Dodaj do ulubionych

Startuje po raz 4

01.06.09, 05:48
Zaczynam 1 czerwca, po raz czwarty!!! Waga 79kg, wzrost 161!!! Ze wszystkich
diet, ktore wczesniej stosowalam (bylo ich sporo i po kazdej kolejne kilogramy
przybywaly), Dieta South Beach byla najlepsza, ale jak nie trzymasz sie zasad
po fazie I to i tak wszystko na marne. Wyniki: cukier podwyzszony,
trojglicerydy, niedoczynnosc tarczycy (teraz, bo byla tez nadczynnosc)itd.
Ciezko wytrwac. Zobaczymy! Zalozylam post, zeby stac sie bardziej wiarygodnym
, skoro deklaruje publicznie smile. Uff, kto ze mna zaczyna?
Obserwuj wątek
    • bailoni Re: Startuje po raz 4 01.06.09, 11:54
      Armelka dołączam się! Podchodzę drugi raz, z takiego powodu, że miałabym właśnie kończyć pierwszą fazę,lecz nietstey tydzien temu komunia, ostatnio wesele, nie dalo się wytrzymac.Teraz juz nic nie stoi mi na przeszkodzie,poza tym tak się wszystko zgrało,iż mamy poniedziałek,pierwszy dzień miesiąca, a i @ się nie zbliża,więc nie będzie ciągnęło do słodyczy i objadania się przed miesiączką. Zamierzam dorzucić jeszcze 6 Weidera, zaczynamy od dzisiaj. Wzbogacona doświadczeniem z ostatnich 2 tygodni i nauką na błędach - będzie łatwiej smile)
      • mh8 Re: Startuje po raz 4 01.06.09, 12:10
        Zaczynam od dzisiaj. Można powiedzieć, ze zrobiłam również wstęp do
        tej diety, bo dietą to nazwać nie można. Zbyt dosłownie
        potraktowałam info o SB, że można dużo jeść i się najadać
        (oczywiście określone produkty). Jednak dieta to dieta i jakieś
        ograniczenia ilościowe być muszą. Niestety ma chrzciny swojego synka
        w niedzielę i wtedy zgrzeszę świadomie i z premedytacją. Ale do
        niedzieli i po niedzieli zachowam umiar.
        Mam 164 cm wzrostu i ważę 70 kg. A chcę nie więcej, nie mniej niż 65-
        64. Założenie niezbyt ambitne, ale ja najlepiej czuję się właśnie z
        taką wagą.
        • bailoni Re: Startuje po raz 4 01.06.09, 18:55
          Dzień 1:
          śniadanie: kilka plasterków szynki,połówka jajka,kilka plasterków sera żółtego,kilka plasterków ogórka,pomidora.
          przekąska: kilkanaście sztuk orzechów laskowych
          obiad: mięso z piersi z kurczaka, sałatka z ogórków i pomidorów
          kolacja: podobna do śniadania,ale już bez sera i całe jajko.
          Zaraz zabieram się do ćwiczeń.
          • prom_do_szwecji Re: Startuje po raz 4 01.06.09, 22:47
            Ja też weteranka. Na diecie setny raz crying próbowałam przejść na
            dwójkę, ale w ciągu trzech dni zaczęłam sie makabrycznie objadać i
            uciekam z II fazy jak najszybciej.
            Dziś było w miarę spoko:
            ś: jajecznica ze szczypiorkiem
            O: sałatka z kurczaka, sałaty i pomidorów
            K: szpinak w sosie z mascarpone i 2 jajka sadzoe
            łakomstwo: łyżka mascarpone ze słodzikiem o 22
            • armelka123 Re: Startuje po raz 4 02.06.09, 10:12
              Pierwszy dzien minal, Ja musze trzymac sie scisle diety, bo inaczej kontrola
              zanika. Najpierw male odstepstwo a pozniej juz znowu obzerstwo. Trzymajmy sie,
              moze tym razem sie uda. Pozdrawiam wszyskie zmagajace sie z tusza.
          • armelka123 Startuje po raz 4 07.06.09, 06:35
            Nie tak szybko udaje się zrzucić kilka kilogramów, jeżeli pracowało się na to przez wiele miesięcy czy lat. I trzeba sobie zdac z tego sprawę, bo po kilku dniach dieta zaczyna się nudzić, waga powoli spada i dla każdej słabej duszy to już krok do zniechęcenia. Ale trzeba być upartym. Narazie się trzymam, spadły mi tylko dwa kilogramy w ciągu 6 dni, ale to mój czwarty raz, piersze podajscie było lepsze 4kg w tydzień i 7 w ciągu pierszej fazy. To znak, ze im więcej diet, tym trudniej. Jak u Was dziewczyny, jak sobie dajecie radę. Trzymajmy się, narazie OK, ale zaparcia musi starczyć na długo. Buziaki dla wszystkich zmagających się smile
            • alfa36 Re: Startuje po raz 4 30.05.10, 21:35
              Up, tak sobie myslę, czy ktos sprzed rok jest tu jeszcze....winkJak efekty?
    • tata.zbiggy Re: Startuje po raz 4 31.05.10, 23:41
      armelka123 napisała:

      > jak nie trzymasz sie zasad
      > po fazie I to i tak wszystko na marne.

      to dotyczy każdej diety - kto doprowadził się do stanu nazwijmy to
      "puszystości" stosując jakąś tam dietę której nauczył się w domu
      rodzinnym, po chwilowym odchudzeniu się nie może przecież liczyć na
      to, że wracając do diety "domowej" nie wróci do starej wagi.

      więc decyzja o diecie to jest poniekąd decyzja na całe życie a nie
      kontrakt na zrzucenie parę kilo (bo kto tak myśli zostanie ukarany
      efektem jojo smile
      • bartek8241 Re: Startuje po raz 4 01.06.10, 21:59
        święte słowa - dlatego ja south beach fazę II jadę do 80 kg a potem
        DELIKATNIE i POWOLI do fazy III z pełną kontrolą. Na wieki wieków
        żegnam białe pieczywo, przetwory mączne (no może poza pizzą raz od
        wielkiego dzwona), biały ryż i Wujka MC Donalds'a. Już się tego
        odzwyczaiłem i nie boli. Nawet chęci nie mam na niezdrowe żarcie, a
        pojawiające się czasem łaknienie na coś słodkiego zabijam colą zero
        lub pomarańczką smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka