Dodaj do ulubionych

Depresja!!

05.01.06, 12:58
Wiem ze bylo juz kilka tematow na ten temat i napewno jeszcze bedzie.Poprostu
chce sie wypisac.Karmie tego mojego synala juz 10 miesiac i naprawde nigdy nie
sadzilam ze bedzie tak dlugo.Od jakiegos czasu mam totalna niechec do
wsystkiego,wyzywam sie na wszystkich nie mam ochoty wstawac a do tego jeszcze
glupie mysli zeby go odstawic,ogolnie hustawka nastrojowa,bo naprzyklad 3 dni
temu prawie przez caly dzien probowalam go nie karmic nawet w nocy wstalam i
dalam mu butle,a dzis znowu nadal chce go karmic.Nie mam pojecia co ze mna nie
tak.Do tego dochodzi ze bardzo duzo krzycze na dzieci i to z blachich
powodow,bo naprzyklad sa akurat obok.I zastanawiam sie czy jest to spowodowane
karmieniem czy takze brakiem pracy lib poprostu nudzeniem sie w domu.Prosze
napiszcie mi czy macie takie stany.Czy moze nie jest to spowodowane karmieniem
a poprostu tak mam.Do tego zycia seksualnego zadnego tylko tak z
obowiazku,nadmienie tylko ze jak go karmie to jednak z usmiehem na twarzy.
Obserwuj wątek
    • dagamama Re: Depresja!! 05.01.06, 14:54
      chyba każda z nas przez to przechodzi
      ja np. nie nadaję się do siedzenia z dzieckiem w domu
      byłam z synkiem rok i wystarczy wink
      ale przez ostatnie tygodnie za nim poszłam do pracy przeżywałam dokładnie to co
      TY - krzyczałam z byle powodu, huśtawka: odstawić czy nie...itp
      chyba musisz się trochę zdystansować
      mnie naprawdę pomógł powrót do pracy
      i to w niczym nie przeszkadza by karmić nadal
      ... ajeśli chodzi o życie seksualne ... to też mi się nie chce wink....
    • tijgertje Re: Depresja!! 05.01.06, 22:39
      Przechodzilam depresje na poczatku ubieglego roku, wiec wiem, co to za "przyjemnosc". W moim przypadku powtarza sie to z roznym nasileniem co roku, ostatnio bylo tragicznie. Zwiazane to jest z brakiem wystarczajacej ilosci swiatla slonecznego. Nawet, jezeli u ciebie wynika to z innej przyczyny, radze ci codziennie przynajmniej na godzine wyjsc z domu. Spacer, zakupy, nie wazne, byle byc na swiezym powietrzu. I koniecznie znajdz sobie cos tylko dla siebie. Ja odkrylam super forum, troche poogladalam, poczytalam i zaczelam sama dlubac. Ostatnie miesiace mam problemy ze snem, wiec tworze i humor mi dopisuje jak nigdy. Mysle, ze twoje problemy nie maja wiele wspolnego z karmieniem, na nim sie to tylko odbija.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111
      • xsenna Re: Depresja!! 06.01.06, 19:24
        Dzieki wam,bylam juz u teraupeuty i zaczelam terapie mam nadzieje ze to cos zmieni.
    • jagandra Re: Depresja!! 07.01.06, 09:14
      Być może znalazłaś ten wątek, ale na wszelki wypadek wrzucam. Trochę obok
      tematu, a trochę na temat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=31569669&v=2&s=0
      • sylwia489 Re: Depresja!! 08.01.06, 17:19
        Nie martw się ja przez to samo teraz przechodzę. Nie pracuje, cały czas zajmuje
        sie moja 9 miesięczna córeczką, jak siedzę dłużej w domu to dostaje fioła...ale
        gdy tylko zaswieci słonce robi się milej na duszy, tak więc z utęsknieniem
        czekam na wiosnę.
        Pozdrawiam
    • exavi Re: Depresja!! 18.08.14, 15:10
      Bardzo trudno jest wskazać jednoznaczne przyczyny współwystępowania chorób układu krążenia oraz depresji, gdyż często składa się na to wiele czynników depresjogennych, które występują u chorych somatycznie. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na patogenny wpływ samej choroby somatycznej, zwłaszcza chorób układu krążenia, w wyniku których często dochodzi do stanów niedotlenienia tkanek nerwowych i to może prowadzić do zaburzeń metabolicznych w o.u.n., w tym w neuroprzekaźnictwie, co jest niezwykle silnym czynnikiem patogennym. Dużo informacji o objawach i przebiegu depresji możemy przeczytać tutaj: psycholog-online.tv/poradnia/serce-pelne-smutku-czyli-depresja-w-chorobach-kardiologicznych/
      • fizula Re: Depresja!! 20.08.14, 23:28
        Taki styl karmienia: raz na żądanie (często), a raz prawie odstawianie też zwiększa huśtawkę nastroju: hormony szaleją. Organizm nie wie, czy ma kończyć to karmienie czy nie. W czasie odstawiania szybkiego może być huśtawka nastroju porównywalna do baby blues czyli poporodowego obniżenia nastroju. Jak masz skłonności do takich huśtawek nastrojów- to lepiej jak najłagodniej czyli stopniowo zakańczać.
        Praca zawodowa czyli więcej obowiązków branie sobie na głowę- niczego tu nie rozwiązuje, a stwarza nowe problemy. Oczywiście nie neguję, że ktoś tam mógł się lepiej poczuć pracując zawodowo, ale to nie jest rozwiązanie na depresyjne nastroje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka