Dodaj do ulubionych

Karmiaca, a piekna

07.03.10, 18:22
Moze nie wszystkie sie ze mna zgodzicie ale czesto spotykam sie ze
stereotypem matki karmiacej, jako takiej Matki Polki, Madonny wrecz,
ale niestety raczej nie takiej pieknej Madonny, tylko troche
zaniedbanej, ktora nie robi nic tylko karmi, karmi, karmi, karmii
nie spi, ma podkrazone oczy i nie ma czasu sie uczesac.. Nawiasem,
sama taka bylam pzez doss dlugi okres. Choc to nie karmienie mnie
tak zbrzydzilo i splycilo.

No ale otoz, wczoraj rano zauwazylam w sklepie na jednej polce,
bratersko obok siebie... wkladki laktacyjne z esktra farba do wlosow!
Nie wiem, czy to p prostu komercyjna proba zdobycia "nowej
publicznosci" ale mi sie to spodobalo mimo wszystko, znaczy, ze
wychodzimy z tego stereotypu zapyzialych karmicielek, ociekajacych
mlekiem, juz nie tylko tak nas widza, skoro uwazaja, ze moze
zainteresujemy sie farbami do wlosow ? wink
Obserwuj wątek
    • ata99 Re: Karmiaca, a piekna 07.03.10, 21:57
      Pomysł doskonałe, ale obawiam się, że akurat farby nie są najlepsze na
      początku karmienia (chemia w dużej ilości).
    • karim1974 Re: Karmiaca, a piekna 08.03.10, 20:07
      oczywiście, że można podczas karmienia, byle nie w trakcie smile jak to
      napisała jedna z mam
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,79164745,,farbowanie_wlosow_a_karmienie_piersia.html?v=2
      a wiosna i słońce sprzyja wszelkim takim pomysłom smile tydzien temu
      zafundowałam sobie piekną czekoladkę-polecam na poprawę nastroju smile
      • mama_mak Re: Karmiaca, a piekna 09.03.10, 08:55
        znaczy kolor?
        No a ja przestalam kupowac ubrania, dobierajac je pod znakiem, czy
        latwo dostac sie do cycusia, tylko zeby byly seksowne smile
    • dziwobaba Re: Karmiaca, a piekna 09.03.10, 11:07
      Właśnie to jest stereotyp, który mnie najbardziej wkurza. Że jak
      karmiąca, to od razu ma być zaniedbana, z kilometrowym odrostem na
      tłustych kłakach, pomykająca calymi dniami po domu w szlafroku i w
      ogóle nieatrakcyjna.
      A ja tam się czuję atrakcyjna. Nawet jeżeli ubrania dobieram pod
      względem łatwej dostępności cycków (tylko że ja cycki raczej górą
      wyciągam, więc noszę po prostu duże seksowne dekoltywink)
      I myślę, że wcale nie wyglądam źle. Nie chwaląc się, kiedy porównuję
      się z koleżankami, które nie karmią, a nawet dzieci nie mają, to
      wypadam często nie gorzej, a nawet lepiej.
      Zaniedbana, z podkrążonymi oczami i nieuczesana to może być każda
      baba, czy karmi, czy nie. Tak samo każda baba może być zadbana,
      uczesana i ufarbowana, karmienie w tym nie przeszkadza, wystarczy
      chcieć.
      • manialub Re: Karmiaca, a piekna 11.03.10, 16:13
        Starszego karmiliśmy mm i byłam wtedy taka "szlafrokowa" mama, koszmar jak sobie
        przypomnę, podkrążone oczy, wiecznie wkurzona i przemęczona. A teraz mam dwójkę
        2,5 i 10m, karmie bardzo często, mały nie je praktycznie nic poza cycusiem i
        nocki ciężkie, ale wyglądam niczego sobie. Chudzina, wielkie cycki, duże dekolty
        bo łatwiej karmić i jakoś czasu dla siebie mam więcej niż przy jednym dziecku
        miałam, nie wiem jak to się robi ale przy karmieniu piersią tryskam energią,
        może jakieś hormony... trudno powiedzieć, aaa i make up mam czas zrobić przed
        wyjściem do parkusmile
        • agasobczak Re: Karmiaca, a piekna 11.03.10, 16:19
          A ja tam tez czuje się atrakcyjna choć coraz więcej siwych włosów na głowie. Mąż
          się zachwyca i ja nie spostrzegam siebie jako brzydoty w szlafroku. CHODZĘ W
          DZINSACH i bluzeczkach smile bo lubię tak a jeszcze się nie maluję choć może to już
          zacząc czas cienie pod oczami kryć bo do 40 niebezpiecznie się zbliżam.
          • mama_mak Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 10:11
            Mysle, ze ten maz to duzo daje i to jest takie bledne kolo, bo jak
            my sie nie staramy, to oni nie patrza, ja nie patrza, to sie nie
            staramy itd. itd, itd
      • mama_mak Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 10:09
        >Nawet jeżeli ubrania dobieram pod
        >względem łatwej dostępności cycków (tylko że ja cycki raczej górą
        >wyciągam, więc noszę po prostu duże seksowne dekolty
        Ja tez tak robilam i bardzo mi sie to podobalo smile)))ale dziec mi
        bluzki porozciagal wink
        • desse_o Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 10:30
          A mnie się marzy sukienka do kp bo te co mam to nijak nie dadzą rady.
          Musiałabym całą do góry zadzierać i w parku straż miejska od razu by
          mnie zgarnęła wink
          problem taki, że drobina jestem a wszystko przewidziane na dorodniejsze
          mamysad
          A zadbana jestem, włosy zadbane, makijaż jest tylko szpilek nie noszę
          bo mi niewygodnie nosić syna w szpilkach. My chustowismile
          • asjula1 Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 10:42
            Heh, przeczytałam "drabina"wink Już Ci chciałam coś z zasłony szycwink
            No są przecież kiecki z guzikami chyba??
        • dziwobaba Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 14:04
          Ja też wszystko mam notorycznie porozciągane (no chyba że ciuchy z
          guzikami), ale to doskonały pretekst do płynnej wymiany garderoby na
          bieżąco.
          • mama_mak Re: Karmiaca, a piekna 12.03.10, 14:12
            Ty, ja jakas glupia jestem, bo na nto nie wpadlam smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka