Dodaj do ulubionych

Mój problem...

15.01.07, 18:35
Niewiem czy powinnam tu o tym pisać ale...
Swoje dziecko karmiłam piersią rok i siedem miesięcy, już ponad rok minoł od
odstawienia, a on jest cyco manniakem. Rano prawie zawsze przychodzi do nas
do łóżka i kładzie ręce na moich piersiach, jak mu jest źle pierwszy odruch
też kładzenie rąk, tak samo jest jak wracam do domu i wielu sytuacjach.
Naszczęćie niechce ssać. Ale jego zachowanie mnie już irytuje, bo po tak
długim czasie powinno śię to powoli kończyć a mam wrażenie że się nasila.
Czy miałyście taki problem, a może macie jak sobie z takim zachowaniem radzić?
Obserwuj wątek
    • olga85 Re: Mój problem... 16.01.07, 08:55
      nie martw sie tym i nie denerwuj, to przecież nic groźnego, a to ze przychodzi i
      kładzie ręcę... dla niego to kojarzy sie z wielka przyjemnością, ciepłem mamy,
      błogością. nie odbieraj mu tego!!!
      • skkalina Re: Mój problem... 16.01.07, 11:08
        pierś to bezpieczeństwo dla dziecka. Przeczekaj, zwiększ głaski i przytulania. W
        momencie osiągnięcia niezależności problem zniknie z dnia na dzień i jeszcze
        zatęsknisz za dziecięcymi rączkami na swojej piersi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka