Dodaj do ulubionych

Praca a karmienie

01.07.09, 19:24
Mam takie pytanie,jak wygląda wasze doświadczenie w kwestii karmienia
piersią i pracy zawodowej? Czy którakolwiek z was pracując zawodowo utrzymała
przez długi czas karmienie piersią?
Zakładam że większość z mam karmiących to mamy nie pracujące.
Pytam o to gdyż w listopadzie zostanę mamą ale już teraz wiem że po
macierzyńskim muszę wrócić do pracy,mimo wszystko chciałabym karmić naturalnie
i zastanawiam się czy to się uda.
Starszego synka karmiłam do 7 miesiąca,potem niestety był w szpitalu i tam
mimo iż byłam z nim, w nocy nauczyli go picia z butelki sad po prostu mamy
spały w innym budynku i pielęgniarkom łatwiej było podać butlę niż ściągnąć mamę.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Praca a karmienie 01.07.09, 20:12
      Ja wróciłam do pracy jak młodsza córka miała 3,5 m-ca. Karmiłam ją wyłącznie
      moim mlekiem do końca 6 m-ca, a potem, po wprowadzeniu oczywiście stałych
      pokarmów, nadal każdy posiłek popijała butlą mleka. Pracowałam na cały etat +
      dojazdy, nie było mnie 11 godzin. Odciagałam w pracy mleko, opiekunka dawała jej
      je butelką, bezpośrednio piersią karmiłam kiedy byłam w domu. Mleko piątkowe
      mroziłam na poniedziałek, w weekend karmiłam normalnie piersią. Dziecko, któe
      dostaje już stałe posiłki bez problemu można sobie długo karmić, pod nieobecność
      mamay może dostawać coś innego poza mlekiem, karmić mozna np. rano, po południu,
      wieczorem i w nocy. Gdyby interesowały Cię jakieś techniczno-organizacyjne
      szczegóły mojego karmienia, polecam się, chętnie napiszę jak sobie radziłam smile
    • basiak36 Re: Praca a karmienie 01.07.09, 21:54
      Sporo z nas to mamy pracujacesmile

      Ja wrocilam do pracy kiedy coreczka miala 11 mcy, nie ma mnie w domu przez ok
      12h, 3 dni w tygodniu. Troche sie martwilam, bo prace mam mocno odpowiedzialna i
      stresujaca, ale wyszlo ok. Nie odciagalam w pracy bo nie mialam jak (wyjsc w
      trakcie spotkania na pol godziny do toalety niezbyt by sie udalosmile, karmilam za
      to na okraglo po powrocie z pracy, w nocy oczywiscie. A w dni kiedy jestem w
      domu, normalnie.
      Teraz mala ma 21 mcy, w nocy sobie zredukowala karmienia do jednego.
      W dni kiedy pracuje, karmie ja jak wracam z pracy, a potem na noc i raz w nocy,
      wiecej nie, bo za wczesnie wstaje rano. W dni kiedy nie pracuje, rano tez ja
      karmie i po obiedziesmile
    • bernimy Re: Praca a karmienie 01.07.09, 22:01
      Ja też pracująca. Wróciłam kiedy Mała skończyła 5 mcy, na pół etatu
      przez 1 mc. Przez tem mc dostawała butlę podczas nieobecności z moim
      mlekiem. Po skończeniu 6 mcy na cały etat pracowałam, Mała już butli
      nie piła, ja nie odciągałam, ale karmiłam w nocy 3-4 razy, rano 2
      razy, i po powrocie non stop kiedy chciała i wieczorem przed snem.
      Teraz karmimy się 20 miesiąc smile
      • midla Re: Praca a karmienie 02.07.09, 12:08
        Ja już rok pracuje, mała ssie do woli, kiedy mnie ma. Odciągałam i
        dostawała raz dziennie pod moją nieobecność, póki nie skończyła 9
        miesięcy. Żadnych problemów nigdy z karmieniem i pracą nie było.
        • moleslaw Re: Praca a karmienie 02.07.09, 12:26
          Dzięki to jestem dobrej myśli smile myślę że się uda.
    • marghot Re: Praca a karmienie 02.07.09, 12:45
      Moja córka ma 10m-cy. Nadal karmię piersią, oczywiście warzywa,
      mieso i owoce rowniez pdoaję.
      NI ezauwazylam pogorszenia laktacji w sensie jakis zaburzen. Piersi
      dostosowały ie do nowego grafika, robiłam to stopniowo co 10 dni
      rezeygnujac z jednego karmienia piersią na rzecz innych produktów.
      Wróciłam do pracy, gdy córka miała 6 m-cy
    • fiamma75 Re: Praca a karmienie 02.07.09, 13:08
      Wróciłam do pracy, gdy córka miała 5 mies. Moje mleko piła z
      butelki. Cały czas pracowałam i w żaden sposób to nie wpływało na
      nasze karmienie.
      • lacitadelle Re: Praca a karmienie 02.07.09, 13:21
        > Wróciłam do pracy, gdy córka miała 5 mies. Moje mleko piła z
        > butelki. Cały czas pracowałam i w żaden sposób to nie wpływało na
        > nasze karmienie.

