Dodaj do ulubionych

Węglowodany a samopoczucie

16.05.07, 09:28
Mam pytanie - czy nie jedzac węglowodanów (bo przecież w I fazie nie je się
żadnych węgli) nie jesteście rozkojarzone, słabe, nie możecie się
skoncentrować itd.? Kiedyś byłam 2 dni na diecie kopenhaskiej (zero węgli) i
w drugim dniu prawie wszystkich chciałam pozabijać, ciemno mi się robiło
przed oczami, słabo mi było i zrezygnowałam.
Obserwuj wątek
    • mona75 Re: Węglowodany a samopoczucie 16.05.07, 11:43
      ja jestem 3. dzień na diecie i czuję, że nie mam w ogóle energii. tak jakby ktoś mi ją wypompował. może
      to dlatego, że wcześniej węglowodany były podstawą mojego codziennego menu. mam zamiar wytrwać w
      fazie 1 tylko tydzień a potem przejść do fazy drugiej bo jestem jeszcze karmiąca i się boję, że 2 tygodnie
      to może być za dużo.
      • madziuus Re: Węglowodany a samopoczucie 16.05.07, 13:41
        to wszystko zależy od organizmu i od tego jak podejdziesz do diety oraz jak
        wygląda twoje zycie. jesli nei ebdziesz sie glodzic powinno byc okej, poza tym
        nawet jak bedziesz troche oslabiona to po paru dniach przejdzie takze sie nei
        przejmuj wink
      • renard1 Mona75 16.05.07, 15:46
        Mona! W ostatnim Dziecku była wzmianka o tejże diecie przy karmieniu dziecka
        piersią. I jak najbardziej jest polecana nawet karmiącym mamom. Tylko nie mozna
        być dłuzej niż 2 tyg na 1 fazie. Jest to dieta wysokobiałkowa, bogata w
        witaminy pochodzące z warzyw, wapń z nabiału. Tak wiec śmiało mozesz ciagnąc do
        dwóch tyg. wink
        • mona75 Re: Mona75 17.05.07, 15:01
          dzięki renard smile przy drugim dziecku już nie czytuję tych gazet tongue_out
          zastanawia mnie tylko, czy I faza nie wypływa jednak jakoś na maluszka, bo od poniedziałku, tak jak
          jestem na diecie, mój 6-miesięczny synio nie zrobił kupki. Zdarza się to poraz pierwszy. niby zawsze
          musi być ten pierwszy raz i może to tylko zbieg okoliczności, że akurat zaczęło się to z dietą?
          no i się pochwalę, że od poniedziałku schudłam 1 kg smile) jak w niedzielę okaże się, że mam na minusie
          ponad 2 kg to chyba pokuszę się o ten drugii tydzień. już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła z
          powrotem nosić moje ciuchy nr 38. teraz jestem w rozmiarze 42 i się źle z tym czuję.
    • iza.honca Re: Węglowodany a samopoczucie 16.05.07, 15:37
      Ja jestem trzeci dzień na 1 fazie i przyznam się szczerze, że nie czuję różnicy jeśli chodzi o funkcjonowanie. Cieszę się niezmiernie, bo jako wielkiemu miłośnikowi słodyczy i chleba rezygnacja z tych rarytasów wydawała mi się niemożliwa. I co najważniejsze, nadal robię to co lubię, czyli ćwiczę aerobik i nie robi mi się słabo poczas ćwiczeń.
      Chyba organizm musi się przyzwyczaić, że czegoś mu nie dostarczamy. Ale na pewno da się to zrobić.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości smile
      • 1dycha Re: Węglowodany a samopoczucie 16.05.07, 20:12
        a ja się czuję wyjątkowo żle. tzn. jestem rozkojarzona i nie mogę się zmusić to żadnej myśli. w zeszłym
        roku lepiej zniosłam jedynkę, ale w tym roku trochę się ruszam, więc to może od tego sad
        • julietkicks sb a kopenhaska 16.05.07, 22:49
          nie jest idealnie ale tak żle jak na kopenhaskiej to na pewno niesmile
    • nat_tat Re: Węglowodany a samopoczucie 17.05.07, 12:04
      Jak to nie ma węgli?? Przecież są - z warzyw!
      • mona75 Re: Węglowodany a samopoczucie 17.05.07, 15:03
        nat_tat napisała:

        > Jak to nie ma węgli?? Przecież są - z warzyw!

        chyba jednak chodzi o te węglowodany z wysokim indexem glikemicznym wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka