Dodaj do ulubionych

tylko o 5 rano

19.02.13, 11:07
Ostatnio moja coreczka ssie tylko o 5 rano. Jeszcze nie tak dawno temu karmilam ja zaraz po pracy, do spania, kolo 3 i rano po przebudzeniu. Najpierw odpadlo nam karmienie poranne, co jakos przelknelam, bo rano pozwalalam malej spac do ostatniej chwili i potem juz nie bylo czasu.
Dziwie sie troche, ze nie chce cyca popracy, to bylo zawsze jej najwieksze ssanie, a teraz wykreca sie tylem i nie chce ssac. Wieczorem wrecz wyrywa sie, zeby juz dac jej spokoj i polozyc do lozeczka. No i zostalo nam tylko nocne karmienie. O 5 ssie zdrowo, z 4 piersi, razem nawet z pol godziny. Poza tym diete ma urozmaicona, ladnie przybiera, wiec wszystko OK. Tak sie tylko zastanawiam, jak czytam posty mam ktore sa zmaczone karmieniem x razy dziennie, czy "wyrabiamy norme"? I dlaczego wlasciwie nie chce ssac? Skoro w nocy ssie, to chyba nic jej nie dolega? mam na mysli uszy czy juz nie wiem co. Czy to czasowe i potem sobie przypomni, czy juz tak zostanie, az zacznie przesypiac noc?
Mala ma 14 mcy, mleka nie pije.
Obserwuj wątek
    • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 14:45
      Ja wiem, ze moja corcia jest wyjatkowa, ba, wrecz unikalna, ale na prawde nikt nie slyszal o takim przypadku?
    • agnieszka_i_dzieci Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 14:54
      >Tak sie tylko zastanawiam, jak
      > czytam posty mam ktore sa zmaczone karmieniem x razy dziennie, czy "wyrabiamy n
      > orme"? I dlaczego wlasciwie nie chce ssac? Skoro w nocy ssie, to chyba nic jej
      > nie dolega? mam na mysli uszy czy juz nie wiem co. Czy to czasowe i potem sobie
      > przypomni, czy juz tak zostanie, az zacznie przesypiac noc?
      Jak dla mnie - nie ma "normy" do wyrobienia. skoro ssie tyle to najwyraźniej tyle jej potrzebne.
      Czy to czasowe - tego nie wie nikt wink Może wróci do ssania często i jeszcze będziesz miała dość małego ssaka, może zostanie w tym trybie ssania bardzo długo, a może z czasem uzna, że wystarczy.
      Skoro nie widzisz nic niepokojącego w jej zachowaniu, rośnięciu, tyciu itp to dobrze - nie ma się czym przejmować.
    • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 15:34
      No tak, zdrowa jest, przybiera ladnie, to chyba mi tego karmienia po pracy brakuje :\ Tak bylo fajnie sie poprzytulac po powrocie do domu.... Chyba sie uzaleznilam i teraz jestem na glodzie wink
      • froobek Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 15:43
        O widzisz, psychiczna jesteś, zboczona w ogóle, tylko swoje chore potrzeby zaspokajasz przez karmienie big_grin To i dobrze, że dziecko mądrzejsze od Ciebie i się nie daje zmuszaniu do karmienia wink
        • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 15:46
          chyba sie powinnam leczyc....

