Dodaj do ulubionych

Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :)

10.11.10, 22:58
Hurrraa!! Chyba znalazłam sposób na Młodego smile Bo szczerze mówiąc, to karmienie w ciąży wcale nie jest takie fajne, mam tak wrażliwe brodawki, że wytrzymuję góra 5 minut karmienia i muszę zrobić przerwę. Pojawiła się więc kwestia zasypiania bez "wiszenia na cycu" i chyba się wreszcie udało. Puszczam audiobooka, daję pierś na te 5 minut, potem mówię, że słuchamy bajki i głaszczę Młodego po pleckach i on zasypia. Uffff smile
W związku z tym mam do Was kochane prośbę: czy mogłybyście mi polecić jakieś spokojne, z minimalną ilością piosenek bajki do słuchania?? Takie dobre usypianki. Bo słuchanie w kółko Kubusia Puchatka już mi wychodzi nosem.
Chciałam zapytać na forum książkowym dla dzieci, ale nie dostąpiłam tam zaszczytu przyjęcia. Zresztą i tak wiem, że Wy jesteście z naszej bajki i dobrze doradzicie smile
Obserwuj wątek
    • edie70 Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 11.11.10, 11:06
      u mnie od początku zdają egzamin kołysanki :
      www.empik.com/kolysanki-utulanki-magda-umer,343315,muzyka-p
      oczywiście +pierś wink
      • 1.maaika Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 11.11.10, 19:44
        Mój mały od urodzenia kąpał się i spożywał kolację, jak również zażywał chwil relaksu po sytuacjach stresujących w towarzystwie
        merlin.pl/Usypianki-bobasa_Raimond-Lap/browse/product/4,664086.html
        Tylko myślę, że ja mam młodsze dziecko, etap bajeczek dopiero przed nami.
      • monicus Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 11.11.10, 21:21
        tez to polecam. mlody slucha do samiuskiego konca. uwielbia
    • jola_ep Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 12.11.10, 09:03
      >czy mogłybyście mi polecić jakieś sp
      > okojne, z minimalną ilością piosenek bajki do słuchania??

      Polecam Bajki-Grajki. Akurat wydawano je i mieliśmy sporo. Nam się podobał Pinokio (choć samej bajki nie znoszę) i Piotruś Pan.

      Pozdrawiam
      Jola
      • molly_bloom Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 12.11.10, 13:00
        dzięki dziewczyny!
        no właśnie mamy trochę bajek-grajek, ale nie wszystkie się nadają
        np moje ukochane Muminki są zbyt emocjonujące do zasypiania smile
        ooo, ale Piotrusia Pana to chyba pamiętam z mojego dzieciństwa, to jest ta bajka z taką fajną piosenką krokodyla?
        • jola_ep Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 12.11.10, 16:19
          > to jest ta bajk
          > a z taką fajną piosenką krokodyla?

          Tak.
          Moja córa raportuje, że lubiła (i lubi choć ma 15 lat smile - twierdzi, że 7): Król Bul, Opowieści o praprasłoniu, Poszukiwacze złota, O królu Bocianie. A Pinokio był stresujący.

          I (ale to już nie Bajki-Grajki, więcej tekstu, mało piosenek) Lucyna Krzemieniecka "Z przygód Krasnala Hałabały") - to absolutny hit, przy tym lubiła zasypiać i słuchała w kółko.

          Pozdrawiam
          Jola
    • fizula Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 12.11.10, 17:04
      Moje dzieci nie są w stanie zasnąć podczas słuchania fascynujących je bajek, także nie pomogę. Co najwyżej kiedyś pomocą w zasypianiu były nam kiedyś "kołysanki-utulanki" Umer i Turnaua oraz klasyczna muzyka.
      Świetny masz ten blog :o) Zabawy i pomysły na wesołe menu. Nawet próbowałam się wpisać, ale mi nie wyszło.
      A ja ostatnio na zmianę z moimi dziećmi piekę własny chlebek :o)
      • molly_bloom Re: Bajki-grajki i zasypianie bez cyca :) 12.11.10, 19:26
        Fizula, dzięki smile ostatnio go zaniedbałam, bo kończymy remont i zaczynamy przeprowadzkę (uffffff), ale mam nadzieję ten czas nadrobić smile
    • georgia83 molly-bloom 12.11.10, 18:46
      super, ze dziecie Ci usypia bez cycusia. A ile maluszek ma miesiecy? Moj syn ma 14 miesiecy i bardzo chcialabym zeby nauczyl sie zasypiania bez cyca. Zawsze tylko tak uspypial, a bywa to meczace, tym bardziej ze chcialabym isc do pracy.
      • molly_bloom Re: molly-bloom 12.11.10, 19:31
        Mój ma 22 miesiące, jeszcze ze 3 miesiące temu usypianie bez cyca było czymś absolutnie niewyobrażalnym smile ale jakoś dorósł, zresztą trochę i musiał, bo jak pisałam - jestem w ciąży.
        Noce też teraz już praktycznie przesypia, widać stwierdził, że na 5 minut ssania nie opłaca się budzić smile Zostało nam karmienie do drzemki południowej, ale jakoś daję radę, więc myślę, że nie będę z tego rezygnować. Uszy do góry, wszystko przyjdzie w swoim czasie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka