Karmie córkę 21 miesięcy. Szczerze to mimo zmęczenia i nacisku otoczenia mogłabym ja jeszcze karmić i karmić. Problem w tym ze bardzo pragnę zajść w kolejna ciaze, ale mam PCO. Wiem ze karmiąc na pewno nie zajdę, a po zakończeniu i tak będę musiała mieć cykl stymulowany. Córka to totalny cycoholik i tu zaczynają się schody. Chce pokarmic ja jeszcze 3 msc jednocześnie rezygnując z kolejnych karmien, ale nie mam pomysłu jak to zrobic. Chodzi mi o to żeby córka jak na mnie odczula odstawienie. Jak to zrobic? Jak eliminuje sie karmienia? Nie mam jak zastąpić ich posilkami bo one teraz i tak juz są wszystkie (tylko ze często w malych ilościach zjadane). Czy jak córka Np pomiędzy śniadaniami chce mleko, to nie dawać konsekwentnie, mimo jej placzu? Zagadywanie daje cos na chwilę. Poradźcie cos, proszę
A tak bardzo chcialabym karmić tandem... Szkoda ze mi nie jest to dane.