Na podstawie opisow bolu zdiagnozowly ja : 2 animatorki LLL i dwie
IBCLC ( w tym jedna moja ukochana z Polski, akurat miala tyzur
tel.). tylko lekrka (co nigdy nie miala jeszcze kropli mleka w
cyckach i nie widziala tez makti karmiacej 2,5 roku) uznala, ze to
nie prawda, bo nie mam rozowych plam na piersiach. A bol niezly jest
i wszytstkie inne czynniki, przebyta grzybica pochwy, antybiotyki,
bole typowe... no i oczywiscie na artykul LLL, ktory przytargalam
nie chciala nawet okiem rzucic. Po 20stokrotnym dzwonienieu do
IBCLC, poleconej przez animatorke LLL, w koncu oddzwonila ona do
mnie, byla CUDNA, kazala smarowac sie gencjana i przyjsc na
konsultacje we wt. (ma tylko raz w tygodniu), upchnela mnie mimo
tlumu w grafiku. I kazala zadzwonic, powiedziec czy sie poprawia...
Sa jeszcze porzadni ludzie na swiecie;Zaraz wyruszam na poszukiwanie
gencjany.
A Wy mialyscie kiedys takie cos? Co z tym robilyscie?
PS Moj maz byl oburzony, ze nie wierze lekarce, tylko "jakims babom"
z LLL.

zdegustowana bylam ale tej IBCLC po moich tluymaczeniach
uwierzyl