m.b.g 08.01.13, 10:49 Mój 14 miesięczniak odkrył, że wydaję bardzo ciekawe dźwięki, kiedy mnie ugryzie.Skubany jak chwyci, to puścić nie chce. Na nic tłumaczenia, groźby, prośby. Kiedyś bez sutka zostanę, to pewne... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kikimora78 Re: Gryzie mnie...:( 08.01.13, 11:02 Wandeczka tez gryzla, ale od razu zabieralam jej piers - wsadzalam palec jej do buzi i musiala puscic - oduczyla sie po jakich 3 tygodniach. A tez to robila dla zabawy, bo ja widzialam kiedy zamierza ugryzc: zaczynala na mnie zezowac i sie usmiechac, to juz widzialam ze sie szykuje do gryzienia i jak tylko zabki zaciskala mowilam surowo "nie gryz" i zabieralam piers. Odpowiedz Link
eiresmyk Re: Gryzie mnie...:( 09.01.13, 22:24 Moj 21.5 miesieczniak gryzie gdy mu ida zeby. A 3jki wylaza mu powolutku i pojedynczo, piatek jeszcze nie widac Odpowiedz Link
mrs.t Re: Gryzie mnie...:( 09.01.13, 23:18 no jasne ze ma zabawe a ty mu ja organizujesz jakkolwiek to trudne , przez kilka dni sproboj reagoaac minimalnie. bez smiesznych dzwiekow bez wielkich elaboratow cicho i spokojnie zabierz piers krotko mowiac NIE WOLNO mozesz wzmocnic ruchem reki (a la 'migusie/baby signing "nie wolno"/"no") po drugie -wzmocnij i wzmoz obserwacje. unikaj podawania piersi gdy podejrzewasz ze sie nudzi , obserwujj kiedy ssie by zauważyć znaki-utrata zainteressowania , spojrzenie. ttzyymaj maly palec w pogotowiu i lepiej prewencyjnie wsun go w kacik ust dziecku by przerwc ssanie niz pozwol sie ugryzc.. jak zabkuje (gryzie paluszki, wszystko inne?) daj moze plasterek zimnego ogorka Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie mnie...:( 10.01.13, 09:57 > jak zabkuje (gryzie paluszki, wszystko inne?) daj moze plasterek zimnego ogork > a Ogorki zima to wodny roztwor chemicznych srodkow uprawy roslin Odpowiedz Link
mrs.t Re: Gryzie mnie...:( 10.01.13, 10:54 asjula na miłość boska czy w twojej 'nue wiem ale sie wypowiem' religii jest jakies przykazanie zeby sue w kazdym watku wypowiedziec tym bardziej jesli nie na temat ?? Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie mnie...:( 11.01.13, 14:52 > asjula na miłość boska czy w twojej 'nue wiem ale sie wypowiem' religii Opanuj sie. Jakies miminum tu chyba obowiazuje. Ogorki w srodku zimy maja poziom chemikaliow ciut ponad standard. Mozesz sobie poszukac w necie badan, jesli wiedza zaposredniczana ode mnie na Ciebie nie oddzialuje, ale prosze o zakonczenie personych wycieczek z urazona duma osobista w tle. Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie mnie...:( 11.01.13, 15:10 > asjula na miłość boska czy w twojej 'nue wiem ale sie wypowiem' religii Jeszcze jedno. Bardzo Cie poprosze o wskazanie mi wypowiedzi, w ktorej podalam BLEDNE informacje. Tylko nie o poglady, wrazenia pytam, tylko o takie kwestie, w ktorych mozna zastosowac w miare precyzyjnie i w oparciu o wiedze weryfikowalna naukowo kwantyfikacje prawda/falsz. Oczekuje z wielka niecierpliwoscia. Odpowiedz Link
mrs.t Re: Gryzie mnie...:( 10.01.13, 10:56 jesli ktos woli odgryziony sutek to jego wola jak na matke polke cierpietniczke przystalo , daj innym wolna reke zeby smiertelnie truc wlasne dzieci 3plasterkami toksycznego i radioaktywnego ogorka Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie mnie...:( 11.01.13, 15:00 Kochana, na tym forum, podobnie Ty ze swoimi radami na temat karmienia dzieci ogorkami, jak i ja z opinia krytyczna na temat tego rewolucyjnego sposobu mozemy wsytepowac, dopoki nie lamiemy zasad KULTURY i wzajemnego szacunku oraz rozmawiamy, spierajac sie na argumenty, a nie personalne wycieczki. Jesli sie chce moderowac gdzies dyskusje, trzeba samemu pewne standardy jakby respektowac, am I right? Nie no - pozno zauwazylam ten Twoj popis, ale ciut jednak sie zdziwilam Odpowiedz Link
wuika Re: Gryzie mnie...:( 06.02.13, 09:40 Moja jedna panna gryzła niedawno tak, że mi ciekła krew (ząbkowanie). Pierwszy etap był przy pierwszych zębach, trwało to kilka dni. Niedawno się powtórzył przy czwórkach i było o wiele gorzej, bo było to dodatkowo podczas choroby, ja nie mogłam wytrzymać czasami, więc wyłam z bólu. Na co moje dziewczę odstawiło się od piersi na kilka dni - nakarmić ją można było tylko na śpiocha (a musiała pić mleko, bo inaczej nie dałoby jej się podać nic do jedzenia po antybiotyku, który wypadał w nocy). Lekka masakra to była. Przeszło w końcu, bo już myślałam, że będzie karmiona tylko w nocy Odpowiedz Link
emienogie Re: Gryzie mnie...:( 19.02.13, 22:46 wpadam poczytac o pogryzionych cyckach a odchodze z problemem chorych ogorkow.. Odpowiedz Link