          albo raczej nie bede tongue_out
          • asjula1 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 15:58
            Moze chwilowa niechec, zwiazana z rosnieciem zabkow, bolem ucha, jakimis plesniawkami, zadrapaniem itd.
            • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 16:12
              no tez sobie tak wlasnie myslalam, ale o 17 stej jej to przeszkadza o 5 nie? Co tam sie dzieje w tej malej glowce? Jak to zrozumiec?
              • asjula1 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 16:14
                Ale o tej piatej spi, czy nie?
                Tak na spiocha, mniej swiadomie moze jej latwiej.
                Ja bym w kazdym razie nie ganiala za nia z biustem, tylko na spokojnie do tego podeszla.
                Zapytac, pokazac - chcesz? Nie? To nie.
                • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 16:35
                  nie, nie spi, jest zupelnie przytomna. Wczoraj po karmieniu juz mi nie zasnela (normalnie wstaje o 6:30), Dzis zaspalismy, maz odzyskal przytomnosc o 7:45. Mala siada i gada, nie placze (ale ona prawie nigdy nie placze). Jak ja przystawie to ssie, ale pewnie jak bym jej zaproponowala wode z kubka, to by nie bylo problemu. Po za tym, jak na nia je ladnie, po pracy cycka nie chce, ale wyraznie jest glodna, cieszy sie jak widzi swoja miseczke z kolacja.
                  • asjula1 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 16:41
                    Coz, ja bym spokojnie proponowala piers od czasu do czasu i nienerwowo czekala na rozwoj wydarzen.
                    • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 16:59
                      no i tez tak robie, tylko sie tak zastanawiam, czy ktos tak mial, i jak to sie skonczylo...Niby wiem, ze "tylko w nocy" mozna karmic jeszcze dlugo, ale wolala bym raczej karmic w dzien...
                      • mikusia_k Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 20:30
                        mój synek - 14 m-cy - od 2 m-cy jedziemy na systemie wieczór + noc do woli (najczęściej 2x)
                        już nie pamiętam jak to było jak się karmiliśmy w dzien wink
                        • misanka Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 20:45
                          > już nie pamiętam jak to było jak się karmiliśmy w dzien wink

                          a u nas na odwrót, mała ma 14,5 m-ca, jak miała z roczek, to czasem w ciągu dnia karmienie nam uciekało (jak np zasnęla w wózku na spacerze), a potem zaczęly rosnąć zęby wszystkie na raz, miala gorszy apetyt na pokarmy stałe i tak ze 3-4 razy za dnia zaczęła sama prosić (wcześniej to ja proponowałam ten 1-2 razy za dnia i nawet dość często odmawiała wink) i teraz tak jej zostało, choć zęby w większości powychodziły smile
                          • mae24 Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 21:16
                            no to moze jeszcze jest nadzieja, ze jaj sie przestawi, bo pokarmila bym ja jeszcze, a juz jej sie trafialy przespane noce.
                            • emienogie Re: tylko o 5 rano 19.02.13, 22:42
                              hmm.ile bym dala zeby noce byly przespane.tak sobie mysle,ciesz sie bo bobas bez histerii sam sie odsysa..

                              bb 5 10 11 smile
                              • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 08:59
                                No ja wlasnie nie chce, zeby sie odsysala....jeszcze nie, przeciez ona jest jeszcze malutka...
                                • asjula1 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 09:59
                                  A probowalas ja jakos zmuszac do ssania? Nie weim - sadzalas i wciskalas, pokrzykiwalas czy cos w tym rodzaju? Moze ucieka, bo sie to jej nieprzyjemnie kojarzy?
                                  • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:16
                                    Nie! no cos Ty! Zwyczaj byl taki, ze po powrocie z pracy/zlobka siadalysmy razem na fotelu i sie karmilysmy, przytulalysmy itd - teraz przytuli sie, ale jak rozepne bluzke, to sie odwraca i idzie na podloge postac sobie troche. Wieczorem po kapieli karmilam ja w sypialni - teraz jak wchodzimy do sypialni wyciaga raczki w strone lozeczka i i cycka nie chce wcale widziec. Klade ja do lozeczka i zasypia. Raz sie trafilo, ze po godzinie sie przebudzila i udalo mi sie ja nakarmic, ale to raz. Potem spi do 5, budzi mnie i calkiem na trzezwo ssie, porzadnie, dlugo, przelyka, czsem uda nam sie jeszcze zasnac, czasem nie, tak czy inaczej juz wiecej ssac nie chce. Na sniadanie dostaje kaszke na wodzie, ktora zjada z apetytem.
                                    Poza tym jest w swietnym nastroju, radosna jak skowronek, wszystko OK
                                  • misanka Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:22
                                    > A probowalas ja jakos zmuszac do ssania? Nie weim - sadzalas i wciskalas, pokrz
                                    > ykiwalas czy cos w tym rodzaju? Moze ucieka, bo sie to jej nieprzyjemnie kojarz
                                    > y?
                                    nie no, Asjula, Ty to masz wyobrażnię wink
                                    śmiać mi się zachciało na ten pomysł z wciskaniem...
                                    ale tak serio myślałaś?
                                    • asjula1 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:40
                                      No bo ja wiem? Jesli jej zalezalo, mogla ciut nerwowo reagowac.
                                      Specjalnie by mnie to nie zadziwilo. I nie mowie o jakims darciu sie, tylko wkurzonym poburkiwaniu raczej, nowink
                                      • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:45
                                        no bez przesady, ja na moja misie nie burcze, nie da sie na takie slodkie dziecko, a juz tym bardziej nie zeby ja nakarmic.
                                        • misanka Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:50
                                          > no bez przesady, ja na moja misie nie burcze, nie da sie na takie slodkie dziec
                                          > ko, a juz tym bardziej nie zeby ja nakarmic.

