moje przemyslenia...

15.12.07, 09:46
Czytam nasze wątki i tak naprawde to zaczynam mysleć że te
wszystkie diety zakazujące tego czy owego wcale nie dają nam za
wiele..jesli odstawimy pewien produkt a potem go dodamy i zaczniemy
jesc w miare normalnie to jak widac po watkach waga i tak skacze do
gory ,wiec chyba najlepszym sposobem na odchudzanie jest poprostu
ograniczenie i ruch oraz pewne dobre nawyki np nie jesc po 18,ale to
takie moje myslenie w ten zimn poranek..pozdrawiam
    • ceres9 Re: moje przemyslenia... 15.12.07, 13:45
      ja przez dlugi czas jadlam "normalnie" tzn ciagnelam 3faze z
      grzeszkami i nie przybieralam na wadze
      dopiero jak sie rzucilam na slodycze...eh;]
      • czarnaksc Re: moje przemyslenia... 15.12.07, 16:31
        ja 1 raz zaczelam na pzrelomie marca a kwietnia tak jakos, do tej pory nie
        przybralam na wazde a jadlam juz wszystko slodycze pizze i tp. ale chcialam
        jeszcze raz sprobowac poniewa chcialam splaszczyc deko brzuch i prawie jest juz
        plaski do swiat bedzie idealny , no i chcialam sie jeszcze odzwyczaic od
        weglowodanow, i nie rzucac sie pozniej bedac w 3 fazie na badz co. (tzn jedzenie
        niekorzystne dla zdrowia).
    • czarnaksc Re: moje przemyslenia... 15.12.07, 17:07
      sorki za literowki ale przewaznie sie spiesze i stad te literowki.
Pełna wersja