        u mnie identycznie, teraz syn ma rok, ja nadal ściągam w pracy, ale powoli
        myślę, żeby przestać, bo on już normalnie wszystko je, tylko zawsze moim mlekiem
        popija.

        Czy laktacja dostosuje się do 8 godzinnych przerw w tygodniu i ciągłego
        karmienia (na popicie) w weekendy i inne wolne dni?
        • fiamma75 Re: Praca a karmienie 02.07.09, 16:35
          lacitadelle napisała:

          > Czy laktacja dostosuje się do 8 godzinnych przerw w tygodniu i
          ciągłego
          > karmienia (na popicie) w weekendy i inne wolne dni?

          u mnie się dostosowała.
    • verenne Re: Praca a karmienie 02.07.09, 19:55
      Ja tez pracuje na cały etat i karmię już 9 mies. (wrócilam do pracy jak
      Młoda miała około 5,5 mies.)
      Laktacja błyskawicznie dostosowała się do innego trybu opróżniania,
      nigdy nie odciągałam pokarmu. W weekendy cycujemy się do woli i też nie
      ma z tym żadnego problemu smile
    • mruwa9 Re: Praca a karmienie 02.07.09, 22:46
      Wracalam do pracy po odpowiednio: 3.5 miesiacu, 3 miesiacach i 8
      miesiacach (trojka dzieci), karmilam piersia odpowiednio: 1.5 roku-2
      lata- 1.5 roku. No problem. Troche glowkowania bylo: z godzinami
      pracy (zeby nie od razu startowac na pelny etat), z przyprowadzaniem
      dziecka na karmienie do mojej pracy, z odciaganiem pokarmu w pracy,
      ale ja po prostu wczesniej rozszerzylam diete o posilki bezmleczne,
      podawane lyzeczka + picie z kubka (woda, odciagniety pokarm) i w ten
      sposob karmilam przed praca, potem praca, a dziecko w tym czasie
      dostawalo posilki niepiersiowe, po powrocie z pracy piers i wszystko
      gralo.
    • ata99 Re: Praca a karmienie 03.07.09, 14:34
      Wróciłam do pracy kiedy synek miał pół roku. Karmie do dziś, a dziecię
      ma już 2 lata i 4 mies.
      • kasia111177 Re: Praca a karmienie 04.07.09, 09:19
        Poszłam do pracy, gdy Młody miał 8 miesięcy, na 3/4 etatu. Pokarmu
        nie odciągałam, Młody w czasie mojej nieobecności nie je mleka.
        Laktacja utrzymuje się nadal - dziecko ma już 17 miesięcy, a końca
        karmienia nie widać.
    • andevi Re: Praca a karmienie 04.07.09, 13:26
      Oczywiscie, ze sie da utrzymac karmienie!
      Bardzo mnie zmartwilo to, co piszesz o szpitalu i podawaniu z wygody
      butli.Zawalcz! Nie zgadzaj sie.
      U nas bylo podobnie. Moj synek zaraz po porodzie wyladowal na
      neonatologii.Dochodzilam do niego z domu.Zawsze pielegniarki
      dzwonily, gdy juz sie obudzil i chcial jesc przed ogolna pora
      karmenia! W ciagu pol godziny po takim telefonie bylam juz w
      szpitalu, czasem szybciej. Ale byla jedna taka, ktora sie nie
      fatygowala, tylko butle pchala z mieszanka. Maz zrobil jej wymowke,
      ze jasno bylo powiedziane, ze dziecko ma dostawac pokarm matki, no i
      sie poprawilasmile Zaopatrzylam sie w laktator, i zanosilam do
      szpitala "udoj" z nocy, zamrozone mleko wspecjalnyc
      pojemniczkach,ktore dostalam w szpitalu. W nocy nie moglam byc z
      dzieckiem, a na odwiedziny wpuszczali tylko dwa razy dziennie.
      Jedna starsza pielegniarka utrudniala dodatkowo malemu technike
      picia z butli, zakladajac podwojny smoczek. Byl wiec karmiony moim
      mlekiem, zarowno z piersi, jak i z butelki.
      Gdy wrocilam do pracy, nadal poslugiwalam sie laktatorem.Zapas mleka
      zawsze byl w zamrazarce, maz czy babcia podawali.
      Do dzis karmie piersia, synek ma 2 lata i 11 miesiecy.
