02.07.03, 07:00
Ona obdarzyla mnie wielkim zaufaniem. Zawiodlem ja okrutnie. Sprawa jest
powazna, bo chodzi o wspolne zycie. Ona zaslania sie teraz swoim dzieckiem z
poprzedniego zwiazku, ja staram sie jednak odbudowywac to zaufanie. Jak to
zrobic szybko i skutecznie? Sa jakies metody? Chyba potrzebuje pomocy
specjalisty w Piotrkowie. Pomozcie!!
Obserwuj wątek
    • blefujacy Re: Zaufanie 02.07.03, 07:01
      Czy ja bede kiedykolwiek jeszcze wiarygodny?
      Ulomny jestem!
      • alfika Re: Zaufanie 02.07.03, 08:09
        A dlaczego Ci sie tak straaasznie śpieszy? Kropla drąży skałę, nie wodospad...
        • Gość: Terry Re: Zaufanie IP: 167.178.112.* 02.07.03, 17:55
          Ale wodospad szybciej. Zobacz ile tam kropel.
          • alfika Re: Zaufanie 03.07.03, 07:54
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Ale wodospad szybciej. Zobacz ile tam kropel.


            Wodospad skałę niszczy, kruszy, rozbija, zmywa, ale nie drąży. To duża różnica.
            • Gość: Terry Re: Zaufanie IP: 167.178.112.* 03.07.03, 16:23
              Widać nigdy nie byłaś nad wodospadem (albo pod, jak wolisz).
              Zobaczyłabyś jak kamienie wyglądają. A tak pozostaje teoryjka.
              • alfika Re: Zaufanie 04.07.03, 08:18
                Gość portalu: Terry napisał(a):

                > Widać nigdy nie byłaś nad wodospadem (albo pod, jak wolisz).
                > Zobaczyłabyś jak kamienie wyglądają. A tak pozostaje teoryjka.

                Ja nie byłam, masz rację, ale szkoda, ze nie widziałam, jak wchodzisz pod
                wodospad oglądać kamienie :))) Ale oczywiście w miejsce, gdzie ta woda uderza,
                nie między wodę a ścianę kamieni.
                Widziałam natomiast wydrążoną skałę. Warto popatrzeć, namawiam. Przynajmnej
                przy głoszeniu swoich teorii będziesz miał jakieś rozeznanie w realiach - to
                naprawdę fajne uczucie, nie poprzestawać na teorii :)

                A, jeszcze życzę zdobywania zaufania ludzi z prędkością i siłą wodospadu :)))
    • sugar.free Re: Zaufanie 02.07.03, 07:35
      nie ma metod, jest tylko szczerość i prawda. Oraz głęboka wiara w siłę uczucia.
      W miłość. Nic więcej. Mozna szukać pomocy na zewnątrz, ale odpowiedzi na
      wszystkie pytania i tak są w Tobie. Przecież o tym wiesz...
    • szarlot Re: Zaufanie 02.07.03, 11:00
      W Piotrkowie może byc kłopot ze specjalistą.
      Pozdrawiam.
      • alfika Re: Zaufanie 02.07.03, 11:02
        O, nie próbuj nawet tak pisać o Piotrkowie :)
        Książka telefoniczna i szukać!
    • lekarz_mimo_woli Re: Zaufanie 02.07.03, 11:20
      nie pytam co takiego jej zrobiles, choc wtedy diagnoza bylaby pelniejsza...

      jesli mozesz, wczuj sie w jej sytuacje i zastanow sie co chcialbys, by zrobila
      osoba, ktora zawiodła Cie okrutnie...

      i nie oczekuj, ze naprawa mozliwa jest " szybko i skutecznie"
      no i zmien nick,a bo z aktualnym wciaz jestes niewiarygodny


      u nas nie Piotrkow...



      blefujacy napisała:

      > Ona obdarzyla mnie wielkim zaufaniem. Zawiodlem ja okrutnie. Sprawa jest
      > powazna, bo chodzi o wspolne zycie. Ona zaslania sie teraz swoim dzieckiem z
      > poprzedniego zwiazku, ja staram sie jednak odbudowywac to zaufanie. Jak to
      > zrobic szybko i skutecznie? Sa jakies metody? Chyba potrzebuje pomocy
      > specjalisty w Piotrkowie. Pomozcie!!
    • tumoi Re: Zaufanie 02.07.03, 11:57
      Czyjeś zaufanie traci się bardzo szybko, ale odzyskuje baaaardzo długo. Krok za
      krokiem, cierpliwie. Każdym czynem, każdym słowem. Jeden Twoj błąd i
      znów...zaczynasz od początku. Tylko ciekawe czy da Ci drugą szansę?
    • Gość: dkenka pocieszę Cię, nie będziesz już nigdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 11:58
    • komandos57 [...] 02.07.03, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Terry [...] IP: 167.178.112.* 02.07.03, 17:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pastellowa TAK 02.07.03, 23:09
          MOZNA, trwa to kilka lat. Ale warto jesli chodzi o uczcucia.
    • cossa Re: Zaufanie 03.07.03, 19:47
      sam chyba nie dasz rady, ale jest nadzieja - jesli
      "szybko" obdarzyla Cie zaufaniem to rownie "szybko"
      zapomni o zawodzie ;)

      cossa
    • matrek Re: Zaufanie 10.07.03, 08:04
      blefujacy napisała:


      > ..., ja staram sie jednak odbudowywac to zaufanie. Jak to
      > zrobic szybko i skutecznie? Sa jakies metody? ...


      Szybko i skutecznie to zaufanie się traci, odbudowuje się je zawsze długo,
      trudno, z mozołem i bez gwarancji sukcesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka