30.01.07, 16:50
Temat na pewno byl poruszany, ale nie moge znalezc odpowiedzi na moje pytanie.
Karmie corke 19 mies. Przez pierwszych 15 miesiecy mniejszy czy wiekszy
zastoj trafil mi sie moze ze 4-5 razy. Za ktoryms razem odkrylam ze cuda robi
plywanie, potem znalazlam homeopatyka dokladnie na to i nie mam problemow
zeby sobie z nimi radzic.
Od momentu pojsca do pracy, czyli od 4 miesiecy, mam zastoj co jakies 3
tygodnie. Pracuje tylko na pol etatu (9am -1pm), z domu, corka tez jest z
niania w domu. W zasadzie wyeliminowalo sie karmienie ok 11am, ale nadrabia
to kiedy klade ja o 1pm na drzemke. Poza tym corka je bardzo czesto,
zwlaszcza w nocy. Z zastojem z reguly budze sie rano, bez wzgledu na to ile
corka ssala w nocy. Jest to zawsze prawa piers i bardzo uwazam na to zeby ja
czesto corce oferowac (ona sama preferuje jednak lewa).
Tak jak napisalam wyzej, radze sobie z zastojami wzglednie latwo (doskonale
usprawiedliwienie zeby sie wyrwac na basen smile ), ale intryguje mnie ten nagly
wzrost ich czestotliwosci. Poza tym jestem zdrowa, dobrze sie odzywiam.
Sa na to jakies teorie?
Obserwuj wątek
    • abiela Re: zastoj 31.01.07, 00:08
      Stres?? Jakieś ukryte nerwy?
    • asia889 Re: zastoj 31.01.07, 11:28
      Przyczyny zastoju wg. książki "Sztuka karmienia piersią":

      "Zablokowanie przepływu pokarmu może być spowodowane następującymi przyczynami: nieodpowiednią pozycją dziecka przy karmieniu, zbyt długimi przerwami między karmieniami, podawaniem butelki z mieszanką, zbyt częstym podawaniem smoczka, noszeniem za ciasnego stanika lub zbyt obcisłych ubrań. Jeśli starsze dziecko prześpi całą noc lub ssie często jednego dnia, a drugiego dnia bardzo rzadko, może również dojść do zastoju pokarmu. Czasami przyczyną może być zaschnięte mleko u wylotu brodawki."
      • kayah73 Re: zastoj 31.01.07, 18:52
        asia889 napisała:

        > Przyczyny zastoju wg. książki "Sztuka karmienia piersią":
        > /.../

        No wlasnie o takich przyczynach tez czytalam i nic mi z tego nie pasuje,
        przerwy miedzy karmieniami sie nie zmieniaja, staniki mam (o zgrozo wink )
        porozciagane, watpie zeby nagle zrobila sie nam zla pozycja...
        Moze to zaschniete mleko? Ale nigdy nic takiego nie widzialam, a zastoj mi sie
        robi prawie zawsze niemal pod pacha.

        Jesli juz, to stawialabym na nerwy, bo praca jest chwilami stresujaca - ale
        takiej korelacji nigdzie wczesniej nie wyczytalam.
        • abiela Re: zastoj 31.01.07, 23:45
          kayah73 napisała:


          >
          > Jesli juz, to stawialabym na nerwy, bo praca jest chwilami stresujaca - ale
          > takiej korelacji nigdzie wczesniej nie wyczytalam.

          Ależ oczywiście. Stres to główny wróg karmienia! Przczyną nr 1 wszystkich
          zastojów jest włąśnie brak spokoju i nerwy! Spróbuj brać lecytynę.
          • kayah73 Re: zastoj 02.02.07, 14:45
            Przyjrze sie tej lecytynie, dzieki.
            Bo musze cos zrobic - w poniedzialek mialam wzglednie niewielki, ktory latwo
            zszedl, dzisiaj mam znow! W troche innym miejscu i duzo gorszy, cala sie czuje
            zle...
            • abiela Re: zastoj 02.02.07, 20:05
              kayah73 napisała:

              > Przyjrze sie tej lecytynie, dzieki.
              > Bo musze cos zrobic - w poniedzialek mialam wzglednie niewielki, ktory latwo
              > zszedl, dzisiaj mam znow! W troche innym miejscu i duzo gorszy, cala sie czuje
              > zle...

              U mnie lecytyna pomogła wyś mienicie, podobie u kilku koleżanek.
              • fizula Re: zastoj 02.02.07, 23:42
                Zastojom sprzyja też nadprodukcja mleka utrzymująca się zbyt długo. Możesz też
                spróbować ziółka do picia, które łagodnie wpływają ograniczająco na laktację:
                do picia szałwia lub mięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka