Dodaj do ulubionych

Cycoholik się zrobił :(

17.12.13, 12:03
Mój ssak zrobił się totalnym cycoholikiem w okolicy trzynastu miesięcy.
Wcześniej ograniczyłam jej ssanie do 4 razy na dobę: rano, po południu, wieczorem i raz w nocy.
Ona nie protestowała, a dla mnie to była akceptowalna liczba karmień. W ostatnich tygodniach zaczęła się domagać dodatkowych karmień, przed południem, po południu, w nocy, w sumie ssie teraz średnio 7-8 razy na dobę, prawie jak noworodek uncertain

Karmienie samo w sobie nie jest dla mnie problemem, ale martwią mnie wyjścia. Zazwyczaj jestem w domu i mogę ją karmić, jak jej się zachce. Ale jak mnie nie ma, to mam cały czas stres, czy ona nie cierpi. Teraz pracuję w domu, ale nie wiem, co będzie za kilka miesięcy, to się może w każdej chwili zmienić.

No i jeszcze wiem, że znów będę mieć super wyjazd uncertain jak ostatnio wyjechaliśmy, młoda w dzień nie chciała w ogóle ssać, bo tyle było ciekawych rzeczy a ja chodziłam z koszmarnym bólem piersi i koszulką mokrą do pasa. Teraz wyjeżdżamy na święta i pewnie będzie to samo. Znów muszę wziąć laktator, żeby się ratować, a miałam nadzieję już go nie wyciągać.

Moje pytanie: czy to jest normalne, że takie duże dziecko nagle zostaje cycoholikiem? Kiedy jej to przejdzie, jeśli w ogóle?
Obserwuj wątek
    • asjula1 Re: Cycoholik się zrobił :( 17.12.13, 12:08
      Moje dziecko w wielku lat czterech piło czasem kilkanaście razy na dobę, czasem raz luvb wcale. Tak to juz jest - coś niepokoi, boli, zeby rosną i pije dużo. Najlepiej nie zwracac uwagi i nie liczyćsmile Czy liczysz, ile razy - nie wiem, siusiu robi? No to do tego podejdz podobnie. Nie będzie Ciebie, nie będzie mleka, nie będzie stresu. Będziesz - dawaj nienerwowo i w tej sposób uzyskacie obie nirwaniczny spokoj duchawink
      • vuvu4 Re: Cycoholik się zrobił :( 17.12.13, 21:32
        asjula1 napisała:

        > Moje dziecko w wielku lat czterech piło czasem kilkanaście razy na dobę, czasem
        > raz luvb wcale. Tak to juz jest - coś niepokoi, boli, zeby rosną i pije dużo.
        > Najlepiej nie zwracac uwagi i nie liczyćsmile Czy liczysz, ile razy - nie wiem, si
        > usiu robi? No to do tego podejdz podobnie. Nie będzie Ciebie, nie będzie mleka,
        > nie będzie stresu. Będziesz - dawaj nienerwowo i w tej sposób uzyskacie obie n
        > irwaniczny spokoj duchawink

        tak na marginesie, asjula, uwielbiam, jak piszeszsmile
        • asjula1 Re: Cycoholik się zrobił :( 18.12.13, 21:51
          Dziękuje bardzosmile To znaczy, że jesteśmy bratnimi duszami, jak by to ujęła Ania z Zielonego Wzgórzawink
          • az-82 Re: Cycoholik się zrobił :( 19.12.13, 07:03
            Trochę mnie uspokoiłyście, bo zaczęłam się zastanawiać, czy coś jest nie tak, czy coś źle robię. Mimo wszystko trochę mnie to przeraża, że jeszcze tak długo młoda będzie wisieć na cycku tak często.
            Już się przyzwyczaiłam, że rano sobie piję kawę, a teraz znów nie mogę, bo nie znam dnia ani godziny, kiedy zostanę zawezwana. (uważam, że dziecko bezwzględnie nie powinno być karmione po kawie, bo kofeina nie służy maleńkim dzieciom)

            Uspokoiłyście mnie też, że może nie będzie tragedii, jak mnie nie będzie w domu. Teza zostanie wypróbowana już pod koniec przyszłego tygodnia, bo wybieramy się z mężem do kina na Hobbita, więc ładne kilka godzin nie będzie mnie w domu.
            • asjula1 Re: Cycoholik się zrobił :( 19.12.13, 07:47
              Kawę można, jak piszą.
              • az-82 Re: Cycoholik się zrobił :( 19.12.13, 08:17
                To że można, to piszą ci, którzy są sami uzależnieni od kawy.

                Kofeina tak samo przenika do mleka jak i alkohol. Wiem jak na mnie działała kawa, jak nie byłam przyzwyczajona i jak wciąż działa, jak wypiję za dużo.
                Kołatanie serca - nagle się zatrzymuje na 2-3 sekundy, a potem zaczyna walić mocno i szybko żeby nadrobić.
                Do tego kurcze i trzęsienie się mięśni i ogólne uczucie niezdrowej agitacji. Nie mam zamiaru fundować takich przeżyć mojemu dziecku. Ono nawet się nie poskarży, jak będzie mieć nieprzyjemne odczucia.
                • asjula1 Re: Cycoholik się zrobił :( 19.12.13, 08:37
                  Ambiwalentne mam podejscie. Tez nie pilam bardzo dlugo, wiec... w zasadzie mam pozytywny stosunek do niepochalniania swinstw w czasie kp.wink Tylko, ze ja mam bardzo niskie cisnienie i padalam bez tej kawy, wiec po jakims czasie zaczelam troche jednak pic.
    • ciociacesia okolo 13 mies to absolutna norma 17.12.13, 14:29
      takie zwiekszenie karmien. i nie martw sie na zapas - jesli bedziesz pracowac poza domem dziecko sie przyzwyczai i bedzie odbijac sobie po powrocie. a cierpiec nie bedzie jesli bedzie pod opieka kochanej osoby. potrzeby emocjonalne i zywieniowe zaspokoi po prostu inaczej
    • aguar Re: Cycoholik się zrobił :( 17.12.13, 16:59
      1. To normalne.
      2. Dziecko nie jest duże.
      3. Nie licz karmień.
      4. Przejdzie, ale może jeszcze nieprędko.
      • froobek Re: Cycoholik się zrobił :( 18.12.13, 08:37
        5. Nie cierpi smile
    • mooi1 Re: Cycoholik się zrobił :( 18.12.13, 21:21
      Twoje dziecko ma ledwo ponad roczek, to ciagle małe dziecko smile ma prawo do piersi ile chce. Mój 16-miesieczniak tez ma teraz etap cycozwisania smile i dziewczyny tu dobrze piszą -to zupełnie normalne smile
    • aleksandra1357 Re: Cycoholik się zrobił :( 18.12.13, 21:30
      U mojego dopiero ok. 3 roku życia znacznie zmniejszyła się ilość karmień. Jako 2,5-latek ssał kilkanaście razy dziennie.
    • ichi51e Re: Cycoholik się zrobił :( 19.12.13, 15:04
      Moj ma 17mcy i wczoraj zrobil zyciowke zasysu - 4 godziny prawie aktywnego zasysania z niepokojem protestem i smutkiem jak piersiunia uciekala wlacznie.
      Zeby ida... Spi tez slabo... Nie jest lekko a pieski szczekaja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka