aosiak2
29.03.12, 21:16
mam pytanie, może głupie... Byłam z córką na wizycie po urodzeniu, ale nie standardowo w 7 - 10 dobie po wyjściu ze szpitala, bo była chora, tylko prawie miesiąc po urodzeniu. Pani pediatra stwierdziła, że ponieważ córka przybrała tylko 200 g, to znaczy że się nie najada. I żeby ją dokarmiać moim mlekiem ze dwa razy dziennie po przystawieniu do piersi. "Jeśli się pani uda, to choć z 50 ml proszę ściągnąć" - spokojnie mogę ściągnąć dwa razy tyle - już próbowałam, ale nie jestem przekonana do pomysłu dokarmiania. No i moje pytanie - po czym poznać, że się dziecko nie najada?/ lub że się najada? Innym symptomem wg tej samej pani doktor o nie najadaniu są częste pieniste kupki i mokre bączki (córka akurat tak ma, więc może rzeczywiście się nie najada?) Tylko akurat to wydaje mi się nielogiczne - jakby się nie najadała to organizm sam by się pozbywał szybciej przetworzonego pokarmu???