Nie wiedziałam nawet,że istnieje takie miejsce na Gazecie , baaaardzo dobry
pomysł

Nie wiem,czy sie nadaję - nie karmięmu już od dość dawna, ale zaliczyłam
ponad 16m-cy i ponad rok - za kazdym razem to raczej ja byłam odstawiana od
miniŻarłoka
Fajnie,ze kobiety nie dają się reklamom odżywek "najlepszych dla rozwoju
dziecka"i najstarszy i najlepszy sposób odzywiania wraca znowu na salony.
Gdy wszelakie ciocie-babcie pytały mnie "Dlaczego, na litość boską, tak
długo???" zawsze odpowiadałam,że "nie chce mi sie wstawać do odgrzewania
butli, a cycka mam zawsze ciepłego" odpowiednio rozleniwionym tonem.
Dopiero potem dowiedziałam się, ze w czasach mojej mamy 6-miesieczne
karmienie było uznawane za zaniedbywanie dziecka. Fajnie,ze miałam mamę -
nonkonformistkę

Dopajanie trzy razy na noc jednak zaliczyłam, chyba dlatego
jestem spiochem,mam poważne braki z czasów niemowlęcych

Mogę jednak smiałopowiedzieć,że dzięki karmieniu piersią byłam najlepiej
wyspaną znaną mi mamą dwójki dzieci.
Czego i wszystkim życzę