      • kaaniaa Re: Praca a karmienie 17.07.09, 21:28
        Pocieszające to, co piszecie...ja za tydzień wracam do pracy,a synek ma 5,5
        m-ca. Trochę się obawiam jak to będzie wyglądało,bo nie wiem czy uda mi się
        odciągać pokarm w pracy,a poza tym jego transport do domu w takim upale...
        • mruwa9 Re: Praca a karmienie 18.07.09, 00:08
          Masz w pracy dostep do lodowki? To zainwestuj we wklad chlodzacy i
          mala torbe-lodowke, taka, ktora pomiesci wklad chlodzacy i pojemnik
          z odciagnietym pokarmem. Ile godzin Cie nie bedzie w domu? Mo moze
          wprowadzisz posilki bezmleczne i darujesz sobie w ogole odciaganie
          pokarmu w pracy? Laktacja szybko sie dostosuje do nowego rytmu.
          • czarnulkaaa2 Re: Praca a karmienie 19.07.09, 20:48
            No, mi też troszku ulżyło...karmimy się 11 miesiąc i niedługo wracam
            do pracy...W moim przypadku najgorsze, czego się boję to to, że będe
            2 lub 3 dni w tyg pracowała po 12 h, różnie to będzie wypadać. No i
            tak się zastanawiam, czy laktacja się dostosuje, jak jeden dzień
            mnie nie będzie a drugiego będzie cycał do woli? Chociaz on teraz mi
            jada 3-4 razy, raczej cycuś mało go już interesuje. Poza tym ładnie
            je mi wszystko więc nie mam problemu.
            Ile tych karmień na dobę powinno być przy 11, 12-mies dziecku?
            Problem z tym łobuzem mam tylko taki, że on nic pić nie chce z
            kubka, żadne niekapki nie wchodzą w grę, bo nic sztucznego do
            paszczy nie weźmie, chlipnie troszku ze zwykłego kubka albo z
            łyżeczki ale to jest minimum. Jak jestem w domu to dopije cycem wiec
            się nie martwie, ale co będzie jak wróce do roboty?
          • kaaniaa Re: Praca a karmienie 20.07.09, 14:24
            z tym pojemnikiem to dobry pomysł, ja mam o tyle lepszą sytuację, że mały był
            dokarmiany mieszanką,bo mieliśmy problemy z przybieraniem na wadze,więc w razie
            czego będzie dostawał raz taką butlę,raz jakiś obiadek...w nocy,rano i
            popołudniami będzie karmienie...
            • verenne Re: Praca a karmienie 20.07.09, 16:33
              Jak wracałam do pracy to moja miała 5,5 mies. i od początku, jak mnie
              nie ma w domu, jada jedzonko pozacycowe, a cyc do woli po moim
              powrocie. Pracuję na cały etat. Nigdy nie odciągałam mleka.
              Tak jest to tej pory (młoda skończyła 9 mies.) i wszystko jest ok.
              Przybiera na wadze w normie, nie choruje itp itd. Powoli zaczyna jeść
              niemal wszystko, choć oczywiście ma swoje preferencje wink
    • e_ustachy Re: Praca a karmienie 28.07.09, 22:35
      Wróciłam do pracy jak Mała miała 6mcy od razu na cały etat. Córcia ma teraz 11
      mcy a ja karmię ją razy w ciągu pracy (korzystam z przerwy na karmienie a
      opiekunka przywozi ją na karmienie). Pracuję blisko domu wiec podjeżdżają w
      trakcie spaceru. Po 1 urodzinach planuję zrezygnować z tego karmienia. Rano i po
      powrocie karmimy się na żądanie, w nocy tylko 2-3 razy a w weekendy do woli smile
      więc nie jest tak źle.
      • kaaniaa Re: Praca a karmienie 11.08.09, 09:28
        no i wróciłam, raz w pracy ściągam mleczko,ale widzę,że piersi się powoli
        przestawiają,bo pokarmu jest coraz mniej do odciągnięcia,a po powrocie z pracy i
        w nocy normalnie karmię młodegosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka