ja.sara
29.07.06, 09:23
dzień zerowy
najpierw trochę o tym co za mną:
pierwsze podejście do SB nie wyszło mi najlepiej. przez pierwsze 2 dni spadły
mi 2 kilo potem przez kolejne 3 dni pierwszej fazy powróciły (może jadłam za
dużo? nie wiem). przerwałam dietę w 10 dniu załamana jej nieskutecznością. nie
rzuciłam się od razu na zakazane produkty... można powiedzieć, że przeszłam na
coś zbliżonego do fazy drugiej, ale z kilkoma grzeszkami ze względu na wyjazd
nad jezioro (frytki i ryba w panierce, gorące kubki, bułki z masłem
orzechowym, jogurt owocowy i mleko 2 %). efekt: kolejny kilogram na wadze. od
jutra znów wskakuję na pierwszą fazę. do zrzucenia mam około 7 kilo. na
pierwszej fazie chciałabym stracić 3-4. zabieram się właśnie do powtórnego
przeczytania książek agatstona, żeby zyskac większą motywację. trzymajcie kciuki.