córka ma 9m2t i karmimy się kilka razy dziennie, a nocą to już
obowiązkowo. Niestety ostatnimi czasy odczuwam pewnien dyskomfort
przy karmieniu. Mam wrażenie jakby sutki były mocno podrażnione,
tkliwe i pobolewają przy karmieniu oraz gdy np. otrę je koszulką.
Pamiętam że miałam coś podobnego w pierwszych dobach po porodzie,
utrzymywało się to ze 2 dni i przesżło. Teraz już kilka dni mnie to
męczy i poprawy nie widać
Macie jakieś sposoby? Smaruję bepanthenem jednak bez większych
sukcesów. Ostatnio moja ciocia zronbiła wieeelkie oczy, że córcię
jeszcze cycuję

ale w sumie się ucieszyła. za to Pradziadek jest
wielkim zwolennikiem karmienia