Dodaj do ulubionych

zasypianie przy piersi

25.06.10, 08:09
witam
moj synek ma 28 miesiecy i zasypia przy piersi
tzn. w poludnie uda sie to jakos pominac, bo zasnie w wozku czy w aucie, ale
jak jestesmy w domu to domaga sie piersi
wieczorami zawsze piers i tylko przy niej usypia, raz sam usnal ale do dzis
nie wiem co to spowodowalo, pewnie tylko jakis wyjatek
synek spi z nami, tzn. ma dosuniete swoje lozeczko do naszego ale i tak
najczesciej jest u nas w lozku, dlatego ze w nocy chce jeszcze piers i oboje
zasypiamy
tak jest nam dobrze
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • thegimel Re: zasypianie przy piersi 25.06.10, 08:14
      Mój ma 17 miesięcy i też tak zasypiasmile Chyba, że usypia tatuś, wtedy zasypia bez
      tutusiasmile Też mi z tym dobrze. Męczy mnie tylko czasami jak idą zęby i młody
      próbuje wisieć na piersi pół nocy. Na szczęście zęby nie idą wieczniesmile
    • edytadk Re: zasypianie przy piersi 25.06.10, 11:20
      Mój syn ma 33 miesiące i zasypia przy piersi. A potem przesypia błogo pełne 12 godzin, a jeśli nawet obudzi się "po drodze", nie domaga się piersi i zwykle zasypia już sobie sam.

      W ogóle nie rozumiem skąd się bierze robienie takiego problemu (nie w tym wątku, ale dość często się z tym spotykam) z faktu zasypiania przy piersi. To przecież fantastyczny sposób na wyciszenie rozkręconego po całym dniu zawodnika (synek zasypia dosłownie w 5 minut). Argument, że mama musi być do usypiania? Zwykle nie ma mamy, to nie ma zasypiania przy piersi i okazuje się, że maluch z przylepioną etykietką piersioholika świetnie zasypia z tatusiem i babcią. Argument, że dziecko już za duże? Za duże będzie, jak na nocne imprezy zacznie chodzićwink...
      • aniaidaniel Re: zasypianie przy piersi 25.06.10, 16:23
        edytadk napisała:


        > W ogóle nie rozumiem skąd się bierze robienie takiego problemu (nie w tym wątku
        > , ale dość często się z tym spotykam) z faktu zasypiania przy piersi. To przeci
        > eż fantastyczny sposób na wyciszenie rozkręconego po całym dniu zawodnika (syne
        > k zasypia dosłownie w 5 minut). Argument, że mama musi być do usypiania?


        Hmm, mój przez to nie uśnie z nikim innym... ale płacze ze zmęczenia i mocno
        marudzi... a snu odmawia gdy mnie nie ma w domu mocno protestując. Fakt, metoda
        bardzo relaksująca, ale my od dwóch dni uczymy się zasypiać na noc bez piersi i
        mały 2-latek mój bez protestu to przyjął! Kolejny etap - usypianie z tatą smile
        • edytadk Re: zasypianie przy piersi 25.06.10, 21:06

          > Hmm, mój przez to nie uśnie z nikim innym...

          Heh, no to ugodowy egzemplarz mi się trafił. Po raz kolejny pokornie przyznaję, że szczególnie na przykładzie jednego dziecka trudno uogólniać. Niemniej temat niejednokrotnie na forum się przewijał i zwykle dziewczyny potwierdzały, że - nierzadko ku ich wielkiemu zaskoczeniu - dziecko pod nieobecność mamy zachowuje się zupełnie inaczej i zwykle zapomina o piersi. Ale jak ze wszystkim, uogólnianie na wszystkie dzieci długo karmione nie jest możliwesad.
        • thegimel Re: zasypianie przy piersi 25.06.10, 21:49
          Mój jeśli mnie nie ma, zasypia bez piersi bez problemu, z tatą lub babcią.
        • molly_bloom Re: zasypianie przy piersi 26.06.10, 12:28
          no niestety mój ostatnio też sad wczoraj nawet wyszłam wieczorem na "sabat
          czarownic" wink i myśleliśmy z małżem, że jak mnie nie będzie w zasięgu to Młody w
          końcu uśnie, jak był młodszy to ten numer przechodził
          a teraz figa z makiem! płakał godzinę i ani myślał zasnąć bez piersi
          wróciłam w trybie awaryjnym i po 3 minutach cycowania dziecko błogo spało do rana
          zaczyna mnie to trochę wkurzać szczerze mówiąc i chyba popróbujemy zasypiania z
          tatą... tylko jak to zrobić łagodnie nie stresując dziecka?? jakieś pomysły??
          • molly_bloom Re: zasypianie przy piersi 26.06.10, 12:29
            ups, to miała być odp na post aniaidaniel
          • aniaidaniel do molly_bloom 27.06.10, 17:30
            molly_bloom napisała:

            chyba popróbujemy zasypiania z
            > tatą... tylko jak to zrobić łagodnie nie stresując dziecka?? jakieś pomysły??

            My też próbujemy i na wieczór bywa, że się udaje. Najpierw ja się kładę z synem,
            zaśpiewam kołysankę a po 5 minutach bez zapalania światła dołącza tata do nas a
            ja powoli się wycofuję z łóżka wink O ile nie ma histerii... a to się zdarza coraz
            częściej. Na siłę nie stosujemy, uznaliśmy że dojrzeje do tego przy naszej pomocy smile
            W dzień jednak to nie działa... muszę być ja lub zero drzemki. Wczoraj wytrzymał
            14 h bez snu bo mnie nie było, a po minucie od mojego powrotu... po prostu padł.
    • mama_mak Re: zasypianie przy piersi 26.06.10, 14:25
      U nas tez tak, a Ula konczy dzis 4 lata.I choc ostatnio uslyszalam,
      ze to przedziwne, nie przejmuje sie tym. Pozdraiwm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka