Dodaj do ulubionych

Mam małego gryzonia :-/

29.07.16, 08:44

To moje piąte dziecko kp, wiec już jakieś doświadczenie mam, ale taki gryzonia pierwszy raz mi się trafił. Piotrek ma rok i miesiąc (korygowanie 11 mies ). Nie gryzie dla zabawy, gryzie przez sen, ale tak ze często kończy się często ranami i muszę wsunąć palec między dziąsła i użyć naprawdę sporej siły żeby się uwolnić. Nie chcę go odstawiać, bo byłoby to moje najkrótsze karmienie, tylko nie wiem ile bólu jeszcze jestem w stanie znieść, w nocy to istny koszmar.
Oczywiście są chwile lepsze i gorsze, czasami nie gryzie kilka dni, a potem znów się zaczyna.
Obserwuj wątek
    • anagat1 Re: Mam małego gryzonia :-/ 29.07.16, 20:49
      Hanti.. ja bym w nocy odstawila zupelnie.. Karm tylko jak nie spi. Ja noce odstawilam ok 12 mies. Karmimy sie 2-3 razy dziennie ( 19 mies).
    • fizula Re: Mam małego gryzonia :-/ 30.07.16, 00:47
      Współczuję serdecznie. Te nieświadome zachowania rzeczywiście najtrudniej korygować. Zwłaszcza że Ty już wiesz tak wiele o karmieniu. Stąd próbowałaś już pewnie (na ile to możliwe w nocy) możliwie szybko zabierać pierś po nakarmieniu. Ale to, co w normalnej sytuacji działa- w nocy nie musi się sprawdzać sad
      "Boli. Nie możesz mnie gryźć"- trzeba mówić dziecku, choć w nocy to niekoniecznie jest zrozumiałe.
      Zdarzyły mi się w tej mojej piątce też 2 okazy gryzące częściej w nocy. Szczęśliwie minęło, okazało się to przejściowe.
      Życzę Ci, żeby i w Twoim przypadku skończyło się to niebawem.
      Jeśli nie-rzeczywiście rozwiązaniem byłoby pozostawienie dziennych karmień.
      • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 30.07.16, 21:07
        rezygnacja z nocnych karmień to ostateczność. Młody w ciągu dnia często się przystawia, ale na chwilkę, w nocy porządnie się najada mlekiem, więc byłoby mi bardzo szkoda.
        Poza tym Piotruś urodził się dwa miesiące przed terminem, długość jego ciała wynosiła 47 cm, kiedy mierzyłam go w dniu pierwszych urodzin miał 82 cm, więc w ciągu roku przeskoczył spod siatki centylowej na ostatni centyl. Także bardzo mi zależy żeby jeszcze długo był na piersi.
    • rulsanka Re: Mam małego gryzonia :-/ 30.07.16, 16:21
      A próbowałaś młodemu tłumaczyć przed snem, że ma nie gryźć w nocy? Wbrew pozorom to często działa na starsze dzieci. Ja mojemu tłumaczyłam w pewnym momencie, że jak będzie źle ssał przez sen to będę musiała zrezygnować z karmienia. I się zmobilizował, zaczął ssać porządnie.
      No i spróbowałabym dać paracetamol, być może gryzie, bo mu dokucza ból przy ząbkowaniu.
      • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 30.07.16, 21:08
        dzięki dziś dostał na noc czopek, na to wcześniej nie wpadłam.
        w myśl zasady co dwie głowy....może to zadziała
        • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 01.08.16, 07:10
          Moje czwarte dziecko się zachowuje podobnie. Nie czekam w nocy aż sama skończy bo najczęściej przygryza. Potrafi też gryźć normalnie w dzień. Myślę że nie dla zabawy ale ze złości. To w ogóle takie dziwne dziecko bo ma 1,5 roku i prawie na okrągło jest wściekłe sad. Czasem mam ochotę zapchac ją jakąś butla żeby mieć święty spokój. Acha nie wiem jak u Ciebie ale u nas czopki p/bólowe nie dają efektów. Budzi się w nocy nadal beczy i w sumie nie wiadomo o co chodzi.
          • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 01.08.16, 08:26
            czopki przeciwbólowe dały radę smile druga noc bez gryzienia, a światło dzienne ujrzała trójka, więc mam nadzieję że czeka mnie chwila spokoju. Dziś od rana uśmiechnięte, rozpromienione dziecko.
            Piotruś nie gryzł ze złości, bo robił to zazwyczaj przez sen, ale to już nie było podgryzanie, on ściskał zęby jakby szczękościsku dostał uncertain
            • rulsanka Re: Mam małego gryzonia :-/ 01.08.16, 10:29
              Bo to inna sytuacja to gryzienie w nocy i gryzienie w dzień. U mnie też się zdarzyło kilka razy i trudno mieć za złe dziecku, że gryzie przez sen. Fajnie że czopek pomógł smile Jak ząbki wyjdą to będzie spokój na dłużej.
              Collin - ja bym powiedziała córce na twoim miejscu, że jak będzie gryzła, to nie dostanie (więcej) piersi. To naprawdę zazwyczaj działa, dzieci nie są głupie.
              • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 01.08.16, 21:17
                Widocznie moje dziecko jest głupie albo wredne bo chyba ze 100 razy mówiłem jej że mnie to boli i ma przestać bo skończy się karmienie i nic sobie z tego nie robi. Tzn. wyje za każdym razem jakby moje postawienie granic w tym temacie straszna krzywdę jej robiło albo patrzy się na mnie bezczelnie i gryzie jeszcze mocniej. To samo dotyczy bicia szarpania szczypania etc. Ostatnio jest tej jawnej agresji jakby trochę mniej bo zwracam za każdym razem uwagę i nie pozwalam ale za to zaczęła więcej wyć i wszystko co jest nie po jej myśli próbuje wymuszać mega rykiem. Ciężki przypadek sad
                • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 01.08.16, 22:16
                  może próbuje się z Tobą ? Piotrek miał tak z wyrywaniem mi włosów kiedy był na plecach. Długo mówiłam "nie", ale to na nim nie robiło wrażenia, dopiero kiedy bez słowa kiedy ciągnął za włosy wyjmowałam go z chusty (nawet jak już przysypiał) chyba wykombinował że nie warto, ale długo to trwało.
                  • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 06:54
                    Jest pewnie tak jak piszesz choć dość śmiesznie to brzmi że takie małe dziecko się ze mną próbuje. Ale nie tylko ze mną. Z ojcem z rodzeństwem zwłaszcza. Nie spodziewałam się tego typu trudności w rodzinie wielodzietnej. Te wszystkie frazesy o tym jak to kolejne dziecko wychowuje się przy starszym rodzenstwie niemalże samo można między bajki włożyć. Młoda chce wszystkimi w rodzinie rządzić. Muszę przed nią ratować nierzadko starsze dzieci. Starsze dzieci też często mi robią krecia robotę bo niwecza to nad czym akurat w stosunku do najmłodszej przedsiewzielam. Ustępują jej dla świętego spokoju żeby się nie darla a drze się masakrycznie.
                    • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 09:43
                      pewnie że to bzdura że dzieci wychowują się same. Chociaż pewne rzeczy przychodzą łatwiej, młody już obserwuje i próbuje dlaczego wszyscy rano gonią do łazienki, to znaczy że strasznie fajnie musi tam być wink On też chce w tym uczestniczyć, więc myje ząbki smile (po swojemu oczywiście)
                      Dzieci nigdy nie wychowują się same, a najmłodsze zazwyczaj sądzi że musi wywalczyć swoją pozycję, ale na szczęście to też przechodzi, jak zauważy że wcale nie musi, że jest ważny tak samo jak każdy inny członek rodziny smile
                      • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 10:43
                        Ja mam wrażenie że nic nie jest łatwiej. Łatwo to mi było z jednym albo dwojgiem dzieci. W porównaniu do najmłodszej były naprawdę grzeczne i raczej bezproblemowe. Trudności jakie się pojawiały były nie częste i dość szybko przemijajace no i żadne ze starszych dzieci nie wrzeszczalo tak historycznie z byle powodusad. Z tym dzieckiem od początku były problemy już na etapie ciąży i nic się na lepsze nie zmienia. Zastanawiam się komu jest bardziej potrzebny psychiatra, jej czy mi uncertain
                        • mamamalegorozrabiaki Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 12:23
                          collin79, współczuję, chyba nie jest u Was już dobrze. masz kogoś kto przejmie częściowo opiekę nad małą? może klub malucha na 2-3 godziny dziennie? to małe dziecko, wiem, ale jak świrujesz już na tyle to lepiej może nie być, a w końcu możesz tego nie wytrzymać. wiem co to znaczy.. ja to już czasem mówię mężowi, że idę do pracy, a on zostaje w domu, łatwo nie jest ;/ może nie psychiatra od razu, może psycholog. nie znam się na tym, ale może istnieją jakieś sposoby na wyciszenie dziecka? tutaj pewnie może być wiele czynników wpływających na takie zachowanie, może ktoś pomógłby Ci to przeanalizować, czasem trudno jest coś dostrzec w zamkniętym środowisku.
                          • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 17:12
                            Nie potrzebuje pomocy w analizowaniu tego. Wiem o co chodzi. Dziecko jest trudne to fakt bo mam porównanie tych samych sytuacji do starszych dzieci. I są jeszcze inne czynniki o których nie chcę tu chyba pisać bo to nie miejsce na to.
                            • mamamalegorozrabiaki Re: Mam małego gryzonia :-/ 02.08.16, 21:01
                              No spoko, myślałam, że jeśli żalisz się na forum to przyda Ci się wsparcie, ale jeśli nie to ok, nie przeszkadzam już wink
                              • collin79 Re: Mam małego gryzonia :-/ 04.08.16, 11:59
                                Chodziło mi o to że nie potrzebuje pomocy w analizowaniu problemu przez psychologa bo mi nic odkrywczego nie podpowie smile. A forum jest po to żeby się wygadać.
              • amiralka Re: Mam małego gryzonia :-/ 04.08.16, 11:46
                Też mam gryzonia śpiącego, u nas jednak ząbków już komplet. Ale mały przygryza tylko podczas drzemki więc zazwyczaj zdążę się wymiksować.
      • hanti Rulsanka 04.08.16, 21:17
        powinnam Cię ozłocić za tak łatwe rozwiązanie smile czwórka wyszła i człowiek przestał gryźć. Teraz uż wiem że jak znów zacznie to prawdopodobnie zęby wink
        Aż mi wstyd że sama na to nie wpadłam, ale nic to najważniejsze że i Piotrka i mnie nie boli big_grin
        • rulsanka Re: Rulsanka 04.08.16, 22:58
          Super, że zadziałało smile
    • rulsanka Re: Mam małego gryzonia :-/ 08.09.16, 11:10
      Order z marchewki za najgłupszy spam ever big_grin
      • hanti Re: Mam małego gryzonia :-/ 08.09.16, 13:40
        ale jakie wyczucie czasu, młody znów ząbkuje i mnie gryzie.....a może powinnam skorzystać z usług firmy big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka