luego
10.07.03, 15:43
Brakuje mi tutaj fajnych fragmentow prozy.
Zaczne, jesli pozwolicie ostatnim fragmentem „Kronik portowych” Anne Proulux:
„Skoro Jack Buggit potrafił wydostać się ze słoja, skoro ptak z przetrąconym
karkiem potrafił odlecieć, to co jeszcze było możliwe? Woda może być starsza
od światła, diamenty mogą pękać w gorącej koziej krwi, lodowe góry mogą
strzelać zimnym ogniem, na środku oceanu mogą wyrosnąć lasy, kraba może
pochwycić cień dłoni, a wiatr można schwytać w węzły na końcu sznurka. Może
się też okazać, że miłość przychodzi czasem bez bólu i cierpienia”.
:)
Lu