa lata temu, w wakacje, udało mi
się na niej pięęęknie schudnąć. Nie wiem ile, bo się nie ważyłam, ale w
każdym razie po miesiącu diety zaczęły spadac na mnie (jakże przyjemne)
komplementy, a więc było widać, a poza tym wszystkie ubrania zrobiły sie za
luźne...
Potem seria grzeszków i obrzarstwo i tak na sylwestra musiałam już kupić
kreację w rozmiarze 44. Po sylwestrze znowu dieta przez dwa miesiące i powrót
do rozmiaru 38/40... a po tych dwóch miesiącach ciąża, no i o wszelkich
dietach trzeba było zapomnieć. W ciąży spasłam się okróóóóóótnie!!! Po
powrocie do domu z dzidzią ważyłam 103kg (rozmiar 50)! Oczywiście spróbowałam
ulubionej DSB, ale niestety rezultaty były marne

, zaczęłam więc się
odżywiać bardzo, bardzo rygorystycznie i dziś (po pół roku diety) ważę 78kg
(rozmiar 42). Na tej diecie mam zamiar byc jeszcze przez miesiąc, a od
sierpnia dołączam do was! Wracam na moją ukochaną DSB!
Trochę długie mi wyszło to powitanie
Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz się ładnie kłaniam na dzień dobry
Govanka