Uczucie radości z powodu drugiej ciąży zakłóca mi pewna myśl. Miałam zapalenie
ucha, dostałam Dalacin C, czekałam aby po dniu spodziewanej miesiączki zrobić
test. Wyszedł negatywny, więc jadłam przez 4 dni antybiotyk. Potem jednak się
okazało, że okres i tak nie przyszedł, a mój cykl został tak rozregulowany i
prawdopodobnie owulacja była 2 tyg. później. Więc wychodzi, że ok. 10 dni od
zapłodnienia wzięłam ten antybiotyk. No pech

I bardzo się tym stresuję

Pisałam wtedy posta, bo zastanawiałam się czy mogę karmić straszaka (2,3 lata).
ale poza tym to musze Wam powiedzieć, że moje dylematy odnosnie odstawienia na
czas ciąży (pierwsza dosyc ciężko przeszłam) poszły w miarę spokojnie. Bywało
lekkie zdenerwowanie ze strony malucha, ale starłam się robić to powoli,
trwało jakieś 3,5 m-ca. Teraz na wieczór przed snem na kilka sekund się
przyssa, ale nieraz zapomina. Oboiązkowo musi trzymać piersi przed zaśnięciem

)