Hurrraa!! Chyba znalazłam sposób na Młodego

Bo szczerze mówiąc, to karmienie w ciąży wcale nie jest takie fajne, mam tak wrażliwe brodawki, że wytrzymuję góra 5 minut karmienia i muszę zrobić przerwę. Pojawiła się więc kwestia zasypiania bez "wiszenia na cycu" i chyba się wreszcie udało. Puszczam audiobooka, daję pierś na te 5 minut, potem mówię, że słuchamy bajki i głaszczę Młodego po pleckach i on zasypia. Uffff

W związku z tym mam do Was kochane prośbę: czy mogłybyście mi polecić jakieś spokojne, z minimalną ilością piosenek bajki do słuchania?? Takie dobre usypianki. Bo słuchanie w kółko Kubusia Puchatka już mi wychodzi nosem.
Chciałam zapytać na forum książkowym dla dzieci, ale nie dostąpiłam tam zaszczytu przyjęcia. Zresztą i tak wiem, że Wy jesteście z naszej bajki i dobrze doradzicie