                                          mi się zdarza na moje dzieci poburczeć, albo nawet pokrzykiwać, ale nie w kontekście karmienia, ale na przykład notorycznego rozlewania picia na podłogę itp
                                          a jeśli już picie w temacie, to wiecie, moja mała ostatnio eksperymentuje przy piciu mojego mleka: ssie, ssie, odrywa się idzie na podłogę i wylewa to mleko co go jeszcze nie połkneła na podłogę, trochę to irytujace, ale w końcu poznaje świat w ten sposób chyba wink?
                                          • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:59
                                            tez sobie wymyslila dziewczyna big_grin, moja na to nie wpadla
                                      • misanka Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:46
                                        > rzonym poburkiwaniu raczej, nowink

                                        no rozumiem smile
                                    • misanka Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 10:44
                                      > śmiać mi się zachciało na ten pomysł z wciskaniem...
                                      choć oczywiście to wcale nie śmieszne
                                      mozliwe, ze spotkałaś podobnie patologiczne relacje i stąd ten pomysł
                                      ale generalnie to wydaje się absurdalne to zmuszanie do ssania, tak absurdalne, że aż trochę śmieszne
                                      • asjula1 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 11:17
                                        No coz, roznie bywa na tym swiecie.
                                        To, ze ja nie krzycze, nie oznacza, ze inni nie bija itd
                                        • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 11:27
                                          no niby racja, ale naprawde spotkalas kogos kto by przymuszal do piersi?
                                          • asjula1 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 12:32
                                            Poniekad siebiewink
                                            Mialam budzik w nocy ustawiony z obawy, zeby dziecko karmienia nie przespalo, co z pewnoscia zaowocowaloby zaniknieciem jednej porcji mleka i dramatem następnej nocywink
                                            Ja mam historie kp w wersji ekstremalnejwink
                                            • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 13:46
                                              to chyba histErie kp?
                                              • asjula1 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 14:18
                                                No. Depresja poporodowa. I obys tego nigdy nie przezywala.
                                                I nie uwywaj wyrazu "histeria", bo to dosc obciachowe, a w ustach kobiety szczególnie.
                                                • mae24 Re: tylko o 5 rano 20.02.13, 14:52
                                                  Nie widze w tym zednego obciachu, przepraszam jesli Cie urazilam, nie mialam takiego zamiaru. Ja mialam swoje histerie i mam je do tej pory. Osobiscie jestem osoba czesto targana silnymi i sprzecznymi emocjami i nie widze w tym nic zlego, ani obciachowego, taka moja uroda. To raczej ludzie, ktorzy niczego nie przezywaja sa dla mnie nie-zywi, wiec tego nikomu nie zycze. Depresja poporodowa nie jest fajna, wiem, ale jest faktem, trafia sie i owijanie temetu w bawelne niczego nie zmieni.
    • mae24 Re: tylko o 5 rano 21.02.13, 07:06
      no, to dzis kp bylo o 21, 23 i 4:30, tylko niestety od 4:30 juz nie spimy....
      • mae24 Re: tylko o 5 rano 28.02.13, 14:21
        Wczoraj dal odmiany bylo 17, 20:30 i rano o 7 (musialam ja obudzic), wiec wstapila we mnie nadzieja smile
        • aleksandra1357 Re: tylko o 5 rano 28.02.13, 15:11
          Może to chwilowy strajk. Mój roczniak też ssał raz dziennie, a na dwa lata ssał 24 razy dziennie, więc może u Ciebie też tak będzie wink
          • mae24 Re: tylko o 5 rano 28.02.13, 15:45
            Az 24 to mi do szczescia nie potrzeba, ale tak z 3-4 to by chuba bylo dobrze smile
            Najbardziej balam sie, ze nagle ja najdzie ochota na duze ssanie a ja nie wyrobie z podaza i sie calkiem zniecheci. Ale wyglada na to, ze wszystko gra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka